Skradziono dziecięcy wózek! Ojciec go odnalazł i wskazał policji. Prokuratura umarza sprawę!

Wózek

Stoicie? Lepiej usiądźcie!
Jakiś czas temu obiecałem publikację kolejnych informacji o jakości pracy łęczyńskiej policji. O sprawie poinformował mnie ojciec 1,5 rocznego dziecka, któremu skradziono wózek. Wszystko działo się w lutym 2018, lecz w związku z tym, że sprawa była w toku nie pisałem o niej wcześniej.

Kradzież wózka stwierdził ojciec, gdy ok. 3 nad ranem wracał z pracy. Na szczęście kilka godzin wcześniej spadł śnieg. W związku z tym ślady opon wózka były doskonale widoczne. Poszkodowany zadzwonił więc na policję i poprosił o patrol. Funkcjonariusze ruszyli wraz z ojcem dziecka po śladach w śniegu. Przez dwa osiedla, chodniki i trawniki trafili prosto do klatki w której pod drzwiami jednego z mieszkań stał skradziony wózek.

Z relacji ojca wynika, że funkcjonariusze nie wydawali się być bardzo zainteresowani sprawą. Gdy odnaleźli wózek, prosili jedynie aby go nie dotykać, z uwagi na konieczność zdjęcia odcisków palców.
Następnego dnia ojciec stawił się w komendzie w celu złożenia zeznań, mógł już wtedy odebrać wózek.

„I tak czekałem sobie z nadzieją ukarania sprawcy, bo co jeszcze trzeba. Są ślady ,które prowadzą na miejsce policjantów. Jest dwóch podejrzanych. Ja jestem świadkiem. A tu przychodzi mi pismo z prokuratury ze sprawę umorzono.” – pisze ojciec

Niewiarygodne? A jednak!

Dlaczego doszło do umorzenia? Ojciec dziecka w łęczyńskiej komendzie miał usłyszeć, że nie była to kradzież, a przestawienie wózka dla żartu. No to ładny żart… przestawić wózek na inne osiedle.

Mimo składanych odwołań od decyzji prokuratury, stanowisko śledczych zostało utrzymane. Sprawa została umorzona.

Bardzo chciałbym aby w tej sprawie głos zabrali łęczyńscy policjanci. Panie komendancie, czy nie jest Panu zwyczajnie wstyd za takie działania Pana kolegów? Przecież Gdyby nie te ślady w śniegu i postawa ojca, 1,5 roczne dziecko musiałoby chodzić pieszo.

PS. W ubiegły piątek 06.04 również doszło do kradzieży praktycznie nowego wózka spod jednego z łęczyńskich przedszkoli. Należał do Michałka, chłopca chorego na wiotkość mięśni, który bez niego nie może się poruszać. Jak się okazuje, sprawca kradzieży został już ustalony. To 72-latek. Niestety tym razem śnieg nie pomógł policjantom i odnaleziono jedynie kilka części już zdemontowanego wózka. Miejmy nadzieję, że choć tym razem, policjanci nie doprowadzą do umorzenia postępowania.
Możemy wspólnie zebrać pieniądze na nowy wózek dla Michałka. Wystarczy wejść na stronę https://zrzutka.pl/nhngdb i wykonać przelew. Pomożecie?

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 15 komentarzy do artykułu "Skradziono dziecięcy wózek! Ojciec go odnalazł i wskazał policji. Prokuratura umarza sprawę!"

    1. NoToCo pisze:

      Pewnie znalezienie złodzieja dla łęczyńskiej policji okazało się zbyt trudne, po co się wykazać jak można po prostu zamknąć sprawę, żeby na koniec miesiąca ilość spraw się zgadzała. A później pójdzie ta złodziejska szmata i zrobi to samo komuś innemu, jak można tak bezkarnie kraść!

    2. Rafela pisze:

      Oczywiście tylko prokuratury w Łęcznej brakuje jako kolejnych znajomości i pewnego zaplecza.

    3. Mary pisze:

      Jedyne co przychodzi mi do głowy, po przeczytaniu tego artykułu to pożyczyć radiowóz policyjny i go przestawić gdzieś na parking dla żartu, wtedy na pewno nasze dzielne psy wzięłyby się do roboty! A tego złodzieja to mam nadzieję trafi gdzieś ten ojciec na mieście po zmroku i wytłumaczy ręcznie że cudzego się nie tyka, a dziecka wózek kraść to straszne skur …

    4. coneser pisze:

      A na skrzyżowaniu Spacerowej z Wrzosową samochody parkują na środku skrzyżowania i ani jednym ani drugim to nie przeszkadza myślę o policji i straży miejskiej

    5. Sama prawda pisze:

      A dlaczego ludzie mają składać się teraz na wózek dla Michałka? Z całym szacunkiem dla niego i jego choroby. Ale na te wózki z rzutké powinna zrobić Łęczycka Policja. Czy ktoś ma tu wątpliwości?

      • Bartol pisze:

        Ale policjanci tez mogą się dorzucić. Nikt im tego nie zabrania, podobnie jak Tobie nikt nie nakazuje dorzucenia się do zbiórki. Niech każdy robi z własnym portfelem to, co uważa za słuszne.

    6. Ferdynand K. pisze:

      Co sobie pomyśli mieszkaniec naszego miasta czytając artykuł o kradzieży wózka?
      To niby tylko wózek, ale ok 1000zł na pewno kosztował?
      Czemu taki oprych ma przywłaszczać sobie czyjąś własność?
      A policja, czy prokuratura stwierdza, że to był głupi żart.
      No ładny mi żart.
      Czy na policję łęczyńską można w tym mieście jeszcze liczyć?
      Chyba podobnie jak na straż miejską ;) - są tacy zapracowani.
      Miejmy tylko nadzieję, ze po wyborach dużo się tu zmieni.

    7. Rodzic pisze:

      No właśnie. Przejdź w nieodpowiednim miejscu przez ulicę i juz są kozaczki nie wiadomo skąd
      Wypij piwo pod klatka i są kozaczki nie wiadomo skąd.
      Stój w większej grupie i juz są kozaczki nie wiadomo skąd.
      Ale jak trzeba zrobić coś i przysługę zrobić społeczeństwu,a co ja pisze ,obowiązki swoje wypełnić. To sprawie łeb ukręcą.
      Kozacy teraz w pracy jak im władzy dali, a większość z nich w podstawówce po piłkę latało jak za boisko wyleciała,albo ich na wuefie w skrzyniach do przeskoku zamykali i do nich pierdzieli

      • Pandzioch pisze:

        Chciałbym czuć się widząc naszą policję tak jak się czuję w Niemczech, czy gdzie indziej za granicą. Bezpiecznie… A nie czy zastanawiając się czy zaraz nie zostanę oskubany z kasy.

    8. Bzyku pisze:

      Wiesz co? Dwa dni temu w Gorzowie zadzwonilem o 20, ze o 16 bedac na rejonie smieciarka widzialem otwarty garaz z autem za 300 tysiecy i sprzetem typu rowery, wkretarka itd., wracajac do domu po 19 (Rejon ogolem z 13 przedluzyl sie do 18:30, bo awaria smieciarki). Garaz dalej otwarty. Poszedlem do sklepu po prysznicu okolo 19:30 i stan rzeczy nadal ten sam. Wzialem rozowa i po 20 zadzwonilem na 997 (4 razy, ale nie odebrali), dzwonie na 112 i slysze od baby lat maks 20 pare (sam niewiele wiecej mam), ze ona nie wezwie sluzb, bo Policja jest od szukania zlodzieji, a nie od zamykania garazy czy pilnowania, by ktos je zamknal(Poprosilem o reakcje lub rozdysponowanie radiowozu, by zwyczajnie wlaczyl sygnaly dzwiekowe, bo bylem na 99% pewien, ze to facet z BMW Mperformance z silnikiem, ktorym sie interesuje, bo sam przez dwa miesiace jezdzilem podobnym samochodem i kiedys z nim gadalem, ale nie wiedzialem czy to jego numer garazu). Na pytanie czy jakby ktos jej ukral nowego Hyunaida plus rowery, przystawki dla dzieci, wkretarke, narzedzia i mase innych rzeczy tez by tak gadala stwierdzila „musial bym sie pogodzic z wlasna niezaradnoscia”. Rece mi opadly. W miedyczasie rozowa dodzwonila sie na 997 i zajelo im to 15 minut by wyslac radiowoz na adres podany przy rejestracji auta (tez na FG, wiec duza szansa, ze ktos mieszkal nad garazem, mimo ze osiedle jest nowe). W 25 minut pojawil sie maz Pani, ktora z chorym dzieckiem po prostu szybko szla do domu, a starsza corka marudzila. To moja 3-4 przygoda z 112 i szczeze mowiac zglaszajac pierdoly nie ma co, nawet jak sie pali, a na 999 nie odbieraja dzwonie gdzie kolwiek, byle nie na ten syf, bo odbieraja takie ameby, ze mi opada co moze do ziemi i zwija sie do kanalizacji.

    9. BODO pisze:

      Nasi kochani policjanci z drogówki tak szaleją ponieważ , muszą odrobić nowiutkiego VW TRANSPORTERA T6 są oczywiście 2 sztuki jedna należy do drogówki . Więc sami widzicie jak się chce jezdzić nowiutkim VW a nie zdechłym Ducato to trzeba zapierniczać w pocie czoła . Wyniki wyniki i jeszcze raz wyniki.

    10. Carrin pisze:

      Najlepiej im wychodzi złapać kogoś kto przechodzi nie na pasach,nie zdąży zejść z wysepki na zielonym światle, to najlepiej potrafią a jeszcze lepiej wieczorkiem podrzemać w radiowozie udając zapracowanych na parkingu sklepu Jysk.
      I Wy chcieliście na burmistrza skarżyć, czy przewodniczącą Rady Miejskiej za paszkwile do Pojezierza?
      Co Wy?
      Ps. Przykro mi Proszę Pana, że czytam właśnie o Łęcznej o skradzionym wózku, że sam znalazł Pan złodzieja a prokuratura i policja nic.
      I mówią w TVN i Platforma krzyczy, że reforma w sądownictwie i Prokuraturze nie jest potrzebna.

    11. Pandzioch pisze:

      I w takim mieście ma powstać prokuratura? Policja jedyne co robi to wlepia mandaty ludziom przechodzącym obok pasów…

      • Bartol pisze:

        Z ust mi to wyjąłeś. Jeszcze prokuratury im brakuje na miejscu. Najpierw trzeba usunąć komunę z łęczyńskich urzędów, a potem dopiero można zaczynać Ew. myśleć o prokuraturze.

    Skomentuj NoToCo

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes