Sebastian Pawlak: Szukanie haków na radnych…

Trwa testowanie dna łęczyńskiej polityki. Donosy, insynuacje, pomówienia i węszenie spisków chyba na trwałe weszły do arsenału środków używanych przez kręgi „ludzi władzy”, zaciekle broniących swojej pozycji.
Niedawno czytaliśmy o konkursie w MOPS (TUTAJ) w wyniku którego zatrudniona została małżonka Grzegorza Kuczyńskiego, pracownika Urzędu Miejskiego, radnego powiatu i dziennikarza lokalnych mediów. Część internautów zastanawiała się, czy na zatrudnienie w jednostce podległej burmistrzowi żony jednego z najbliższych współpracowników tegoż burmistrza miały wpływ tylko względy merytoryczne. I czy przede wszystkim – czy jest to nienaganne etycznie (TUTAJ).

Gdy o szczegóły konkursu zapytał opozycyjny radny Zbigniew Łagodziński, został brutalnie zaatakowany podczas sesji Rady Miejskiej. Pan Kuczyński, zagrożony procesem, za swoje bulwersujące słowa musiał przeprosić (TUTAJ). Ale jednocześnie rozpoczął lustrowanie rodzin opozycyjnych radnych.

Pytał pracodawcę o okoliczności zatrudnienia (kilka lat temu) dzieci radnego Łagodzińskiego. Zapytanie wysłał także do byłego miejsca zatrudnienia żony radnego Mariusza Fijałkowskiego. A także mojej. „Czy na wybór pani Anny Pawlak do pracy w Zespole Szkół nr 1 w Łęcznej miało wpływ, to że jej mąż jest radnym Gminy Łęczna? – dociekał Kuczyński, zapominając chyba że wybory samorządowe odbyły się jesienią 2010 roku, gdy już moja żona… nie pracowała w szkole. Dlatego otrzymał odpowiedź: „Nie – jej mąż został radnym po rozwiązaniu umowy o pracę z żoną”.

Fakty są następujące: moja żona przez rok (2009/2010) zatrudniona była na pół etatu w zastępstwie za jedną z nauczycielek. Nie skorzystała więc z „dobrodziejstwa” sprawowania przeze mnie mandatu radnego. Od lat nie zmieniła stałej pracy. Ja po prostu inaczej traktuję swoją służbę Mieszkańcom. Podobnie jest w przypadku radnych Fijałkowskiego i Łagodzińskiego.

Trudno mi jednak nie zapytać pana Kuczyńskiego: jeśli nasze rodziny, dzieci lub małżonkowie będą zmieniać miejsce zatrudnienia, to czy w pierwszej kolejności trzeba się zwrócić do niego o zgodę? Choćby po to, aby uniknąć insynuacji o „ustawionych konkursach, naborach”, które pojawiają się w lokalnych mediach z nim związanych?

Czujemy niezdrowy oddech ludzi, którzy z chorobliwymi wypiekami śledzą przebiegi zawodowych karier osób związanych z opozycją, wszędzie wietrząc spiski.
Przedstawiam zatem kolejny „spisek”, w którym będę mieć udział.

Niedługo zechcę zapisać dziecko do przedszkola. Liczę się z faktem, że dyrektor placówki zostanie zapytany czy „na przyjęcie dziecka radnego Pawlaka miało wpływ, że jego ojciec jest radnym”? Wynegocjowałem także niezłe warunki abonamentu w jednej sieci z sieci telefonicznych. Oświadczam, że fakt sprawowania przeze mnie mandatu radnego nie ma na to wpływu (może poza tym, że dużo korzystam z telefonu).

W psychologii takie zachowania nazywa się projekcją – zarzucaniem innym tego, co się samemu robi. Pozostaje więc tylko prosić aby – jak to się mówi – pewne osoby nie mierzyły nas swoją miarą. I żeby nie próbowały za wszelką cenę udowadniać, że „wszyscy tak robią”, a służba publiczna polega na…

Cały artykuł znajdziecie na:
<< Blogu radnego Sebastiana Pawlaka >>

Udostępnij ten wpis!
Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

22 komentarze do artykułu "Sebastian Pawlak: Szukanie haków na radnych…"

  1. Anka pisze:

    Na pociechę powiem, iż celem oszczerstw i szczucia Dobrego Włodarza są nie tylko radni. Inne osoby znane z życia Łęcznej też są oczerniane i to nawet na ogromnych forach. Facet się w końcu doigra bo uczciwi ludzie nie lubią być szmaceni bez powodu…

  2. mtf pisze:

    Przyczepiacie się…
    //Komentarz został usunięty ponieważ jego autor pomówił w nim inną osobę. Proszę o kontakt autora komentarza (mój numer 663 992 981). Mam nadzieję, że posiadasz mocne argumenty na poparcie swojej tezy. Bartol.

  3. Ferdynand K pisze:

    Witaj Emila.
    Widzę, że zajrzałaś tu na LLE i miło Cię tu powitać.
    Obserwowałem twoje wpisy na Ł24 i myślałem sobie, że chyba tam nie podołasz.
    To tak jakbyś odganiała się od komarów, a one atakowały non stop.
    Nie dziwię Ci się, że zwątpiłaś pisząc tam.
    Ale i Oni podobno też mają swoich czytelników – i niech tak zostanie.

    Ps.
    A tak na marginesie – Bartolu nadaj Emilii może ładniejszą buźkę, bo fajnie tam z nimi walczyła tzn pisała 🙂

  4. Emila pisze:

    Może tutaj uzyskam odpowiedź….Panie Kuczyński dlaczego na leczna24 trzeba prosić kilka razy o zamieszczenie komentarza ? Przecież jak Pan twierdzi jest to taki niezależny portal nie związany wcale z urzędem miejskim. Pana praca w urzędzie nie powinna przecież wpływać na rzetelność artykułów zamieszczanych na portalu, którego był Pan założycielem! Mylę się?!

    • Bartol pisze:

      Emilia, niech odpowiedzią na Twoje pytanie będzie ten fragment (niekolorowego) Misia 😉

    • ABC pisze:

      Emilio, myślę, że albo już wyrzucili cię z tego „niezależnego” portalu albo za chwilę to zrobią. Chyba pamiętacie co spotkało użytkownika o nazwie jak dobrze pamiętam „wamexer”? Był on autorem wątku „samo życie” na forum leczna24.pl. Został usunięty z portalu. Jesteś przeciwko urzędowi? Zaraz Cię wyrzucą 🙂

  5. Emila pisze:

    Może tutaj uzyskam odpowiedź….Panie Kuczyński dlaczego na leczna24 trzeba prosić kilka razy o zamieszczenie komentarza? Przeciez to taki niezależny portal nie związany wcale z urzędem miejskim. Pana praca w urzędzie nie powinna przecież wpływać na rzetelnosc artykułów zamieszczanych na portalu którego był Pan założycielem!

  6. Ferdynand K pisze:

    Ile ma kont nigdy się nie dowiesz.
    W temacie o Spółdzielni na ł24 na 50 wpisów to może 6 jest obcych.
    a Tego gościa znacie?
    —————lyki z ł24.

    cyt. „lyki” onleczna bardzo dobrze to ujełaś ale czy osoby małego formatu to zrozumią.Problemem małych radnych jest osoba burmistrza i urząd anie pomyślność naszego miasta.Od dawna Sebastianek bawi się w papparaciego i podsuwa fotki Bartolowi albo wypuszcza radnego Zbigniewa Ł.Koalicja komuszo-pisowa całą kadencję bawi się w opozycję destrukcyjną i za taką działalność chcą brać wysokie diety.

    odp. Na pewno diety tych Panów powinny być wyższe od twojej.
    Bo Oni jak coś piszą to nie robią błędów w tekście.

  7. Janu pisze:

    Tematem tego konkursu w MOPS męczycie ludzi prawie rok. Padły publicznie postawione pytania r. Łagodzińskiego i zapowiedź, że odpowiedzi też będą. I co ? Nic. Nie macie tych odpowiedzi, czy wam nie leżą ? Co mamy sami o to pytać w MOPS-ie czy Łagodzińskiego?

    • Bartol pisze:

      Nie wprowadzaj proszę czytelników w błąd. Dane zawarte w odpowiedziach z MOPS zostały zawarte w tym wpisie (http://lle24.pl/polityka/praca-zony-rzecznika-w-mops-tlumaczenia-urzedu-nie-przekonaly-7-radnych/). Zapraszam do lektury.
      Jeśli masz na myśli publikację skanów dokumentów to niestety nie doczekasz się ich. Zawierały one bowiem dane, których publikacja byłaby niezgodna z prawem (bez względu na to czy ktokolwiek wyraziłby na to zgodę). Domyślam się, że „dobry gospodarz” tylko czeka na takie potknięcia. Na szczęście ten blog jest wspierany również przez niezależnych prawników. 😉

  8. kamilos86 pisze:

    A ja z kolei chciałbym się dowiedzieć ile kont na leczna24 ma Pan Kuczyński. Przecież jakoś te zajadłe komentarze muszą powstawać.

  9. Grzegorz Kuczyński pisze:

    Czytając początek opublikowanego na portalu lle24.pl tekstu „Sebastian Pawlak: Szukanie haków na radnych…” (…)Donosy, insynuacje, pomówienia i węszenie spisków(…) zastanawiałem się czy autor napisał o swoim działaniu, ponieważ doskonale od wielu miesięcy wpisuje się w tok tych słów.

    Sprawa zatrudnienia mojej żony na skutek donosu Bartola była kontrolowana przez upoważnione do tego instytucje. Żadna nie wykryła nieprawidłowości. Nie dostrzegła ich również Rada Miejska w Łęcznej. Ani jeden radny (włączając w to M.Fijałkowskiego i S.Pawlaka) nie zagłosował za zasadnością skargi złożonej przez Ł. Siegiedę w tej sprawie.

    Autor tekstu ze zwyczajnej przyzwoitości, nie wspominając już o rzetelności powinien skontaktować się ze mną przez publikacją takiego paszkwila. Niestety ponownie obnaża to jego stronnicze działania zmierzające jedynie do dyskredytacji osób o innym niż jego myśleniu.

    • Bartol pisze:

      ooooo Grzegorz Kuczyński.. jak to było? „młody, energiczny, nie skażony miejscowymi układami?”
      A gdzie pan był przez ostatnie trzy lata? Zamierza pan startować w wyborach? Domyślam się że tak. Uważam jednak działania przez pana podejmowane za synonim żenady. Sugeruję panu milczenie. Myślę, że będzie tu ono najlepszym rozwiązaniem.

      Dla pana wiadomości – LLE24 to blog! Czy tak trudno to zrozumieć, czy może to urzędnicza przypadłość/ułomność?.

      Przypomnę też, że aż 7 radnych wstrzymało się od głosu w sprawie opinii na temat zatrudnienia pańskiej żony.

      Nigdy, w odróżnieniu od pana i pana szefa, nie składałem donosu, a pismo skierowane do wojewody było jedynie prośbą o kontrolę (którą urzędnicy uznali za skargę (bez mojej ingerencji).

      Proszę się bardziej przykładać do przedstawianych „faktów”, to nie praca w urzędzie. Zastrzegam, że ew. „pomyłki”, mogą być dla pana kieszeni bardzo bolesne.

      • agh pisze:

        ,,Sugeruję panu milczenie. Myślę, że będzie tu ono najlepszym rozwiązaniem.”

        A ja właśnie chciałbym aby radny czy kim p.Kuczyński jest wypowiadał się. Posty oraz komentarze pod nimi byłyby znacznie ciekawsze 🙂

        Pozdrawiam ! 🙂

    • ABC pisze:

      A pan ciągle o swojej żonie w MOPSie i ani słowem o tym dopytywaniu (szukaniu haków) o żony innych radnych. Szuka Pan tematów na portal, którego jest pan założycielem, czy co? W ostatnich tygodniach radni Fijałkowski i Pawlak są cały czas atakowani na leczna24. Przypadek? Chcecie przyczepić się jeszcze do ich żon, a może i dzieci?

  10. ABC pisze:

    A jak nic nie znajdą na radnych to co zaczną im grozić? Jakieś chore. I wszędzie ten Kuczyński. Jakoś inni urzędnicy mogą pracować i nawet o nich nie słuchać, a o tym cały czas głośno.

    • pszeniczny pisze:

      Słychać o nim bo się Bartol do niego przyjeb**!

      • edek pisze:

        Tak tak to Bartol winny. A kto szuka na czym można by tu złapać radnych? Po co te pytania o żony i dzieci radnych? Dopiero były insynuacje na temat radnych i społdzielni mieszkaniowych i atak na Fijałkowskiego. Za chwile może być o żonach radnych,a co później? Dziadek z wermachtu? Czemu miały służyć te pytania do byłych pracodawców żon radnych, pytam po co? A pamiętacie jeszcze donos na Bartola? Nie udało się go uciszyć. Teraz są ataki na radnych, ale cel jest chyba ten sam.

  11. eh pisze:

    Chyba troche za dużo tych wyskoków pana Kuczynskiego. Dopiero na łęczna24 były insynuacje co do spółdzielni i radnych, atak na Fijalkowskiego bez żadnych argumentów teraz zbieranie haków na rodziny! Chyba to już przesada. Radni są niewygodni dla władzy ale widać że ta władza chce ich zniszczyc za wszelka cenę. Chyba niektórym urzędnikom się pomyliła ich rola. Zamiast robią coś dla ludzi to szukają haków. Panowie radni. Odwagi i więcej informacji dla mieszkańców. Usuńcie ten układ na zawsze. Oni o tym wiedza i dlatego tak się boją.

  12. Ferdynand K pisze:

    Teraz dopiero się zacznie.
    Przecież młodych Radnych trzeba będzie jakoś wyeliminować, by nie przekazywali wiedzy jak to Łęczyńska władza realizuje swoje plany rządów w mieście.
    Każdy z nich myśli, ze ……. lud to kupi.
    To Wy zabierajcie się z miasta, bo już teraz o Was wszystko wiadomo.
    Co jeszcze Władza wymyśli – poczekajmy zobaczymy.

    Ps. Co by było z tymi osobami, jakby to się działo w czasie okupacji, czy okresie powojennym?
    Ale z tą oceną się wstrzymam, a pozostawię mieszkańcom.

Skomentuj

WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes