Dinozaury zarastają! [Dużo zdjęć]

DSCF8627

Nowy tydzień rozpoczynamy od wizyty w łęczyńskiej „Dolinie Dinozaurów”. To miejsce niecały rok temu przeszło gruntowną modernizację. Gady otrzymały nowy image, powstała utwardzona ścieżka, a teren wokół nich został uprzątnięty. Jak dolina wygląda dzisiaj?
Zdjęcia nadesłane przez czytelniczkę Paulinę pokazują, że z utrzymanie tego terenu przez łęczyńskie służby porządkowe pozostawia wiele do życzenia.
Dolina zarasta! Zabawa dzieci w pobliżu dinozaurów kończy się zwykle poparzeniem pokrzywą. Zarasta już nawet utwardzona ścieżka szutrowa.

Wygląda na to, że podobnie jak w wypadku „siłowni pod chmurką”, władza zakończyła pracę na wykonaniu inwestycji. O utrzymaniu tego terenu najwidoczniej nikt nie myśli.
„Zapomniane miejsce zyska nowe życie” – mówił rok temu jeden z urzędników łęczyńskiego ratusza. Z poniższych zdjęć wynika jednak, że łęczyńska władza zapomniała o dolinie dinozaurów.

Być może łęczyńska władza chce abyśmy poczuli się jak w prawdziwym parku jurajskim… ;)

PS. Zwróćcie proszę uwagę na ilość koszy na śmieci i porównajcie ją z ilością koszy na łęczyńskim „deptaku” ;)

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 12 komentarzy do artykułu "Dinozaury zarastają! [Dużo zdjęć]"

    1. Ferdynand K pisze:

      w odp dla Adka.
      cyt: „Kiedyś nikt im nie kosił zielska.” ja miałem na myśli te dinozaury co żyły kiedyś w naturze.
      Te jak widzisz – same wokół nie potrafią zeżreć tego zielska a gmina nie kwapi się im w tym pomóc.

    2. eliia pisze:

      Zapraszam na spacer panie Łukaszu :)

    3. Arnold pisze:

      Może burmistrz myśli, że dinozaury same zjedzą to zielsko. A co ciekawe, to niedaleko mieszka urzędniczka. Najlepiej udawać, że się nie widzi.

    4. Ferdynand K pisze:

      Nie ma co się dziwić takie gady najlepiej czują się w krzaczorach.
      Kiedyś nikt im nie kosił zielska.

      Ps.
      Był kiedyś taki gościu co ksywę miał Bernardo, czyżby donos urzędasa na Policję go tak wystraszył, że przestał pisać?
      Bernardo żyjesz?

      • Adka pisze:

        cyt: „Kiedyś nikt im nie kosił zielska.” – bzdury opowiadasz. Dopóki mieszkańcy dbali o dolinę sami, to było przynajmniej wykoszone i wygrabione kiedy zaistniała taka potrzeba. Ale prawda jest taka, że to nie tereny prywatne mieszkańców, tylko miejskie i to miasto powinno o nie dbać. Ciekawe jak często na placu Kościuszki trawa jest koszona? …A prawda, tam tylko bruk jest ;)

    Skomentuj

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes