Mariusz Fijałkowski: Rzeczywistość swoje, a urzędowy protokół swoje

Gumka

Okazuje się, że sprawa kłamstwa radnego Matczuka, którego ten dopuścił się na łamach ostatniego numeru gazety “Pojezierze” może przybrać dość nieoczekiwany obrót. Będąc w biurze rady miejskiej postanowiłem sprawdzić projekt protokołu z ostatniej sesji rady. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że w projekcie tym brakuje mojej wypowiedzi dotyczącej ścieżki do szpitala, która to stała się przedmiotem manipulacji dokonanej przez radnego Krzysztofa Matczuka. Gdy poprosiłem o uzupełnienie protokołu usłyszałem, że moja wypowiedź jest niesłyszalna. To dziwne, bo na nagraniu, którym dysponuje i które od wielu dni jest publicznie dostępne na mojej stronie wypowiedź ta jest wyraźnie słyszalna. Na urzędowym nagraniu jest słyszalna bardzo słabo, a dla urzędników wręcz wcale. Przypadek? Mam wrażenie, że nie.

Mało tego, usłyszałem, że moja wypowiedź to “bełkotanie pod nosem” i skoro moich słów nie słychać na urzędowym nagraniu to w zasadzie tak jakby na sesji nie padły i nie będą odnotowane w protokole. Nie pomogły argumenty w postaci mojego nagrania, na którym doskonale słychać moją wypowiedź ani interwencja u sekretarza urzędu Jerzego Małka. Poniżej zamieszczam wiec jeszcze raz nagranie fragmentu sesji, które jest niepodważalnym dowodem, a którego urzędnicy udają, że nie widzą oraz nie chcą usłyszeć.

Plik audio – ODSŁUCHAJ!

Jak wynika z nagrania moja wypowiedź była dobrze słyszalna na sali obrad. Słyszał ją zapewne burmistrz Kosiarski, który za chwilę w swojej wypowiedzi odniósł się do tych słów. Słyszeć musiał ją również radny Matczuk, który mimo, iż całkowicie ją przeinaczył napisał o tej wypowiedzi w “Pojezierzu” jako o charakterystycznej i wielce mówiącej reakcji radnego Mariusza Fijałkowskiego na propozycję radnego Pogonowskiego. Słyszeli ją także inni radni i uczestnicy sesji. Jakimś cudem na urzędowym nagraniu jest ledwo słyszalna i według urzędników nie ma powodu by wpisać ją do protokołu. Smaczku sprawie dodaje fakt, że wypowiedź ta może służyć jako dowód w sądzie na niekorzyść radnego Matczuka. I raptem, gdy udowodniłem temu radnemu kłamstwo i zażądałem sprostowania okazuje się, że urzędowe nagranie w tym fragmencie jest niesłyszalne, a wypowiedź w projekcie protokołu się nie znajduje. Mam wrażenie, że może to być próba ratowania za wszelką cenę radnego, który dopuścił się kłamstwa. Za chwilę, może się okazać, że radny ten będzie twierdził, że wcale nie kłamał i nie pomówił, a jako dowód będzie przedstawiał protokół z sesji, w którym nie będzie mojej wypowiedzi. Tylko, czy to, że coś jest słabo słyszalne na urzędowym nagraniu oznacza, że taka wypowiedź nie padła? A może komuś właśnie o to chodzi by ta wypowiedź w świetle prawa nie istniała, bo może narazić ważną dla koalicji personę na publiczne ośmieszenie? Równie dobrze w dyktafonie mogły wyczerpać się baterie i czy to oznaczałoby, że nie byłoby dalszej części protokołu?

Wobec całej jakże dziwnej sytuacji w dniu wczorajszym złożyłem w urzędzie miejskim pismo, w którym wnoszę do przewodniczącej Borkowskiej o uzupełnienie projektu protokołu o moją wypowiedź oraz dołączyłem do niego płytę CD z nagraniem audio jako dowód autentyczności mojej wypowiedzi. O tym czy protokół zostanie uzupełniony, czy jednak urzędnicy nadal będą udawać głuchych poinformuję Państwa w osobnym wpisie.

Myślę, że ta sytuacja dobitnie pokazuje dlaczego warto mieć własne nagranie z sesji rady. Inne dyktafony (prywatne) nagrywają wszystkie wypowiedzi uczestników sesji, urzędowy natomiast jak się okazuje tylko wybrane. Nie wiem jak Państwo, ale ja już nie mam wątpliwości dlaczego urząd i radni koalicji tak bardzo wzbraniają się od…

Cały artykuł przeczytacie na
<< Blogu radnego Mariusza Fijałkowskiego >>

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 10 komentarzy do artykułu "Mariusz Fijałkowski: Rzeczywistość swoje, a urzędowy protokół swoje"

    1. HiH pisze:

      @edek. Chyba z mojego wpisu dość jasno wynika „do kogo mam pretensje”.

    2. Ferdynand K pisze:

      A może ten sprzęt urzędowy do nagrywania dźwięku jest tak skonstruowany, że przy wypowiedziach niektórych radnych automatycznie zostaje wyciszony – zagłuszony, by to co zgłaszają w swoich wypowiedziach nie było później zapisane w protokole.
      Czyżby te sprzęty jakim dysponuje urząd były skonstruowane za wschodnią granicą?
      Tam w wypowiedziach Pana Łukaszenki, czy Putina głos zawsze jest dobrze słyszalny.
      A może to co powiedział Fijałkowski trzeba było zręcznie zneutralizować?

    3. HiH pisze:

      A ścieżki do szpitala jak nie było, tak nie ma. I obawiam się,patrząc i czytając czym zajmują się Radni, że nie będzie.

      • edek pisze:

        A do kogo masz pretensje? Burmistrz od lat udaje, że tematu nie ma, a kilka miesięcy temu większość radnych zagłosowała przeciwko utwardzeniu ścieżki. Bartol może przypomnisz jeszcze raz te nazwiska? Bardzo dobrze, że są radni, którzy pokazują nam kulisy łęczyńskiego rządzenia. Wypowiedź Fijałkowskiego nie po ich myśli więc w protokole jej nie ma.

        • ABC pisze:

          Mało że nic nie robią w temacie ścieżki do szpitala to jeszcze kłamią i wymyślają coraz to nowe wymówki żeby ścieżki nie utwardzać. Już dwoje radnych od burmistrza złapanych na kłamstwie w tej sprawie. Po zmianie planu zagospodarowania może się okazać, że tu nie chodzi tylko o ścieżkę.

    4. FED pisze:

      Zmanipulowanie nagrania to poważna sprawa i dziwine, że ktoś podjął by takie ryzyko w urzędzie. Ale też można to będzie udowodnić, a to kryminalna sprawa.

    5. rolnik pisze:

      „w projekcie”, czyli sprawdzić i uzupełnić, już wy radni powinniście wiedzieć jak się to robi, jak znam większość radnych to czytając te wypowiedzi mam wrażenie że to są zupełnie inne osoby, w co nie wierzę, no i gdzie jest IREK? ireneusz :)

      • ABC pisze:

        Nie wiem czy nie chcesz czy nie umiesz czytać ze zrozumieniem, ale z tekstu jasno wynika, że nie ma urzędowej woli do tego by uzupełnić protokół. Gdyby taka była to nie byłoby chyba sprawy. Wypowiedź padła ale w protokole jej nie ma i zobaczymy czy będzie. Ja w to wątpię. Ci ludzie pokazali już nie raz że idą w zaparte bez względu na konsekwencje.

    6. ABC pisze:

      No to może być ciekawie jak w protokole zabraknie słów radnego z nagrania. Takich rzeczy jeszcze nie było. Ciekawe dlaczego akurat ten fragment się nie nagrał na urzędowym sprzęcie a na innych tak.

    7. DEF pisze:

      AAAle bomba-a skąd bysmy o tym sie mieli dowiedziec jakby nie blog.

    Skomentuj

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes