[PILNE!] Duże ognisko koronawirusa w ZOL w Puchaczowie

Od kilkudziesięciu minut mieszkańcy Łęcznej słyszą sygnały karetek jeżdżądych w stronę kopalni.
Jak udało mi się dowiedzieć, w Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym w Puchaczowie zostało wykryte duże ognisko koronawirusa SARS-COV-2.
Obecnie na miejscu pracują zespoły ratownictwa w specjalnych kombinezonach.

Pacjenci ZOL są teraz transportowani do oddziałów zakażnych.

Ustaliłem, że 62-letni mężczyzna, który dzisiaj zmarł w łęczyńskim szpitalu, trafił do tam właśnie z ZOL-u w Puchaczowie.

Więcej informacji wkrótce.

Udostępnij ten wpis!
Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

26 komentarzy do artykułu "[PILNE!] Duże ognisko koronawirusa w ZOL w Puchaczowie"

  1. Młody pisze:

    Witam, nie jestem koronasceptykiem, wiem że wirus jest i w pewnych sytuacjach może być śmiertelnie groźny…
    Zol jest placówką opiekuńczo- leczniczą, posiadajaca infrastrukturę zbliżona do oddziału szpitalnego, posiada wyspecjalizowany personel pielęgniarski i stały kontakt z lekarzem.
    Jest oddalony od szpitala o 7 minut drogi i na swój sposób odizolowany.
    Czy konieczne było.przenoszenie wszystkich do szpitala ?

  2. Iwka pisze:

    Ognisko zostało wykryte kilka dni temu tylko nikt nikogo nie informował. Większość pracowników też chora.

  3. W pisze:

    Prawda jest taka, że rozprzestrzenianie wirusa jest spowodowane przez ludzi, którzy nie noszą maseczek przy bliskim kontakcie z innymi – wesela to idealny przykład. A co jest w naszym mieście? Kto nosi maseczki? Czuje się dziwnie jak idę i tylko ja mam maseczkę, co na to nasza bojowa straż miejsko wiejska? Do roboty i na osiedla a nie jak domniemam kawka i herbatka, gdzie skutery, rowery? Do niedowiarków i pseudonaukowców, którzy są świetni w liczeniu % – zobaczycie wirusa to uwierzycie? Ku*** obudźcie się ze snu.

    • Bartol pisze:

      Bardzo dziekuje za ten komentarz. Choć jak znam życie to covidosceptycy obudza się dopiero wtedy, gdy oni sami lub ktoś z ich rodziny będzie przechodził covid z pełnymi objawami.

      • W pisze:

        Na szczęście są nieliczni ludzie, którzy stosują się do przepisów prawa, a inny ma to gdzieś daleko (czytaj we d*****) i idzie taki SAMOLUB, faja w zębach aż skwierczy, idzie idzie przez osiedle (o wampirowie mowię) z tresowanym pimpkiem, bucha tym dymem jak lokomotywa od Juliana – aż do klatki albo aż do mieszkania, to jest tylko jeden przykład (śmierdzący). Mam dość i zaczynam puszczać jednoznaczne wiązanki słów w ich stronę.

  4. Monika pisze:

    Matko,ty powinieneś mieć nick Głupek, a nie Grelik. Nie byłeś w Zol-u, nie widziałam w jakim stanie są tam ludzie to nie pierniczki głupot ignorancie. Pójdź do hospicjum jako wolontariusz. Gówna widziałeś i gówno wiesz fanatyku teorii spiskowych. Siedzisz na dupsku z browarem po pracy i swoje mądrości wyłuszczasz. Po drugie sygnały są włączane, gdy jest duże natężenie ruchu przy przewozeniu pacjentów pilnych, chyba że karetka jedzie do wypadku.

  5. XXX pisze:

    Rzygać mi się chce.Tacy pewni jesteście, że to od górników się zaczęło? Najlepiej wybijcie ich wszystkich bo wszystko co złe to zawsze jest wina górników.

  6. Lekarz pisze:

    Karetki jeżdżą na sygnale… Nieprawdopodobne !

  7. Krys pisze:

    Czy w końcu kopalnia przyzna się. Od kiedy chorowali? Czy kasa jest aż tak ważna? Dlaczego nie ugaszono zachorowań w zarodku? Każdy wie, nikt nic nie mówi, że to z kopalni wyszło. Dlaczego teraz niewinni, schorowani ludzie muszą cierpieć. Całe miasto musi cierpieć. Kto dopuścił do takiego stanu?

  8. Monia pisze:

    karetki jezdza od 19 caly czas na swiatlach i na sygnale nawet teraz jeszcze. Mieszkam blisko bardzo ulicy ktora przejeżdżają juz nie zlicze ile razy jechały i dalej jeżdżą.

  9. Tomek pisze:

    Właśnie stoję obserwuję tą całą akcję ratownicy bez kombinezonów tylko dwóch widziałem w kombinezonach reszta tylko w maseczkach.

  10. Grelik pisze:

    Rozumiem że zagrożenie życia było, bo jechały na sygnale? Jesteście śmieszni że w ten sposób próbujecie wzbudzić uwagę na covida i jego skutki czyli katar, kaszel. Jeszcze nikt do dzisiaj bez objawów choroby nie jechał na sygnale. BRAWO trzeba przestraszyć łęczna bo ludzie mają w poważaniu wasze ściemy. Pytanie jest jedno czy górnicy mają coś jeszcze między nogami i potrafią wzbudzić ludzi z tej fatamorgana i powiedzieć stop? Pewnie nie bo prawdziwych górników już nie ma.

    • doctor pisze:

      niech mi ktoś wytłumaczy skąd się biorą tacy debile jak grelik. Najpierw maseczki nie chce nosić, bo mówi że wirus to ściema, a jak ten zaczyna pukać do drzwi to wielce przestraszony. Ocknij sie wirus istnieje i jest bardzo groźny.

    • Aga90 pisze:

      Właśnie sygnały są włączane na terenie Łęcznej. Nie słuchać z. Daleka jadącej karetki tylko jest cisza i nagle sygnał.

      • Trtk pisze:

        To dość logiczne. Po co sygnał na trasie w polu. W mieście są przejścia dla pieszych i piesi którzy zawsze uważają że mają pierwszeństwo nawet przed karetką

    • Elbi pisze:

      Jakbyś widział w jakich ci ludzie męczarniach umierają pisał byś inaczej. Ja widziałam uwierz mi to nie tylko katar i kaszel

    • Miko pisze:

      To pomóż Pan ratownikom skoro to tylko katar i kaszel. Przecież się nie boisz, skoro uważasz, że to ściema. Taki bohater, kkomentarzowy w necie!!!

    • Rafela pisze:

      Karetki do przewozu chorych(zwane potocznie transporowe)jeżdżą zawsze na sygnałach.

Skomentuj

WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes