Kosiarski idzie w ślady Borkowskiej? „Nie wie” gdzie będzie kandydował

PinokioK

Problemy z pamięcią to straszna rzecz. Dodatkowo jest to najwyraźniej zaraźliwe.
Po byłej głównej księgowej Bogdanki(LINK), trafiło na wąsatego „lobbystę” z Polnej. Wyobraźcie sobie, że Kosiarski nie wie gdzie będzie kandydował w jesiennych wyborach samorządowych. W lokalnej prasie można nawet przeczytać, że myśli o starcie do sejmiku województwa.

Jednak nikt myślący nie bierze tych bredni na poważnie. Po pierwsze musiałby wystartować pod szyldem zgniłych koniczyn (no chyba, że chce wygryźć Bojarskiego z PO lub Winiarskiego z PISu). Po drugie, łęczyński wódz najwidoczniej nie zdążył przeczytać nowych zasad ordynacji wyborczej. Zgodnie z nimi niedopuszczalne jest jednoczesne kandydowanie na radnego powiatu lub radnego sejmiku województwa i na wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Koniec, kropka.

Pozwalam sobie zatem przypomnieć najświatlejszemu umysłowi z Polnej, że w najbliższych wyborach, będzie kandydował na stanowisko burmistrza Łęcznej. I żadne inne!
Pytanie tylko, czy Łęcznianie pozwolą mu aby kolejną kadencję uwsteczniał i degradował nasze miasto?

Ktoś pewnie zapyta: więc po co te kłamstwa w gazecie? Odpowiem krótko, a nie zdążyliście się przyzwyczaić?

PS. Może w jakiejś aptece jest promocja na Bilobil? Najlepsza byłaby promocja dla dwojga, to i zapominalska księgowa by skorzystała :)

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 4 komentarzy do artykułu "Kosiarski idzie w ślady Borkowskiej? „Nie wie” gdzie będzie kandydował"

    1. Kierowca wedrowiec pisze:

      Wybory tuz tuż a nowa Wierzbowa się sypie.
      Pojawiły się „garby” przed Sloneczkiem.

    2. Ferdynand K. pisze:

      Na kopalni ryle go poznali w Łęcznej mieszkańcy znają a w sejmiku jeszcze nie był – myśli ;)

    3. bobrownik pisze:

      Tu się idealnie wpisuje ten tekst: „Słowa ściemniacza są niczym, widzisz? Od jego farmazonów bolą aż uszy. On nawija i nawija jego nos coraz dłuższy” – wiecie skąd są te słowa?

      • kielbasa pisze:

        Widze sluchacza starego dobrego rapu :) tak wiemy z warszawskich Jelonek a dokladniej Fenomen „Teksty” z pierwszej plyty :)

    Skomentuj Ferdynand K.

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes