„Dolina Dinozaurów” ponownie zarasta! Czy taki sam los czeka park? [Zdjęcia]

Podczas gdy skompromitowany włodarz próbuje ożywić jedyny łęczyński park, a jego wazeliniarze nieudolnie przekonują, że praca wre i publikują zdjęcia na których widzimy jednego robotnika, sprawdzamy co dzieje się kilkadziesiąt metrów dalej.
Pozwólcie proszę, że ten tydzień rozpoczniemy od wizyty w łęczyńskiej „Dolinie Dinozaurów”.

Po latach obserwacji jakości pracy „lobbysty z polnej” można wysnuć wniosek, że łęczyńska władza kończy swoje czynności na wykonaniu inwestycji. O utrzymaniu obiektów najwidoczniej nikt nie myśli.
Czytelnik bloga postanowił pokazać Wam jak wygląda miejsce oddalone od parku o zaledwie kilkadziesiąt metrów. Podobnie jak miejski park, tak i dolina dinozaurów była poddana rewitalizacji. Co z niej zostało, zobaczcie sami:

Dolina zarasta! Zabawa dzieci w pobliżu dinozaurów kończy się poparzeniem pokrzywą. Wysypane swojego czasu szutrowe ścieżki, dzisiaj praktycznie już nie istnieją.

Chciałbym aby los parku był inny. Wystarczy już, że sam konkurs na jego projekt, okazał się skandalem, o którym było głośno w całym kraju. Jeśli nie pamiętacie, przypomnę Wam, że urząd miejski zwrócił się z zapytaniem o ofertę do firmy, która nie istniała. Wkrótce jednak firmę zarejestrowano, a ta wygrała konkurs i skasowała ponad 150 000 PLN za projekt (LINK). Na pytanie czy projekt w jakikolwiek sposób odzwierciedla to, co otrzymaliśmy w rzeczywistości, musicie odpowiedzieć sobie sami. Poniżej wybrany projekt:

Jak myślicie, czy Kosiarskiemu uda się wysłać ekipę porządkową na Podzamcze, zanim zaparzy poniedziałkową kawę?

PS. W sprawie konkursu na projekt parku, lubelska prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa [smuteczek]. Podobnie z resztą jak w wypadku wymachów prawej ręki syna burmistrza, które finalnie okazały się… „salutem rzymskim” 🙂


Aż człowiek chce zapytać czy w urzędzie salutujecie, czy może wystarczy tradycyjne dzień dobry? 🙂

Udostępnij ten wpis!

15 przemyślenia na temat „„Dolina Dinozaurów” ponownie zarasta! Czy taki sam los czeka park? [Zdjęcia]

  1. Koński wodopój spowodował wyschniecie fontanny na placu Kościuszki zapewne jak sądzę 🙂

  2. Należy również pokazać boisko i teren przed wejściem do lasu. Trawę trzeba wykosić i posprzątać.

  3. A co stało się z dębem pomnikiem przyrody w parku ,bo tylko zieloną ma tabliczkę po ,,fachowym” podcięciu .
    Kto jest odpowiedzialny za zniszczenie tak starego drzewa?

  4. a kiedy zostaną wyrwane chwasty pomiędzy kamykami, którymi zostały usypane trawniki na Piłsudskiego oraz powybierane pety i kapsle z kory, którą pokryto skwery na placu Powstań Narodowych

  5. A o placu zabaw tam nie wspomnę. Zajechalismy z synkiem rowerami by miał jakieś atrakcje to malo głowy nie rozbił jak o deskę noga zahaczyl, która w ogóle nie była przymocowana…

  6. za to odbierają dotację, za odstępstwo od projektu, przerabiałem to

  7. Tradycja, tak jak zima zaskakuje drogowców, tak w Łęcznej wiosna „ogrodników” miejskich, no chyba że to znów jakieś nowinki w sztuce utrzymania zieleni na podobieństwo znaków drogowych w ścieżce rowerowej…

    1. Skandal przyniósł też pozytywne zmiany. Otóż po zajęciu się sprawą przez prokuraturę wszelkiej maści firmy krzaki, wakłarze (lub po prostu zwyczajni oszuści) przestali się tak bardzo kręcić wokół urzędu z nadzieją, że coś im skapnie. Sam wódz powiedział, że „niektóre firmy przestały chcieć z nami współpracować”. Listy tych firm oczywiście nie ujawnił. W sumie to dobrze, bo dopiero byłby skandal 🙂
      Można? Można! 🙂 Walczymy dalej!

  8. Projekt projektem ale nam zrobili coś innego. Na rysunkach są małe ronda na każdym skrzyżowaniu, a w rzeczywistości mamy tylko jedno duże. 150 000 za te rysunki? Naprawdę?

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.