[List od czytelnika] Kilka uwag porządkowych

Dzisiaj nie będziemy omawiać jednej konkretnej sprawy. Czytelnik wąsatego bloga zdecydował się „zareklamować” kilka spraw hurtem. Lekturę dzisiejszego wpisu polecam przede wszystkim pracownikom Referatu Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska oraz strażnikom miejskim. Jest szansa zmyć z siebie blamaże związane z dotychczasową działalnością. Jak myślicie, uda się? 😉 Zatem do rzeczy:

1. Parking przy cmentarzu obok parafii św. Barbary
„Od kilku lat codziennie mijam porzucony samochód reklamujący nagrobki. opony przebite, zardzewiały itd. straż miejska i policja jeżdżą tamtędy codziennie i oczywiście niczego nie widzą. To trochę denerwujące, że na parkingach miejsca zajmują takie wraki.”

2. Parkowanie
„Samochody zaparkowane na chodniku przy Biedronce (tej obok targu). Od roku nikt nie wpadł na pomysł postawienia słupków, które uniemożliwiłyby parkowanie. Auta blokują przejście dla pieszych i np. matka z wózkiem nie jest w stanie tamtędy przejść.”

3. Okolice dworca PKS
Dokładnie chodzi o ścieżkę wiodącą od ronda (al. JPII i ul. Targowa) na plac manewrowy na dworcu. Czytelnik zastanawia się „dlaczego do tej pory nie ustawiono w tym rejonie słupków tak, aby uniemożliwić przejście „wydeptem”? Są przecież możliwości pokonania tej trasy chodnikiem na dwa sposoby:
– pierwszy zaznaczony na zielono), a taka ścieżka w centrum to wiocha,
– drugi na brązowo (poprawne przejście)
Kolorem czerwonym oznaczony został obecny, dziki wydept.”

Od siebie dodam, że ów wydept bez większych nakładów finansowych można by utwardzić/ucywilizować.

Przy okazji chciałbym zapytać Was, czy macie może podobne spostrzeżenia dotyczące porządku w naszym mieście. Być może zauważacie coś jeszcze. Jeśli tak, napiszcie o tym w komentarzach.
Łęczyński urząd stara się walczyć ze stereotypem pt. „pierwsza czynność urzędnika, nalać wody do czajnika”. Dzisiaj dzień „pracy” zaczynają od lektury bloga 😉 Czekamy zatem na efekty.

Udostępnij ten wpis!
Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

14 komentarzy do artykułu "[List od czytelnika] Kilka uwag porządkowych"

  1. Artur pisze:

    Ł”yc”na i tak juz sie konczy i tak a wiec nie ma sensu tu inwestowac. Kopalnia upada a z nia Łęczna. czas na ewakuacje na inny kontynent bo juz cala Europa jest G warta.

  2. rysia pisze:

    zamiast słupoków może drut kolczasty naprawde jak nieraz was czytam to ręce opadają wam się wgłowach popiepszyło

  3. julka pisze:

    Do autora/autorki listu :

    Cieszę się, że tak samo jak ja wkurzasz sie na takie rzeczy, aczkolwiek…

    ad1 ) w/w parking jest (poza świętami ) zazwyczaj totalnie pusty a wrastających aut i zawalidróg jest w Łęcznej więcej

    ad2 ) miejsc gdzie nie da się przejść z wózkiem wyliczałam na pęczki po każdym spacerze z dzieckiem i stwierdzam, że w większości przypadków łatwiej ominąć źle zaparkowane auto niż podjechać pod wysoki krawężnik, ekstremalnie bez trzymanki zjechać wózkiem po stromym zjeździe/podjeździe przy schodach (brakuje mi tu fachowej nazwy – przykład : zejście ze schodami w okolicach wieżowców, zejście nad Świnkę wydepem pomiędzy nowymi domkami naprzeciwko Szkolnej 2 (POZIOM HARD żeby nie zsunąć się w przepaść ) i jakieś dwa na Bobrach mijałam… ) Zbyt wąskie przejścia pomiędzy Twoimi ulubionymi słupkami , chodniki ( np Mickiewicza moja ulubiona 😀 Po remoncie chodnik chyba dla hulajnogi no i ten slalom bo tu wąsko tam szeroko tu auto z posesji zaparkowane itd…) lub ich brak ( np Pasternik – Chil , Tesco Chełmska – to jest totalny absurd i dopiero „wiocha” bo widać gdzie na wioche się skręca)

    ad3 ) To teren prywatny ( tak? poprawić jak nie mam racji ) więc co komu w podwórko zaglądać. Szkoda, że nie ma tam chodnika bo to właśnie najlepsze dojścia do dworca/ Wamexu jak już inni wyżej napisali. Na około już się nachodziłam właśnie z wózkiem teraz tne wydepem na busa 😛 Poza tym co słupek zmieni? Przecież człowiek go ominie 😀 Siatka to taaa ale słupek-głupek? Eeee nie nie 😀

    Pozdro 🙂

  4. zły pisze:

    jakoś dziwi mnie to czepialstwo. Po pierwsze te wydeptane szlaki są jeszcze z przed czasów „dworca” po drugie Jeśli coś można zrobić to chyba można było zrobić chodnik prawda?

  5. ulka pisze:

    idąc od strony ul. Górniczej wydeptana ścieżka jest najkrótszą trasą. odkąd tu zamieszkałam zawsze tam była. kiedyś jako ścieżka do Wamexu, a teraz na dworzec.

  6. ewel pisze:

    na wierzbowej koło stokrotki wrasta w ziemię zardzewiałe z przebitymi oponami vento naprzeciw wiosennej 1 czarny escort obrasta mchem i powiedzcie mi gdzie ta straż miejska 😐

  7. agh pisze:

    Chodnik między chodnikiem przy ul JPII a środkiem deptaka. Wydept ma już ładną szerokość….

  8. beska pisze:

    może wszędzie postawimy słupki? nie lepiej w miejscu wydeptów położyć kostkę albo żwir wysypać? ten długi wydept był jeszcze przed dworcem, ludzie często na autobusy muszą gonić, a w takim wypadku nikt nie pobiegnie naokoło. słupki wszędzie jego mać

  9. newage pisze:

    kur… przecież NIE DA SIĘ

    Tracę już nadzieję że cos kiedyś się zmieni

  10. landscape designer pisze:

    Dla mnie to był szok, że w projekcie dworca nie zrobiono analiz funkcjonalno-przstrzennych (tak zakładam, bo jeśliby zrobiono, byłyby tam chodniki – te przedepty są tam od kiedy pamiętam). O wiele lepiej można było rozwiązać połączenie chodnika z przystankami tak, żeby nie było konieczności przechodzenia przez plan manewrowy. Swoją drogą obok dworca znajduje się duży niezagospodarowany plac (wielkości samego dworca), gdzie rośnie kiepsko pielęgnowany trawnik (o ile tak to można nazwać). Wg mnie to jest dopiero wiocha, bo miejsce to widzi prawie każdy przejezdny. Bez problemu można by więc uznać to za wizytówkę miasta nr 2.

  11. Brum Brum pisze:

    Co do punktu numer 3 to ludzie wybierają zawsze najkrótsze drogi. Wydeptane ścieżki są sugestią dla władz miasta jak i gdzie powinien biec chodnik.

Skomentuj

WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes