[Os. Bobrowniki] Kulawa łęczyńska demokracja

bobrowniki

Osiedle Bobrowniki to kilka tysięcy mieszkańców ale na zebranie rady osiedla przychodzi 35 osób. Jakie są tego skutki? Przewodniczącym zarządu osiedla na najbliższą kadencję, zostaje radny miejski Bogusław Góral. Człowiek który „zasłynął” z głosowania przeciwko wnioskom budżetowym, które sam składał. Niemożliwe? A jednak! O szczegółach „pracy” tego radnego mogliście przeczytać w tym wpisie(LINK) radnego Fijałkowskiego. Warto przypomnieć sobie tą lekturę.

Urząd miejski najwidoczniej nie chce się afiszować z takim rozstrzygnięciem. Na głównej stronie oficjalnego miejskiego serwisu znajdziemy jedynie informację o 15 osobach (z 35 obecnych) wybranych na wczorajszym zebraniu, bez podania funkcji. Żeby je znaleźć, trzeba poszukać głębiej.

(Kliknij na poniższy obrazek, aby go powiększyć)

Możemy się oczywiście nie zgadzać z takim rozstrzygnięciem ale takie są prawa demokracji – najdoskonalszego znanego obecnie systemu (w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli). Opisany wyżej przykład wskazuje jednak na spore ułomności tej formy sprawowania władzy. Przewodniczącym został bowiem człowiek, którego poparcie (biorąc pod uwagę ilość osób na zebraniu w stosunku do faktycznie zamieszkujących osiedle) można wyrazić bardziej w promilach niż w procentach.

PS. Na nieoficjalnej stronie urzędu również nie uświadczycie informacji o funkcji poszczególnych radnych. Może taka dyrektywa przyszła z góry. ;)

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 5 komentarzy do artykułu "[Os. Bobrowniki] Kulawa łęczyńska demokracja"

    1. Tomasz pisze:

      Szkoda że Pana artykuły są tak dalekie od obiektywizmu, nie są – jak nazwa strony sugeruje- subiektywne, są po prostu stronnicze.
      Informacje o spotkaniu i wyborach były powszechnie dostępne. Szkoda że odzew mieszkańców był tak mizerny.
      Nie zasygnalizował Pan, że na wyborach nie było również p. Fijałkowskiego, radnego z os. Bobrowniki, wybranego przez mieszkańców tegoż osiedla, „szczerze zainteresowanego” problemami swoich wyborców.
      Proszę rozliczać każdą stronę łęczyńskiej „polityki” ze złych ale i z tych dobrych decyzji a na pewno Pana blog będzie mógł być szanowany kanałem informacji i elementem kontroli naszych władz.

      • Bartol pisze:

        Nie artykuły tylko wpisy ;) Wolę także używać słowa subiektywny. Za każdym razem powtarzam, że nieobecni nie mają prawa głosu i nie mają prawa narzekać. Oczywiście, że to na mieszkańcach spoczywa odpowiedzialność za takie a nie inne rozdanie kart. Myślę jednak, że Ci mieszkańcy mają po prostu dość polityki i dają temu wyraz właśnie frekwencją przy urnach. Niezbyt to mądre ale tak jest.
        Myślę też, że to dobrze, że radny Fijałkowski nie pojawił się na tym spotkaniu. Jak pokazała łęczyńska rzeczywistość udział w tej strukturze nie ma najmniejszego sensu (bo w finale nawet zwykły mieszkaniec będzie mógł zgłosić wniosek np. przez swojego radnego). O tym jak „składał” wnioski radny Góral chyba wszyscy wiedzą… ;) Jest jeszcze jeden argument na plus. Na stronie niedorzecznika nie mogliśmy przeczytać, że młodzi radni znów prą do władzy ;) Mam oczywiście nadzieję, że będą do niej parli ale jedynie do tej realnej, a nie pozornej. To przyniesie znacznie więcej korzyści miastu.

        PS. Tu możesz zobaczyć jak władza zapraszała na zebranie http://lle24.pl/polityka/sciezka-do-szpitala-rozmowa-zamiast-dzialania/ ;)

    2. eliia pisze:

      Ilość osób, które pojawiły się na zebraniu świadczy o tym jak ludziom zależy…

      • ABC pisze:

        A dziwisz się? Zobacz, że jak rady osiedli są olewane przez burmistrza. Co roku wnioskują o wiele rzeczy i prawie nic z tych wniosków nie jest realizowane. Z drugiej strony pójdzie taki mieszkaniec na radę osiedla i usłyszy od burmistrza, że nic się nie da zrobić. Remonty ulic nie bo nie ma pieniędzy, ścieżka do szpitala nie bo nie. Nawet drzew przyciąć nie potrafią. Na każdym osiedlu są takie przykłady.

        Ja się ludziom nie dziwie, że nie przychodzą jak potem taki radny Góral raz składa wniosek, a później głosuje przeciwko niemu.

        Gdyby władza słuchała mieszkańców to i frekwencja byłaby większa. A tak po co mają ludzie chodzić żeby usłyszeć od wąsatego że NIE DA SIĘ, któryś rok z rzędu?

    3. ABC pisze:

      Znowu Góral :( Ciekawe czy będzie w ogóle zebrania zwoływał.

    Skomentuj

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes