[Wybory] Łęczyński przodowy niespełnionych obietnic [Grafika]

obietnice

Za kilkadziesiąt godzin wybory. Blogi, portale i gminne „gadzinówy” piszą o kandydatach i obietnicach, które składają wyborcom. Taki artykuł, pojawił również się na stronie urządmiejski24.
Któż mógłby napisać lepiej o politycznych „obiecankach cacankach”, niż pracownik włodarza i radny Grzegorz Kuczyński – człowiek, który IMHO nie spełnił ani jednej obietnicy wyborczej.(ten od żony w MOPSie)

Tak, tak, nie przewidzieliście się. Na dowód zamieszczam poniżej ulotkę wyborczą „specjalisty ds. urzędowej propagandy” z 2010 roku (kadencja 2010-2014). Konia z rzędem temu, kto znajdzie spełnioną obietnicę. A mógł napisać, że będzie walczył z bezrobociem… ;)
To jeszcze nie wszystko. Kuczyński w swoim tekście (inne też są jego autorstwa ale widocznie brakuje mu odwagi by się podpisać) ubolewa nad tym, że politycy od prawa do lewa zauważają problemy Bogdanki. No cóż… skoro zarządca miasta (sypialni Bogdanki) mówi, że „problemy kopalni. to problemy kopalni„, to sojuszników górnicy muszą szukać poza miastem.
Zaraz zaraz, na poniższej ulotce Kuczyński napisał, że przed wyborami organizował społeczny komitet obrony kopalni ;) Hipokryzja, czy może zwykła głupota? Zobaczcie sami…

(Kliknij na poniższe zdjęcie, aby je powiększyć)

i to by było na tyle z obiecanek cacanek…

Na kogo w takim razie głosować? Pozwólcie, że tym razem obejdzie się bez konkretnego wskazania, choć z pewnością warto głosować na młodych z doświadczeniem. Dzisiaj napiszę jednak na kogo nie głosować.
Otóż w mojej opinii nie warto marnować swojego głosu, oddając go na ludzi, którzy o względy wyborców i o kontakt z wyborcami zabiegają jedynie raz na cztery lata, a później w nosie mają ludzi którzy oddali na nich swój głos. Nierzadko w czasie sprawowania urzędu działają na ich niekorzyść.

Przykłady? Jeśli chodzi o obecnie startujących kandydatów, to z uwagi na bliski termin wyborów ze świecą szukać tych mało aktywnych. Popatrzmy w takim razie na tych którzy wybór mają już za sobą. Nie trzeba szukać daleko. Kosiarski, niesamowicie aktywny przed wyborami, przed utratą stołka bronił się na wszystkie sposoby, a wpisy na jego fanpejdżu pączkowały każdego dnia. Po wyborach wszystko się skończyło. Ostatni wpis pochodzi z 13 lutego 2015. O tym czy i jak pracuje włodarz, możecie przeczytać na łamach LLE24.
Sam Kuczyński również nie ma się czym pochwalić. Swojego BLOGA! ;) zaczął prowadzić na chwilę przed wyborami, a skończył… zaraz po nich. Ostatni wpis pochodzi z 7 stycznia 2015.

Dowody poniżej ;)

Screen z fanpejdża Kosiarskiego:

Screen z bloga Kuczyńskiego:

No cóż moi drodzy. Nie od dzisiaj wiadomo, że internet nie zapomina, internet nie wybacza ;)

PS. Życzę sobie abyśmy w nadchodzących wyborach dali porządnego łupnia PO, a ogorzałym twarzom z PSLu zafundowali bezrobocie ;)

PS2. Wieść gminna niesie, że chwilę po wyborach będziemy mieli nowego wiceburmistrza. Spadochroniarzy z wysokich urzędów nie zabraknie ;P

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 7 komentarzy do artykułu "[Wybory] Łęczyński przodowy niespełnionych obietnic [Grafika]"

    1. Robroy pisze:

      jak temu człowiekowi nie wstyd? Myśli chyba że ludzie to idioci i nie wiedzą gdzie pracuje i co robi. Co pocznie jak Kosiarskiego zabraknie?

      • ABC pisze:

        Powie że został zmuszony do popierania, albo tego typu rzeczy i przysięgnie wierność nowemu :) Ale kto będzie chciał mieć szpiega w urzędzie.

    2. Franek suski pisze:

      nie [ciach!] Panie Strycharczuk, proszę o odebranie poczty (no chyba że podał Pan fałszywy adres mailowy) /Bartol.

    3. ABC pisze:

      Jedna z obietnic Kuczyńskiego: Obrona interesów górników i kopalni „Bogdanka”.

      A oto co napisał w swoim wpisie na urządmiejski24.pl: Wybory parlamentarne skłaniają polityków do znacznie większej aktywności, słuchania obywateli, a także zainteresowania problemami na które zazwyczaj nie zwracają uwagi. Chcą przy tym przypodobać się dużej grupie społeczeństwa, dlatego największy pracodawca naszego powiatu czyli kopalnia w Bogdance często wplątywana jest w polityczne strategie i plany kandydatów na posłów….Nie ma tu mowy o żadnym przypadku. Wszyscy chcą zbić kapitał polityczny na tym co dzieje się wokół górnictwa, taniejącego na świecie węgla, nierentownych śląskich kopalń i wreszcie niepokojach załogi Bogdanki o przyszłość swojego zakładu pracy.

      Panie Kuczyński czyli Pan też wykorzystał kopalnie by zbić kapitał polityczny? Żal mi ciebie człowieku. Ty chyba najpierw piszesz a później myślisz.

    4. Arnold pisze:

      A za 3 lata będą obaj atakować lepszą łęczna i żebrać o głosy ludzi. Przecież tyyyle zrobili przez całą kadencję. A póki co to oprócz żony w mops to marnie. A z tą kopalnią to żal.pl. Sam Kuczyński udawał że kopalni bronił a teraz innych krytykuje. Jak nazwać takie zachowanie to ja nie wiem.

    5. rylwszaliku pisze:

      Kuczyński dziennikarz hehehehe popuściłem ze śmiechu

    6. Ferdynand K pisze:

      A ja zauważyłem dwie a może nawet trzy jakby nie do końca spełnione obietnice tego gościa a mianowicie:
      - promocja pojezierza, no chyba, że tej gazety w której to on sam pisze swoje wypociny i podpisuje się GK – promuje- promuje.
      -obrona interesów górników – no tu bym się zastanawiał, czy jakiś górnik powierzył by swój interes temu co jeszcze nie dawno na zdjęciach widzieliśmy go w rudej peruce -ja myślę, że nie.
      - i ostatnie -ufunduje stypendium dla zdolnych ale biednych dzieci z powiatu.
      Może już wtedy wiedział, że w przeniesionym LO ze Szkolnej dzieciom zdolnym przestaną po 200 zł/m płacić.
      No tu ma możliwości by jeszcze się wykazać . ;)

    Skomentuj

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes