Prezes PGKiM w Łęcznej otrzymał kilkadziesiąt tysięcy odprawy! Za co? [Dokument]

PGKiM

Piliście kawę? Już nie trzeba! :)
Jeśli czytaliście mój poprzedni wpis(LINK) na temat gigantycznych zarobków prezesa Martyna, zauważyliście, że w moich wyliczeniach brakowało kwoty ponad 50 000 PLN. Dzisiaj już wiadomo, gdzie się „zapodziała”!
W 2017 prezes komunalnej nie tylko zmienił formę zatrudnienia i otrzymał sowitą podwyżkę ale również przeszedł na emeryturę. Jak ustaliłem, w związku z zakończeniem umowy o pracę w czerwcu 2017, otrzymał także odprawę. Jej kwota to ok. 60 000 PLN!. Dokładne dane nie są znane, ponieważ szef PGKiM nie odpowiedział na pytania wysłane do niego w czerwcu i lipcu br. Nie wiadomo więc także, ile dni lub może lepiej, ile godzin, Marek Martyn przebywał bez pracy.
Mam jednak nadzieję, że niebawem sąd nakaże publikację tych danych.
Pewne jest jedno. Odprawę wypłacono w zeszłym roku, lecz ani Włodarski, ani Kosiarski nie pisnęli nawet słówkiem o tym fakcie, a tym bardziej o kwocie. No bo po co? :)
Tymczasem prezes komunalnej, kolejny raz zapłacił (nie wiadomo czyimi pieniędzmi) za artykuł sponsorowany we Wspólnocie Łęczyńskiej o tym, że woda w Łęcznej musi być droga.
By żyło się lepiej… wiadomo komu :)

Będąc w temacie komunalnej, warto poruszyć jeszcze jedną kwestię dla której nie chciałbym tworzyć osobnego wpisu.
Otóż kliku czytelników wąsatego bloga, zwróciło się do mnie z pytaniem „jakim cudem na gminnej kamienicy przy pl. Kościuszki 1, pojawił się plakat Leszka Włodarskiego?”. Jak pewnie pamiętacie, za jej remont zapłaciliśmy ponad milion złotych(LINK).

Oprócz oczywistych względów dyktowanych zasadami etyki w artykule 494 kodeksu wyborczego czytamy, że „Kto, w związku z wyborami, prowadzi agitację wyborczą na terenie urzędów administracji rządowej lub administracji samorządu terytorialnego bądź sądów podlega karze grzywny.” Jednak o tym co jest terenem administracji ST mogą sobie teraz podyskutować prawnicy, bo jak się okazało, UM w Łęcznej, w styczniu tego roku przekazał zarządzanie mieniem gminnym nikomu innemu jak tylko „Orłowi Biznesu” z komunalnej. W związku z tym ratusz „nie wie” nawet jakie koszty poniósł komitet Kosiarskiego w związku z wywieszeniem baneru Włodarskiego. Dla niedowiarków, tradycyjnie dokument :)

Swoją drogą, czy wiecie kto jest najemcą lokalu na którym wisi baner? :)
Aha byłbym zapomniał – Łęczyńska straż miejska nie widzi problemu.

Kolejny wpis nt. komunalnej jeszcze w tym tygodniu! Dzieje się naprawdę dużo!

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 6 komentarzy do artykułu "Prezes PGKiM w Łęcznej otrzymał kilkadziesiąt tysięcy odprawy! Za co? [Dokument]"

    1. Libero pisze:

      Szkoły, płoty urzëdnikòw miejsca dużo.

    2. ABC pisze:

      Nikomu innemu przecież nie pozwolą powiesić baneru na budynku komunalnym. Kandydat Kosiarskiego to widać od razu.

    3. Carrin pisze:

      No panie Włodarski, inni stawiają swoje banery na poboczach dróg, wieszają na płotach a pan co, uprzywilejowany?
      Może na samochodach urzędu miejskiego się pan obwiesisz?

    Skomentuj Libero

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes