Czy to są jeszcze trawniki? Os. Niepodległości [Zdjęcia]

Dzisiaj kolejny wpis z cyklu „nadesłane przez czytelnika”. Dzięki uprzejmości Kuby, możecie zobaczyć garść fotek, które jak sądzę miały w zamyśle przedstawiać trawniki w okolicach ul. Obrońców Pokoju. Jednak na zdjęciach widzimy w zasadzie tylko zwały rozjeżdżonego błota.

Przyznam, że to obrazek dość powszechny na wszystkich łęczyńskich osiedlach. Rozumiem też, że czasami może nie być wyjścia i trzeba podjechać maksymalnie blisko (np. przeprowadzki). Kultura nakazuje jednak, aby przywrócić otoczenie do stanu pierwotnego. W innym wypadku zostaje nam oglądanie właśnie takich „kwiatków”:


Czy naprawdę nic z tym nie da się zrobić? Przydałaby się straż miejska ale jak znam życie, może właśnie zajmować się samochodami ustawionymi na asfalcie (na zakazie), bądź też oglądaniem filmów w centrum monitoringu(LINK). Idzie wiosna, może by tak częściej „w teren” panowie i panie strażnicy?

Czytelnik sugeruje ustawienie metalowych słupków, tak aby samochody nie mogły wjeżdżać. Nie wiem jednak, czy jest to do końca pomyślne rozwiązanie, np. ze względów bezpieczeństwa (straż, karetka). Być może macie jakieś inne pomysły na to w jaki sposób można ten problem rozwiązać? Wpiszcie je w komentarzach.

Udostępnij ten wpis!
Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

10 komentarzy do artykułu "Czy to są jeszcze trawniki? Os. Niepodległości [Zdjęcia]"

  1. mieszkaniec pisze:

    Straz miejska niestety tym tematem sie nie zajmie . Pewien czas temu przesłalem plik zdjec z rejonow przedstawionych w artykule . Na zdjeciach uwiecznione byy samochody, jako dowod ze nie jest to efekt przeprowadzek i pojedynczych incydentow. mieszkancy podjezdzaja pod same klatki by daleko nie niesc rekalmowki z chlebem i wodą . Wracajac do podmiotu strazy miejskiej , w odpowiedzi dostalem informację ze niestety nic z tym nie moga zrobić, a w celu wszczecia procedur konieczne jest jawne zgloszenie w celu uznania mojej osoby jako swiadka. Moim celem bylo głownie zwrocenie uwagi na to miejsce i tym samym nadzieja na patrole odpowiednich sluzb. niestety przeliczylem sie . Nie sadzilem ze wymaga to az takich procedur.

    • Bartol pisze:

      To skandal. Przecież, my utrzymujemy ich ciepłe posadki, płacąc niemałe podatki! Prześlij proszę swoje fotki oraz odpowiedź strażnika na adres bloga – redakcja@lle24.pl Postaram się zainteresować tym inną służbę, skoro przerasta on straż miejską w Łęcznej. Jeśli strażnikom wydaje się, że tak mogą postępować, to grubo się pomylili.

  2. agh pisze:

    A ja proponuje przyjrzeć się chodnikowi lub jego braku w przejściu na dworzec autobusowy od strony deptaku. Moim zdaniem 5 płyt rzuconych albo i pozostawionych po budowie to nie jest chodnik na miarę 25tyś miasta.. Na dodatek w jego centrum.

    Pozdrawiam ! 🙂

    • Bartol pisze:

      To jest myśl! warto sprawdzić 😉

      • ABC pisze:

        Założę się, że w planie zagospodarowania przestrzennego w ogóle nie ma tam chodnika i w obecnym stanie prawnym chodnik w tym miejscu jest niemożliwy do wykonania. Zapewne płyty leżą nielegalnie, a urząd nic o nich nie wie 🙂 Ale dobrze, że chociaż te płyty tam leżą, bo mogłoby być podobnie jak ze ścieżką do szpitala, czyli NIE DA SIĘ. Pamiętajcie to Łęczna tu wiele nawet najprostszych rzeczy staje się niemożliwymi do wykonania. Radzę nie ruszać tego tematu bo zaraz i płyty znikną 🙂

  3. Bernardo pisze:

    Bartol,

    w tytule artykułu pytasz czy to są jeszcze Trawniki. Zastanów się nad swoją działalnością. Po raz kolejny manipulujesz faktami. Przecież wyraźnie widać, że zdjęcia są z Łęcznej i że to nie są Trawniki.

  4. H..K pisze:

    Faktem jest że za Tea z Łęcznej ucieka coraz więcej ludzi. Dlaczego w Łęcznej tak mało się buduje?? Czy do wina braku zainteresowania deweloperów czy może złego zagospodarowania przestrzennego?? Dlaczego tereny przyległe do miasta od wyjazdu w stronę Puchaczowa, Ciechanek stoją puste, nic budują się żadne domki jednorodzinne?? Ludzie zamiast płacić podatki w Łęcznej uciekają do sąsiedniej gminy gdzie się budują. Prawda jest taniej, ale gdyby więcej terenów w Łęcznej było przekształconych na działki budowlane to i ceny w Łęcznej byłby niższe.

    • mtf pisze:

      Jakoś mi się nie chce wierzyć że było by taniej. Łęczna jest najdroższym miastem w województwie. W spożywczakach w wielkich galeriach jest taniej robić niektóre zakupy niż w Łęcznej.

  5. Ferdynand K pisze:

    Żeby nie zganiać winy na mieszkańców, ze to oni są wszystkiemu winni proponowałbym złapać tego kogoś na gorącym uczynku jak jeździ po trawnikach nie mieszcząc się na podjazdach.
    Fakt, że niektóre podjazdy do bloków są zrobione bez „pomyślunku” tak to widzimy na zdjęciach.
    Prawdopodobnie jest to teren spółdzielni, która ma jeszcze dwóch prezesów.
    A osobie robiącej te fotki proponuję dogłębniej spojrzeć na rzeczywistość, bo któregoś dnia w obiektywie aparatu może się utrwalić firmowy mały ciągnik z pługiem, albo nawet i z przyczepą, który w akcji zima kursuje na bieżąco.
    Fakt, że za tego gospodarza mieszkańcy teraz częściej wyprowadzają się z Łęcznej, ale nie zgodzę się z tym, że przy przeprowadzkach tak zniszczyli trawniki.
    Cieszmy się, tym co mamy, że jest nam dobrze w tej Łęcznej, że obecna władza o nas dba, a trawniki i tak latem się zazielenią.

Skomentuj

WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes