Urząd miejski czy może agencja nieruchomości? Komu je sprzedawali? [Dokument]

Nie strasz

Jaki ten łęczyński urząd miejski jest zarobiony… Wszystko wskazuje na to, że sprawa ujawnienia nazwisk urzędników, którzy nabyli nieruchomości od ratusza skończy się w sądzie. Kosiarski ewidentnie gra na czas, podając coraz to bardziej absurdalne powody dla których wykazu ujawnić nie może.
W ubiegłym tygodniu dotarło do mnie wezwanie z którego dowiedziałem się, że przygotowanie zestawienia wiąże się z przejrzeniem 920 tomów akt i w związku z tym, ta czynność wyłączy na dłuższy czas praconika ds. kadr.
No tak… musiałbym mieć na nazwisko Kuczyński żeby w te brednie uwierzyć…

Przeczytajcie sami, oczywiście niewskazane jest spożywanie posiłku w trakcie lektury :)

Przyjmując nawet, że w każdym miesiącu sprzedajecie tylko jedną nieruchomość pracownikowi urzędu (oczywiście występują miesiące kiedy nie sprzedano ani jednej nieruchomości), to przez 10 lat będzie ok. 120 pozycji w zestawieniu. Jestem jednak przekonany, że będzie ich znacznie mniej, a średnio rozgarnięty pracownik jest w stanie przygotować tę informację w ciągu jednego dnia. W fakt, że (jak stara się udowodnić urzędnik) jest to agencja nieruchomości, a nie miejski ratusz, nie uwierzy żaden mieszkaniec, a tym bardziej sąd, który już raz wypowiedział się w tej sprawie(LINK).

Władza brnie w idiotyzmach jeszcze dalej i zwraca uwagę, że pracowników urzędu przez 10 lat było naprawdę wielu. Było np. mnóstwo pracowników interwencyjnych i pracujących przy robotach publicznych. Tak panie Kosiarski, z pewnością Ci pracownicy, kupowali od urzędu nieruchomości hurtem… A na koniec ufundowali „koński wodociąg” :) ehh kto pisał to pismo? Czy kosiarski je czytał przed parafowaniem?

PS. Oczywiście odpowiedź na wezwanie już wysłałem. Przygotowałem także pismo dla sądu, ponieważ nie mam wątpliwości, że ponownie się tam spotkamy :)

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 8 komentarzy do artykułu "Urząd miejski czy może agencja nieruchomości? Komu je sprzedawali? [Dokument]"

    1. aqq pisze:

      Nawet dyrektor Winiarski kupował

    2. masarz pisze:

      daleko by zaszedł ale parę głąbów po drodze nalezałoby wymienic , ale jak sie .. otacza głąbami to upadek gwarantowany

    3. libero pisze:

      Tu się nic nie zmieni. Już nie wierzę w zmiany. Po 17 latach życia w tym mieście zauważam jedno ulubiony model łęcznian bmw. Pozdrawiam wierzących w pozytywne zmiany.

    4. Kalina pisze:

      To jakiś absurd z tymi 920 pracownikami,po co chce zaglądać do akt osobowych? może szybciej będzie opublikować listę wszystkich działek co magistrat sprzedał a my wyborcy już sobie sami znajdziemy!
      a wezwanie do wykazania szczególnego interesu społecznego to mega arogancja! Kto to doradził? radca, asystent a może vice?

    5. aqq pisze:

      Upośledzony ten urząd z szefem istny dom bez klamek. Ale jak wyborcy slepi lub z układu to nie ma zdziwienia

    Skomentuj

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes