Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Łęczyńskie urzędy siedzą cicho!

Kolory zw

Mamy dzisiaj pierwszy dzień marca, czyli Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Władze mniejszych i większych miast naszego regnionu w wielu miejscach złożą kwiaty i znicze. Jak możecie zobaczyć, w łęczyńskich urzędach informacja o święcie nie istnieje. Zastanawiam się czy od postkomunistów możemy wymagać, by czcili pamięć osób które zwalczali przez dziesięciolecia?

Zobaczcie tylko na urzędowe strony. Nie znalazłem tam żadnej, choćby najmniejszej wzmianki o dzisiejszym święcie. Nie mówiąc już o jakimś planie wydarzeń związanych z dzisiejsza okazją.

Jak możecie zobaczyć, ważniejsza jest choćby informacja o afrykańskim pomorze świń. Wstyd na całe województwo!

Jak wyglądało świętowanie w poprzednich latach?
2013 (LINK)
2015 (LINK)
2016 (LINK)
2017 (LINK)
Komusza tradycja jak widać zobowiązuje…

PS. Dajcie proszę znać w komentarzach, czy pod łęczyńskimi urzędami zostały wywieszone flagi.

Z informacji, które do mnie dotarły wynika, że obchody dzisiejszego święta są organizowane oddolnie przez osoby prywatne. Nie mam niestety szczegółowych informacji na temat ich przebiegu.

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 15 komentarzy do artykułu "Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Łęczyńskie urzędy siedzą cicho!"

    1. MAteusz pisze:

      i super bo jak można generalizować, dzień pamięci o tych co walczyli czy tych co mordowali niewinnych

    2. Mnich pisze:

      PANDZIOCH ja jestem gotowy to zrozumieć ale powiedz kto ci wiedzę przekazał ja wiem chłodniejsze dni zawsze były pewnie tak było z twoim pro dziekanem i rektorem nie chce cie prowokować ale malo wyniosles z uczelni nadal nie wiem z jakiej.

      • Pandzioch pisze:

        Aktualnie jestem uczniem drugiej klasy IV Liceum Ogólnokształcącego im. Stefani Sempołowskiej w Lublinie na profilu matematyczno-geograficznym

    3. Mnich pisze:

      Pani blanka panie pandzioch proponuję sięgnąć sięgnąć po dobre czasopismo ale dobre książki też są jak cos to czytajcie do końca a to jest tak jak z niemcami i żydami skad przed 2 wojna światowa niemcy mieli pieniążki oni byli biedni ruszcie swoje Leczynskie czasze bo leczynskich to z tego co piszecie to wybili.poz.myslenie jest trudne w Łęcznej ale…

      • Pandzioch pisze:

        Czasopism o tej tematyce nie czytam, ale z chęcią oglądam i słucham wywiadów z osobami, które pamiętają te czasy. Lekcję o wyklętych mieliśmy w szkole na tzw. Historii i społeczeństwie. A uczy nas nie byle kto, a osoba ze stopniem doktorskim. Wracając do tematu Niemiec. Hitler był inteligentnym człowiekiem, który wiedział jak przywrócić czasy niemieckiej świetności. Niemiecki przemysł nadal jest uważany za jeden z najlepszych. Dużo na ten temat mogę przeczytać w Newsweeku, m.in. o Hjalmarze Schachtcie i Johnie Fosterze Dullsie, którzy przyczynili się do rozwoju państwa Niemieckiego.
        Ps
        Żydzi też mieli znaczny udział w prężnie rozwijającej się nazistowskiej gospodarce, co strasznie wkurzało Hitlera.

    4. Pandzioch pisze:

      Poza Inką, czy Pileckim mało który wyklęty był dobrą osobą. Wynosi się tych wyklętych na jakiś piedestał, jakby to byli ludzie pokroju Piłsudskiego, czy Kościuszki. Trzeba przyjąć na klatę, że większość tych ludzi to mordercy, którzy także rabowali wsie. Starsi ludzie np. na Podlasiu, który,ich pamiętają nie wspominają ich nazbyt miło.

      • Blanka pisze:

        W naszych wsiach także, Puchaczów, Spiczyn, Ludwin i wiele innych, i jeszcze żyją osoby którym jako 4-5 letnim dzieciom zabijali ojców i matki. A dziś uznano ich za bohaterów.

        • Bartol pisze:

          Tak, dzisiaj jest to święto zarówno bohaterów jak i w jakimś stopniu bandytów. Bo w tym wypadku (tak jak i w czasach WW2) byli zarówno Polacy po jasnej stronie, jak i ci po ciemnej. I nikt temu nie zaprzecza. Absolutnie nie zaryzykowałbym szacowania, że złych było więcej niż dobrych. To nie ten poziom dyskusji. Przerabialiśmy to i przerabiamy obecnie przy okazji wątków polskich i żydowskich kolaborantów. Tu nie wszystko było albo białe albo czarne. Sądzę jednak, że i tutaj też przyjdzie czas na oczyszczenie. Sprawa Żołnierzy Niezłomnych, podobnie jak Jedwabnego czy podobnych tragedii potrzebuje bardzo dokładnych badań i nie wyobrażam sobie aby one nie nastąpiły.
          Jestem przekonany, że choćby ze względu na takie postaci jak Pilecki, Fieldorf, Ciepliński czy wspomniana bohaterska sanitariuszka Inka, powinniśmy kultywować pamięć o „wyklętych”.
          Wracając jednak do obchodzenia uroczystości w instytucjach publicznych, tutaj ustawodawca nie zostawił wątpliwości. Jest to narodowe święto i każdy urzędnik (bez względu na przekonania) powinien bezwzględnie przestrzegać zapisów ustawy.

          • Pandzioch pisze:

            Ogólnie tych dobrych nie było tak mało jak się wydaje, ale i tak byli mniejszością.

            • Tiesto pisze:

              Mniejszością ? Widocznie masz małą wiedzę. Polecam książki historyczne, różnego rodzaju artykuły. Sorry, ale zachowujesz się jak typowy oglądacz tvnu, gdzie środowiska narodowe, patriotyczne są mieszane z błotem, wszystko co związane z prawą stroną jest złe. Lewicowa, wręcz lewacka ideologia jest tam na porządku dziennym. Ponadto, jak myślisz, dlaczego przez tyle lat historia o nich milczała, aż wręcz zabraniano mówić o Wyklętych ? Czyżby dlatego, że wielu żołnierzy z 2 WŚ nie pogodziło się z okupantem, a ich, a także ich rodziny wywożono, torturowano, więziono, zabijano ? Mieli dalej być bezczynni, po 45′ przyznać się do walki podczas 2 WŚ i dać się zniszczyć, mimo mowy o amnestii ?
              To, że w danym środowisku są czarne owce, to ma od razu przekreślić całokształt ? To co, mamy mówić, że Powstańcy Warszawscy byli źli, bo część z nich mogła być bandytami ? Tak samo można powiedzieć o Armii Krajowej, Batalionach Chłopskich, itp. W żadnej większej grupie mogą znaleźć się jednostki, które nie powinny się tam znaleźć, ale uogólnianie jest mocno krzywdzące

        • eustachy pisze:

          Bianka, to była walka. Komunizm przywieziony na czołgach przez sowietów się panoszył. Niektórzy im uwierzyli. Zapisywali się do PPR, MO i świadomie bądź zmanipulowani im służyli. Gdyby większość była tak jak ci co zginęli w Puchaczowie, Polski wolnej nigdy by nie było. Mielibyśmy teraz Koreę Północną. Przez kilkadziesiąt lat komuniści manipulowali opinią publiczną, mediami i teraz mamy niestety owoce tej manipulacji.

    5. Blanka pisze:

      Polecam „skazy na pancerzach” Piotra Zychowicza, książka. Lub pierwszy lepszy artykuł z google „Puchaczów – Uskok”

    6. Ferdynand K. pisze:

      Aby do wyborów, to ci panowie obecnie sprawujący władzę w gminie i w powiecie staną się w przyszłości przez społeczność łęczyńską przy urnach wyborczych pożegnani i przeklęci.
      Zapożyczać powiat chcecie na miliony, by inni za was spłacali przez lata a na lampkę i wiązankę kwiatków w dniu ich święto to was już dziś nie stać?
      W moim przekonaniu jesteście zgraja nieudaczników panoszących się przy „korycie”.
      Wstyd.
      Ps.
      Może gazeta regionalna, ta niezależna ;) jaką jest „Wspólnota” wspomni, że w Łęcznej nie obchodzone było święto Żołnierzy Wyklętych i zamieści pod artykułem mój komentarz jako mieszkańca?

    7. eustachy pisze:

      Cóż można wymagać od postkomunistów. Obchody święta są przekreśleniem ich rodzinnych tradycji. Przecież oni musieliby się przyznać do tego, że ich towarzysze a często rodzice czy dziadkowi służyli komunie i mordowali Żołnierzy Wyklętych. Dzisiaj za to mają pełne gęby frazesów o wolności i demokracji.

    8. Użytnik pisze:

      Precz z komuną!

    Skomentuj

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes