[Zebranie w Skarbku] Ciąg dalszy

SkarbekS

Dzisiaj około godziny 8-mej doszło do spotkania przedstawicieli mieszkańców z Prezes Zarządu SM Skarbek. Zarząd bardzo nerwowo przyjął czwartkowe spotkanie i podjęte na nim decyzję. Nie obyło się bez pretensji wobec mieszkańców.
Co udało się przedstawicielom mieszkańców ustalić z Panią Prezes? UWAGA! Jak przekazała Pani Prezes, do 7 listopada nie ma czasu z nimi rozmawiać, ponieważ wyjeżdża odwiedzić groby bliskich! Oczywiście dziś też nie miała czasu. Ocenę sytuacji zostawiam mieszkańcom SM Skarbek. Podobnie jak Kosiarski, Pani prezes zapomina, kto jest jej pracodawcą. Relację z kolejnego spotkania oczywiście opublikuję na blogu.

Sami widzicie, że sprawa jest bardzo poważna, a zarząd zaczął obawiać się o stołki. Nie wolno Wam tego odpuścić.

Oświadczenie dr Mariusza Fijałkowskiego:
W związku z informacjami, które wychodzą ze spółdzielni Skarbek, informuję, iż nie jestem i nie zamierzam być członkiem spółdzielni Skarbek, a w związku z tym nie zamierzam ubiegać się o jakiekolwiek stanowisko w tej spółdzielni, w tym stanowisko prezesa.
Spotkania to w 100% inicjatywa mieszkańców, którym jeżeli zajdzie potrzeba, będę służył pomocą. Nerwowe ruchy zarządu świadczą jedynie o tym, że takie spotkanie było potrzebne. Trzymam kciuki za spółdzielców!

Tradycyjnie, żadne łęczyńskie medium nie napisze o tej sprawie. Przekażcie więc proszę wiadomość o dzisiejszym spotkaniu swoim znajomym. Naprościej będzie, jeśli klikniecie niebieski przycisk LUBIĘ TO! widoczny pod tym zdaniem.

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 9 komentarzy do artykułu "[Zebranie w Skarbku] Ciąg dalszy"

    1. Lokator pisze:

      Niepojęte jest też dlaczego zarząd ma dwóch prezesów? Przecież to gigantyczny koszt roczny dla spółdzielni, czyli dla nas. Mam wielką nadzieję, że znajdą się uczciwe, aktywne, mądre osoby, które zechcą z głową rządzić Skarbkiem, bo wierzę, ze w końcu (to nie pierwsza próba) uda się odwołać ten zarząd i wyprostować różne zakręty. Trzymam kciuki!

    2. Kasia pisze:

      Każda jednostka powinna działać na rzecz obywateli, co w dzisiejszych czasach jest mitem. Począwszy od takiej spółdzielni, po cały rząd są jednostkami publicznymi. A czy działają na korzyść publiki?? NIE. Wręcz przeciwnie, wyżymają z każdego co się tylko da, oby im było wygodnie i dobrze. Na świecie tego typu podzielniki są wycofywane z użytku, są niemiarodajne i szkodliwe ze względu na promieniowanie IR, a u nas jeden drugiemu zapłaci i pchnie na rynek. A my bulimy potem słono za ich widzimisie. Dlaczego nikt nie pyta mieszkańców o zdanie, czy się godzą na instalację? Oczekuje się od nas opłąt za wszystko co popadnie, dlaczego nam się nie płaci za instalowanie w naszym lokalu takich użądzeń? Chore i tyle. Dlatego wspieram mieszkańców Skarbka, choć podlegam innej spółdzielni, która też ma swoje chore poloty.

    3. Ferdynand K. pisze:

      cyt. Tradycyjnie, żadne łęczyńskie medium nie napisze o tej sprawie.
      Któregoś dnia Tuba Łęcznej zamieściła wzmiankę odnośnie zebrania na temat dopłat w Skarbku podając informację , że napisze o tym we wtorkowym wydaniu „Wspólnoty Łęczyńskiej”.
      Dziś „obleciałem” całą gazetę, widzę artykuły których tematy nie „powalają”, nie przyciągają czytelnika, takie właśnie zamieszczane są na pierwszych stronach tej gazety a gdzie jest artykuł dot. zebrania lokatorów w sprawie dopłat do c.o w Skarbku?
      I wiecie gdzie był? – na końcu gazety, po programie telewizyjnym, po ogłoszeniach sprzedaży, jak by nie był ważny dla społeczności łęczyńskiej.
      Dziś mają dopłaty do centralnego ogrzewania jedni, innym razem może taka sytuacja spotkać Ciebie.
      Czemu nie informują mieszkańców, co to za Wspólnota?- jednym ch…. podszyta jak te miejscowe Ł24, czy tuba.
      Tam wysłodki buraczane możesz kupić,kantar dla konia sprzedać, czy porozmawiać z członkiem zarządu powiatu, który to wziął pieniądze za komisję bezpieczeństwa w której się nie napracował- raz ją zwołał przez rok i około 5000 zł uszczuplił budżet powiatu, bo mu się należało mówi – zapracuj na swoją kasę a później oczekuj zapłaty.
      Dziś czytałem ,że szkołę w Ludwinie ma chęć zlikwidować, bo się nie opłaca i że nauczycielom poborów nie wypłacą.
      Co się dzieje, czy takie „teodorowe chłopaki” chcą doprowadzić do likwidacji naszego powiatu?
      Bartolu jak myślisz, czy po to ich wzięli do zarządu? ;)

    4. mlody pisze:

      A ile taki prezes zarabia??? To chyba nie tajemnica
      W spółce prawa handlowego jeśli prezes nie realizuje oczekiwań to go udziałowcy większościowi na walnym odwołują.
      Podobnie w spółdzielni.
      Spółdzielnia ma działać na rzecz członków (mieszkańców) a nie ich doić. Spółdzielnia jest narzędziem mieszkańców do uzyskiwania jak najlepszych warunków. Jeśli np jakaś część w moim samochodzie (narzędziu) przestaje działać, to żeby nie ponosić dodatkowych kosztów wymieniam ją na nową…..
      Wnioski trzeba wyciągnąć samemu.

      • jawoszki 5 pisze:

        nie ujawni sobie nadanych premii nagrody e.c.t.innych przydziałów ten komunistyczny statut też powinien być odstawiony do kąta

        • Mlody pisze:

          Tylko głęboka restrukturyzacja, cięcie kosztów , przestawienie się na outsourcing usług, może poprawić sytuację mieszkańców. I przede wszystkim transparentność działań.
          Ludzie się przyzwyczaili do tego że spółdzielni trzeba płacić i stało się to normalne jak kupowanie chleba.
          Należy zmienić myślenie mieszkańców. Chyba miarka się trochę przebrała I teraz trzeba przeprowadzić sprawę do końca żeby się nie rozmylo…

          • Arnold pisze:

            Jeśli się rozmyje i zarząd zostanie na stołkach to jestem pewny że opłaty tylko wzrosną a prezeska odpowiednio się zemści.

    5. ABC pisze:

      Prezeska już dawno oderwała się od rzeczywistości. Czas stołek oderwać od niej.

    6. Carrin pisze:

      Dziś pewni ludzie przekręcili członków spółdzielni na opłatach za centralne ogrzewanie. I Nikt dziś nie poczuwa się do winy. Skąd się zatem biorą dopłaty do ciepła? i aż po tyle?.
      Do zaliczek za c.o wliczonych w czynsz brakuje czasem nawet po klika set zł i teraz trzeba dopłacać.
      Każdy ma szczelne plastikowe okna, bloki ocieplone i tyle jest dopłat?
      Ktoś może nie umie zamawiać ciepła z zaprzyjaźnionej energetyki?
      Kiedyś były okna drewniane , nieszczelne, brak zaworów z regulacją, każdy grzał na Ful i nikt nie miał dopłat. Co się dzieje dziś?
      Mieszkańcy mają dość tego zarządu, co tak nie udolnie zarządza SM Skarbek w Łęcznej i na najbliższym zebraniu mają zamiar mu podziękować, mówiąc krótko dość. Od 1994 roku gdy powstała SM Skarbek zarząd jest nie zmienny i zarazem niereformowalny. Tkwi w epoce komunizmu i układów koleżeńskich a dziś nie jest to na czasie.
      Zapraszamy wszystkich zainteresowanych członków SM do przyjścia na zbliżające się zebranie. Dziś Wasi sąsiedzi mają dopłaty do c.o, jutro Wy możecie mieć większe.
      Dziś zarząd drwi z powagi sprawy, nie mają czasu odpowiedzieć nawet na pismo mieszkańca głosząc że nie umiemy korzystać z ciepła, że to taka polityczna na nich nagonka.
      Ja widzę to inaczej. ;)

    Skomentuj Ferdynand K.

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes