Poparł Kosiarskiego w wyborach, teraz dostał pracę w urzędzie miejskim!

Wójcicki

Po pierwsze nie dla sławy, po drugie nie dla pieniędzy brzmiał „zapożyczony” slogan wyborczy radnego Pawła Wójcickiego. Jak wszyscy wiemy „sława” przyszła momentalnie, kiedy tylko zdecydował się poprzeć Kosiarskiego w wyścigu o fotel burmistrza i chwilę później z hukiem opuścił szeregi z PISu. Na „pieniądze” wprawdzie musiał trochę poczekać ale jak mawiają: co się odwlecze, to nie uciecze!

O TEJ SPRAWIE URZĘDOWI WAZELINIARZE NIE NAPISZĄ!



(Ulotka wyborcza Kosiarskiego, w której poparcie wyraził Wójcicki)

Jak donoszą czytelnicy wąsatego bloga, a potwierdza to urzędowy BIP (LINK), radny powiatowy Paweł Wójcicki wygrał nabór na stanowisko ds. gospodarki komunalnej w łęczyńskim ratuszu. Nabór został wprawdzie rozstrzygnięty 25 stycznia ale informacja o jego wynikach została opublikowana przez Grzegorza Kuczyńskiego dopiero dwa dni później (bez listy kandydatów którzy ubiegali się o to stanowisko), pewnie nie miał czasu.
Warto dodać, że wcześniej przez wiele lat to stanowisko należało do jego zmarłego ojca. Nie przewidzieliście się!
A może by tak z tego przykładu uczynić regułę i wprowadzić dziedziczenie stanowisk w administracji publicznej?

Zapytacie pewnie jak to możliwe, w jaki sposób Wójcicki mógł wygrać tą rekrutację? Otóż jak wieść gminna niesie, pan radny „spełnił wszystkie wymagania i w toku naboru wykazał się najlepszym przygotowaniem”. Nie wiem jak Was ale mnie to zdanie przekonuje w 100%. Wójcicki z wykształcenia jest archeologiem.

Wracając jeszcze do „zapożyczonego” fragmentu sloganu pana radnego, to dzisiaj warto przytoczyć całość, która brzmi: „po pierwsze nie dla sławy, po drugie nie dla pieniędzy, niektórym, którzy to mówili mógłby uschnąć język”.
Ciekawe z jakim hasłem Wójcicki wystąpi w najbliższych wyborach? Bo co do tego, że razem z Kuczyńskim (tym od żony w MOPSie) będą walczyć o miejsce w radzie powiatu (z jedynej słusznej listy), nie mam wątpliwości.

PS. Oglądacie czasem Ranczo? :)


PS2. Oczywiście gratuluję zwycięstwa w naborze. Łatwo z pewnością nie było.

Aby ta informacja trafiła do jak największej liczby odbiorców, kliknij na niebieski przycisk LUBIĘ TO! widoczny pod tym zdaniem.

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 31 komentarzy do artykułu "Poparł Kosiarskiego w wyborach, teraz dostał pracę w urzędzie miejskim!"

    1. aqq pisze:

      Bagno łęczyńskie sięga kosmosu

    2. Ferdynand K pisze:

      O wszystko panów urzędników trzeba się teraz prosić, bo oni do stołków już przyrośli.
      Brawo panie Jarosławie, ulecz pan tę chorobę w samorządach.

    3. Kejsi pisze:

      W starostwie też po znajomości …mamy już wynik naboru co za skurwysyństwo !!!

    4. kalia pisze:

      Wie może ktoś gdzie w necie jest wgląd w budżet miasta? Bo mi się wydaje, że nigdzie.

    5. kamerzysta pisze:

      Wyjątkowe skurwysyństwo. Tyle w temacie

    6. Kwiatuszek pisze:

      Hmmm, a tu też taki Pan wypisuje z rady miasta konkurent burmistrza którego żona gdzie pracuje ? ;) Chyba też w rodzinnym urzędzie, tak więc niech w reszcie się pojawi w Łęcznej ktoś bez koligacji i nie pcha wszędzie swoich tylko wykształcone kompetentne osoby

      • Mariusz Fijałkowski pisze:

        Masz niesprawdzone informacje. Moja żona od lat pracuje w Lublinie, w prywatnej firmie. Nie wszyscy zachowują się jak Kuczyński. Chyba, że to właśnie o niego Ci chodziło. Jeśli tak, to tutaj nic się nie zmieniło, jego żona nadal pracuje w łęczyńskim mopsie (jednostce podległej urzędowi miejskiemu).

        • Dominiqa pisze:

          Tak naprawdę, gdyby za konkretną osobą szło w parze konkretne wykształcenie i doświadczenie, to wyniki konkursów na stanowiska urzędnicze nie byłyby aż tak krytykowane. Ale niestety wszyscy wiemy jak to w większości przypadków wygląda. Taka polska rzeczywistość:(

    7. ERTGF pisze:

      Tak sie kariere robi w Polsce

    8. Dominiqa pisze:

      A co do gospodarki komunalnej, to pana burmistrza interesuje tylko sprawozdanie finansowe pgkim. Nic więcej go nie obchodzi. Osobiście się o tym przekonałam. To państwo w państwie, więc po co to stanowisko?

    9. Iza pisze:

      Hi hi dobrze mówisz … koleżanka tam pracowała i nie raz opowiadała jak to pseudourzędnicy siedzą sobie po 2 godz na przerwach a dniówka leci … dobrze napisane a co do Pana Burmistrza to już kiedyś na początku istnienia toczyła się sprawa przeciwko temu portalowi z finałem w sądzie i przegrał hi hi PRAWDA W OCZY KOLE ??? Niezłe pośmiewisko ,chyba bym się pod ziemie zapadła ze wstydu…..

    10. mlody pisze:

      A ile na takim stanowisku można zarobić? ze 3000 brutto?
      No i co do prestiżu to jak się taką osobę tytułuje? „Urzędniku pracujący na stanowisku ds. gospodarki… komunalnej?

      ten slogan „Po pierwsze nie dla sławy, po drugie nie dla pieniędzy” to chyba pasuje…

    11. Kejsi pisze:

      Aleksy ,dobrze mówisz !! We wszystkich urzędach pchają tylko po znajomości … w starostwie też tylko patrzeć na wyniki ds komunikacji już wiadomo kto się dostał …kolejny pociotek !!!! Na co czekacie z wynikami ?? UM, Starostwo czy ARiMR – tam rządzi już typowo PiS po całości – liczy się tam już tylko przynależność do partii zero wykształcenia ,zero doświadczenia ,kompletne tłumoooki przez wielkie T!!! nowe kierownictwo nie potrafiło obsłużyc IP phona czy włączyć komputera – Panie kierowniku Nie wstyd panu ??? A uzyskać jakieś informacje ???Ojej jak ciężko podnieśc się zza biurka.Najlepiej siedzić i kawkę pić . Ktoś kto miał doświadczenie wykształcenie i szacunek u ludzi zostaje wyrzucony na bruk ot tak poprostu ,acha bo do tej pracy już czeka mój w kolejce i jeszcze pogarda śmiechem. To ja teraz powinnam pójść i napluć wam w twarz!!!
      Panie Wójcicki -Wstydziłabym się podjąć wogóle takie stanowisko teraz !!Ludzie będa wytykac pana palcami jak… Chyba totalnie przegieliście tym razem !!! Gardze wami szemrani pseudourzędnicy ,nie jesteście warci splunięcia ani nawet tego wpisu !!!

    12. Aneta pisze:

      Urzędników tak zabolał fakt nagłośnienia prawdy o wójcickim, że publikują na tubie urzędu Łęcznej jakieś banialuki o ośrodku dla imigrantów. Czy tam pracuje ktoś myślący?

      • ABC pisze:

        To Kuczyński u siebie próbuje przykryć sprawę Wójcickiego jakimiś bzdurami o ośrodku dla uchodźców. Wszak to PO i PSL tak ochoczo popierają Kosiarskiego to kto wie co na odchodne wódz jest gotów wymyślić. W urzędzie już nie wiedzą co tu zrobić. Nic na Lepszą Łęczną nie mają. Kuczyński musi kłamać i jak zwykle z błędami. Człowiek wielbłąd.

    13. Aleksy pisze:

      Prześwietlić UM, starostwo i inne tego typu instytucje.. każdy ze sobą w jakiś sposób powiązany. UCZCIWIE pracy w tych instytucjach nie dostał absolutnie NIKT :-)

    14. aqq pisze:

      Misiewicz :)

    15. skun pisze:

      współczuję naprawdę serdecznie uczciwym o tym zacnym nazwisku w Łęcznej, no cóż rodzny sie nie

    16. cosmo91 pisze:

      Nie wierzę! Co jeszcze musi się stać w tym mieście, żeby ludzie przejrzeli na oczy? Na szczęście to ostatnia kadencja pana dobrego gospodarza.

    17. axa pisze:

      To mi się w PiS podobało jak potraktowali Pana archeologa, PiS powinien prześwietlić starostwo i powiązania rodzinne np. z radnymi czy zbieżność nazwisk jest przypadkowa?
      Popieram 2 kadencje i wypad, niech nie opowiadają że to ze szkodą dla samorządu bo w pierwszej kadencji się uczy dopiero!

    18. Arnold pisze:

      Bez nagrody obyć się musiało. Następny „czapek” Kosiarskiego. On już wie że dwukadencyjność stanie się faktem stąd następny taki nabór.

    19. Ferdynand K pisze:

      Teraz wiecie dlaczego Jarosław Kaczyński z PIS chce wprowadzić dwie kadencje w samorządach, by takie przypadki jak żona „czopka” w Mops, czy teraz wiadomość o panu Wójcickim nie miały racji bytu.
      Ja osobiście nie mam zamiaru płacić podatków do naszej gminy, by te później wypływały -szły na wynagrodzenia dla takich szemranych pracowników jak ten archeolog.
      Panie Burmistrzu Kosiarski jak długo tak będzie?
      Już chyba teraz pan przegiął?
      Ps.
      A jeszcze news:
      W dniu 25.II.2017r w hali przy Jaśminowej SM. Batory organizuje walne zebranie członków.
      Niby nic, ale kadencja rady nadzorczej właśnie się kończy.
      Będzie wybór i znów będą obsadzać swoimi ludźmi.
      Nieoficjalnie członkostwo w Spółdzielni Batory kilka tygodni, by zdążyć jeszcze w starym roku nadano p. V-ce przewodniczącemu Rady Miejskiej.
      Jak myślicie po co?
      Będzie ponoć walczył o wyborców z osiedla Niepodległości na tym właśnie zebraniu.
      Obsadzają swoimi wszystko gdzie się tylko da.
      Mieszkasz w zasobach SM Batory – jesteś jej członkiem, przyjdź na zebranie, niech władza nie wybiera swoich kolesi.

    Skomentuj

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes