Ratusz straszy podwyżkami opłat za śmieci. Mieszkaniec odpowiada: to komunalna miesza śmieci!

Wysypisko smieci

Powoli nadchodzi czas kiedy prezesom w łęczyńskim PGKiMie wypłacane są niemałe premie. Ten czas zbiega się z doniesieniami ratusza o tym, że mieszkańcy nie segregują śmieci i w związku z tym czeka ich podwyżka. Już w 2013 roku na łamach bloga informowałem Was o tym, że komunalna miesza frakcje w śmieciarkach (LINK). Tymczasem wygląda na to, że ten proceder trwa nadal. O fakcie postanowił napisać do łęczyńskiego urzędu jeden z mieszkańców. Treść jego listu znajduje się poniżej. Przeczytajcie:

„Po przeczytaniu artykułu w Dzienniku Wschodnim odnośnie tego jak mieszkańcy Łęcznej sortują (a raczej nie sortują) śmieci postanowiłem do Państwa napisać.

Po raz kolejny byłem świadkiem tego jak śmieciarka PGKiM podjeżdża pod śmietnik przy ulicy Patriotów Polskich 1 i są do niej wsypywane odpady z pojemników niezależnie od frakcji.

Ostatnia zauważona sytuacja miała miejsce dnia 17.03.2017 godzina 9:16 numer rejestracyjny pojazdu LLE 17096.

Jaki przykład firma PGKiM daje zatem mieszkańcom naszego miasta? Płaćcie za sortowane śmieci, sortujcie a później my i tak wrzucimy to do jednej śmieciarki i zmieszamy? Wcale nie dziwię się jeśli mieszkańcy naoglądają się takich sytuacji i nie widzą już sensu w sortowaniu śmieci. Jak podano w artykule ma się odbyć cykl spotkań uświadamiających z mieszkańcami. Może warto zacząć od spotkań z pracownikami PGKiM i ich uświadomić jak powinni wykonywać swoją pracę?

Pisałem do Państwa już kiedyś w tej sprawie podając również konkretne daty i godziny takich sytuacji. Dostałem odpowiedź, że sprawa zostanie wyjaśniona, i na tym się skończyło, żadnej odpowiedzi. A sytuacja nadal się powtarza!”

Ciekaw jestem co urzędnicy zrobią mając w ręku taką informację. Z pewnością do sprawy będę wracał.

Osobiście nie mam wątpliwości, że artykuł „sponsorowany” w dzienniku wschodnim ma za zadanie przygotować mieszkańców Łęcznej na podwyżki. Uzasadnienie jest najprostsze z możliwych – Nie segregujecie, to płaćcie więcej! Dodatkowo oczywiście pojawia się urzędowe pieprzenie typu: nie mamy pieniędzy, nie spina nam się, musimy dokładać. Tak, tak a szlaban antyterrorystyczny, stacja paliw, wodociąg do Ciechanek czy elewacja budynku zrobiły się same z datków sympatyków komunalnej….

Jeśli zatem widzicie sytuacje podobne do opisanej w powyższym tekście, róbcie zdjęcia i przesyłajcie na wąsatą skrzynkę z krótkim opisem. Z pewnością zrobię użytek z takiego materiału. Nie dajcie się doić wąsatej, podwyżkowej ekipie!

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 7 komentarzy do artykułu "Ratusz straszy podwyżkami opłat za śmieci. Mieszkaniec odpowiada: to komunalna miesza śmieci!"

    1. Segregujący pisze:

      Mieszkam w Łęcznej, osiedle kolonia Trębaczów, segreguję śmieci na „pojemnik” czyli na niesegregowane oraz na „worek” czyli segregowane. Segregowane śmieci to butelki szklane, szkło, plastik, butelki plastikowe, makulatura wszelkiego rodzaju, puszki aluminiowe, folia. Pojemnik z niesegregowanymi zabiera jednego dnia „zwykła” śmieciarka, a segregowane – „oddzielna” śmieciarka do śmieci które trafiają na sortownie. Nie dość ze robie solidną „robotę” dla PGKiM bo oddzielam pieniadze (czyli sortowane) od zwykłych odpadków króre trafiają na wysypisko, to jeszcze mam płacić więcej bo ktoś w blokach nie sortuje albo śmieciarka zabiera razem sortowane i zwykle???? Kogoś tu chyba poje*ało…

    2. janusz pisze:

      Kraj bardzo pro ekologiczny i nowoczesny jakim jest Australia już dawno wprowadził segregację śmieci. I wpadli na pomysł, który sprawdza się od wielu lat i daje ludziom prace. A mieszkańcy skrupulatnie segregują śmieci. Mają wymagane pojemniki w domach. A do tak cudownie trudnego do ogarnięcia w Polsce pomysłu wystarczą 2 kontenery przed domem i w domu 2 kosze. Bo tam dzieli się śmieci na śmieci suche i tzw mokre. Suche to szkło, papier, plastik itp. A mokre to odpady gospodarcze które ciężko znać za suche czyli resztki jedzenia, obierki itp. System działa sprawnie. Ludzie mają pracę w sortowni bo to w ich gestii jest by głowić się jak to posegregować by nadawało się do reciklingu. A mieszkańcy mają tylko 2 kosze i nie mają problemu by odróżnić czy coś jest „suche” czy nie. Da sie ?!

    3. eliia pisze:

      Ja powiem trochę z innej beczki i myślę, że podwyżka opłat niektórym jako kara by się przydała. Mieszkam na Staszica. Postawili nam zamykaną wiatę na śmieci ale co z tego skoro mieszkańcom wieżowca nie chce się brać kluczy od swojego zamykane kontenera. Nie wspomnę o tym, że tak ciężko przejść parę metrów dalej do nowej wiaty i zostawiają śmieci pod pojemnikiem na plastik. Mało tego brudasom nawet się nie chce wejść do środka, bo przed drzwiami stoi pojemnik na szkło i wrzucone jest tam wszystko. Wiec może zamiast się oburzać na podwyżki należałoby zmądrzeć.

    4. EDBAK pisze:

      Ja uważam że wcale nie powinniśmy sortować tych śmieci , ponieważ nie wiem czy każdy wie iż miasto posiada nowoczesną sortownię śmieci która od ponad dziesięciu lat istnieje w Stasinie koło Łęcznej . Posiada ona moce przerobowe do obsłużenia miasta wielkości Zamościa , tam powinien przechodzić cały proces sortu i odzysku odpadów ponieważ , to co jest zbierane czyli frakcja sucha czy mokra trafia właśnie do tego miejsca gdzie jest powtórnie sortowana i odzyskiwana . Myślę że za zaoszczędzone pieniądze na podwójnych podjazdach śmieciarek do wiat śmietnikowych i rozdawaniu worków do sortowania gdzie i tak wszystko trafi do jednego zakładu na tą samą taśmę .

    5. aqq pisze:

      K R Ę T A C Z E

    6. rechol pisze:

      Bartolu, w lipcu zeszłego roku, przy okazji budowy sławnego wodociągu pytałeś:
      „Czy myślicie że ok 10% podwyżka opłat za wodę i ścieki z 2015 roku, pokryje budowę, czy może mieszkańcy Łęcznej będą musieli się jeszcze dorzucić do tego wodociągu?”
      http://lle24.pl/polityka/dla-kogo-wodociag-na-polnej-historia-prawdziwa/
      No to masz już odpowiedź :)

    7. Ferdynand K. pisze:

      Obecnie rury wodne przy remoncie drogi na Wierzbowej musieli wymienić i są nowe koszty. Teraz szukają pieniędzy.
      Jak by tu wyczyścić z kasy mieszkańca i na czym?
      Najprościej na śmieciach, lub na wodzie, bo użytkują wszyscy i jest ich tysiące.
      Wąsaty ponoć do śmietników też zaglądał i kazał koniuszemu spłodzić artykuł o niby braku segregacji śmieci i opublikować go na dzienniku wschodnim uznając, że będzie rozgłos.
      I straszą powoli podwyżką.
      Zastanawiałem się od paru dni, kto tak mógł – pokrzywił drzwi „we wiacie” śmieciowej, ale jak się dowiedziałem, kto tam był – to mi wystarczy!.
      Nie miał „chłopina” widocznie kluczy by kulturalnie otworzyć drzwi i zerknąć.
      Jak widzicie są jeszcze „ludziska”, co do miasta się nie nadają ;)

    Skomentuj

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes