Czy to koniec rządów Kosiarskiego w Łęcznej?

Kosiarski Odmawia

Za niecałe dwa lata wybory samorządowe. Polacy będą wybierać radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów. Przez zmiany, jakie w ordynacji wyborczej szykuje Prawo i Sprawiedliwość wielu samorządowców może nie mieć szans walczyć o reelekcje. Sporej części obecnych gospodarzy samorządów pomysł się nie podoba. Wśród nich jest także i łęczyński „dobry gospodarz”, który w skórzanym fotelu zasiada już czwartą kadencję!

Włodarz jest oburzony nadchodzącymi zmianami. Wieść gminna niesie, że ma zamiar przystąpić do pozwu zbiorowego (bądź innej inicjatywy), który obecnej administracji zamierza wytoczyć grupa niezadowolonych burmistrzów i wójtów. W zasadzie to mu się nie dziwię, bo wygląda na to, że ktoś jednym podpisem (pod ustawą) przetnie wszelkie powiązania i zależności budowane od lat. To musi boleć!

No cóż. O ile mogą mi się nie podobać inne rozwiązania wdrażane przez urzędującą ekipę, to to jak najbardziej popieram. Uważam, że jest to wielka szansa dla Łęcznej, która ma olbrzymie nieszczęście do kadry zarządzającej. Mówią, że samorządu można się nauczyć albo się w nim zasiedzieć. Nie mam wątpliwości, że Łęczną spotkało to drugie.

Kilka dni temu usłyszałem ciekawą rzecz. Otóż przyjmuje się, że w każdym miasteczku/gminie zamieszkiwanym przez 5000 mieszkańców, aż 300 osób jest zależnych w prostej linii od burmistrza. Są to nie tylko urzędnicy ale także dyrektorzy szkół, nauczyciele, pracownicy spółek miejskich. Biorąc pod uwagę fakt, że każda z takich osób ma rodzinę (2+2), mamy już 1200 głosów poparcia niewynikających z zasług, a ze zwykłego strachu o utratę pracy/stanowiska. 1200 głosów za nic!
Warto o tym pamiętać, zwłaszcza wtedy, gdy nie macie chęci iść i oddać głos podczas wyborów.

W komentarzach napiszcie czy podoba Wam się taka propozycja zmian.

PS. Łęczna ma ponad 19 000 mieszkańców.

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 15 komentarzy do artykułu "Czy to koniec rządów Kosiarskiego w Łęcznej?"

    1. mlody pisze:

      Burmistrz jest na stanowisku już 4 kadencję!!!! już 3 razy była możliwość wymiany na innego. Dlaczego tak się nie stało ?
      Przecież to Wy mieszkańcy decydujecie.
      Moim zdaniem na taką a nie inną sytuacje ma wpływ to że
      większości jest dobrze i są zadowoleni z działań Burmistrza (1200 z 5000 to ok 23% )To Bartol nie są głosy za nic…Drugi aspekt to to że większość ma w nosie jak jest w Łęcznej i nie wnikają w to co sie tu dzieje. Tu moim zdaniem ma znaczenie ( i przepraszam jeśli ktoś poczuje się urażony)ale „mentalność Ryla” – czyli zaspokojenie podstawowych potrzeb ( saszetka, audi lub passat i zrobienie jak największej ilości sobót i świąt na dole). „Mam kasę, jest bar z piwem i fryzjer dla żony, to po co więcej”.
      Ostatnia sprawa to to że brakuje odpowiedniego kontrkandydata!!!
      Z całym szacunkiem dla Pana Fijałkowskiego,to w moim odczuciu nie posiada ON niestety cech osobowości oraz doświadczenia życiowego które dałoby mu mandat od mieszkańców na bycie Burmistrzem. Być może ma pomysł, czyste intencje, ale i tak zostanie odebrany jako ktoś kto chce się w życiu ustawić.

      • Bartol pisze:

        Sporo tu racji, zwłaszcza jeśli mowa o mentalności. Będę się jednak upierał w sprawie stwierdzenia, że są to głosy za nic. Zobaczy ilu takich „Kuczyńskich” mamy w gminie. Oni nawet widząc, że działania podejmowane przez władze są niepoprawne, nadal będą tą władzę wspierać. Widać to bardzo klarownie na sesjach rady miejskiej, kiedy zależni służbowo od włodarza podnoszą ręce. Kilka tygodni wcześniej, będąc w środowisku mieszkańców głosują za, a już na sesji przeciw temu samemu pomysłowi. Zwyczajnie mają za dużo do stracenia.

    2. ja pisze:

      „wielu samorządowców może nie mieć szans walczyć o reelekcje”. — niech zawalczy o erekcję, ja jestem za tym by kosiarski już odszedł, mam już go dość!!!!!

      • Ferdynand K pisze:

        Nie tylko Ty.
        Dużo ludzi ma go już dosyć, ale są zależni poprzez pracę własną lub swoich dzieci.
        Wystarczy przykład samych nauczycieli, czy pracowników powiązanych z gminą – są ich setki.
        Zapowiedź p. Jarosława, to musiał być niesamowity cios dla nich.

    3. Kemot pisze:

      Na kuczlecz24 wstawili post, czy potrzebujemy ograniczenia liczby kadencji w samorządzie. To teraz liczymy, po jakim czasie pod postem pojawią się posty wirtalnego, nomuslima, czy kiki, mówiące o tym, że to zły pomysł ? Zaczynamy ! ;)

      • Bartol pisze:

        LubieHerbatę to również konto Kuczyńskiego :) Kto jak kto ale on naprawdę obawia się tej zmiany i stąd taki tekst. Myślę jednak, że finalnie wszystko się ułoży i zostanie mu zaproponowana choćby funkcja stajennego.

    4. Janusz pisze:

      Ten pomysł ogranicza demokracje. Bo demokracja to wybór ludzi tak ? A zatem ja jako wyborca mam prawo wybierać czy chce mieć burmistrza/wójta 2x czy 10x i nic komu do tego. Bo jeśli ktoś dobrze rządzi a nie jest politykiem który szuka układów to dlaczego nie możne rządzić 12 lat?

      Jeśli ograniczac kadencyjność to zacznimny od góry. Miały być JOWy a jest g… Miało być pieknie a jest jak zwykle. Jeśli samorzdowców wybieramy bo ich znamy to dlaczego nie mozna wybierać tak sentarów/posłów. Im łatwiej było by rozliczać posła/senatora za jego kadencje i to co obiecałby danym wyborcom było by lepiej. Ale tu nie chodzi o to by było lepiej Chodzi o to by zablokować HGW i innych na których nie ma się pomysłu jak odsunąc od władzy. Jak słucham argumenty że PRZECIEŻ PARTIE MAJĄ KANDYDATÓW WIELU TO COŚ ZNAJDĄ. to sory JA nie głosuje na partie Ja głosuje na człowieka! i dla mnie to jest własnie istota demkratycznych wyborów Wybierać człowieka a nie partę. A jak chcemy kadencyjności to jest już prezydent to zróbmy teraz kadencyjnosc senatorów i posłów a dopiero poźniej wójtów/ burmistrzów. Albo nie robmy tego wcale! i zrobmy prawdziwe demkratyczne wybory gdzie wygrywa konkretna osoba a nie system obliczania głosów by wygrała partia. A pozniej okazuje sie ze i tak wszedzie wygrał PSL ;)

      • axa pisze:

        To że w samorządzie burmistrzowie z czasem robią z siebie władców nie jest winą samej demokracji – kiedyś panowała opinia że demokrację zabija styk biznesu + polityki = korupcja, obecnie zagrożeniem dla demokracji jest styk polityki i służalczych mediów przykłady to TRUMP, PIS i BREXIT, czekamy kiedy to łamanie lodu trafi do Łęcznej

        • Arnold pisze:

          W Łecznej tylko wspólnota jest e miarę obiektywna. Reszta pracuje dla burmistrza albo osobiście jak Kuczyński albo przez rodzinę jak tuba. Na temat szmatlawca wycieraczkowca się będę się wypowiadał. Tam nawet Kuczyński boi się podpisać swoimi danymi. I jak mają być Niezależne media. Jak powstaną to się je kupi i już

          • Janusz pisze:

            Ale to jest właśnie piękno demokracji. By przekonać większość że będzie się rządziło lepiej bo ten co rządzi rządzi źle.
            Regularnie wytykając błędy jest na to szansa i temu trzeba przyklasnąć
            A nie, regulować to prawnie ile razy można przekonać. Bo przecież ryba psuje się od głowy. A teraz pis dodatkowo chce wybierać przez sejm ludzi do Krajowej Rady Sądownictwa. A to już jest kolejne polityczne wciskanie swoich i szczerze mówiąc już coś co zagraża niezawisłości sądownictwa.

      • eustachy pisze:

        Czy ty wiesz co to jest i na czym polega demokracja ? Według ciebie wszystkie przepisy prawa ograniczają demokrację. Zastanów się, każdy członek społeczności ma prawa ale i ma obowiązki. I te obowiązki jest zobowiązany wykonywać. Jeszcze jedno w Polsce jest zasada prawa stanowionego i do tego powołane są w Konstytucji odpowiednie organy, które tworzą prawo a ty jako obywatel masz je wykonywać, w przeciwnej sytuacji będą nałożone na ciebie sankcje. A to czy będzie kadencyjność wójtów już nie zależy od ciebie. Oddałeś głos w wyborach i teraz wybrani przedstawiciele zdecydują za ciebie.
        Moim zdaniem kadencyjność jest konieczna by rozbić lokalne powiązania delikatnie nazywając.

    5. Ferdynand K pisze:

      No tak może być nie zadowolony, bo 11 tysiaków w pewnym momencie się utnie.
      Emeryturki już tak wysokiej jak miasto wynagrodzenia płaciło Rada ZUS-u mu nie uchwali.
      Koniec dojenia.
      A układ „dupolizowy” w mieście aby dotknąć zaraz się skończy.
      Dostanie emeryturę jak każdy – tam nie patrzą na medale, czy jakie szkoły (podstawowe) kończył?
      Osobiście cieszę się z decyzji „Jarosława” i PIS-u, bo takich miast jak Łęczna w naszym kraju są setki.
      Ja na pewno a myślę, że i Wy po Kosiarskim płakać nie będziecie?
      Ale na pewno będą tacy? ;)

    6. Arnold pisze:

      Super pomysł

    7. Pandzioch pisze:

      To ma swoje plusy i minusy.
      Np. weźmy prezydenta Gliwic. Genialny człowiek, całe miasto go uwielbia, a rządzi już z 20 lat. Gdyby Łęczną zarządzał ktoś dobry (czyli z trzydzieści cztery miliardy razy lepszy od Kosiarskiego) to mieszkańcy mogliby być oburzeni. Najlepiej by było gdyby obowiązywałoby to w gminach wiejskich i miejsko-wiejskich poniżej 20 tysięcy mieszkańców.

    8. Bartozo pisze:

      Moim zdaniem uczciwie by było gdyby taka sama zasada obowiązywała również przy wyborach parlamentarnych.

    Skomentuj

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes