O tym nie napiszą lokalne pseudo-media siedzące głęboko w kieszeni burmistrza. Przetarg na remont synagogi, która nie należy do miasta, został rozstrzygnięty!
W drugiej połowie stycznia 2026 urząd miejski opublikował (ukrytą w czeluściach BIPu) informację o rozstrzygnięciu przetargu na remont synagogi. Jak się okazało, do postepowania przystąpiły firmy z całej Polski, a wygrała go dobrze nam w Łęcznej znana (też z innych przetargów), firma Pana Krzysiaka 🙂
Nie wierzycie? Oto dokument z potwierdzeniem:
Zaraz zaraz, ktoś pewnie napisze, że w krystalicznym, ratuszowym referacie inwestycji , zajmującym się przetargami (którego urzędnicy swojego czasu potrafili wygrać 19 na 20 ogłaszanych przez siebie konkursów – LINK) pracuje człowiek o tym samym nazwisku.
Tak, ale to na pewno przypadek i zbieżność nazwisk, a panowie pewnie nawet się nie znają! Kto pomyślał inaczej, niechybnie spłonie w piekle.
Tak oto mimo widocznego i głośnego sprzeciwu mieszkańców, Włodarski za blisko 11 milionów złotych z kieszeni podatnika, wyremontuje synagogę, która nawet nie należy do miasta. Ale kto by się tam takimi szczegółami przejmował…
Włodarski od kilku miesięcy usilnie przekonuje niezadowolonych mieszkańców, że przecież pieniądze na synagogę pochodzą z dotacji. Dotacja to takie wiecie, pieniądze, które znajdują się w innej kieszeni spodni niż ta do której standardowo się po nie sięga. Tylko kto tam je włożył? Czyje to pieniądze? O to lepiej nie pytać. To niedobra jest…
Przecież w Łęcznej wszystko mamy. Lodowisko jest… na chodnikach. A jak na wiosnę jak lód puści, to będzie też aquapark. Do strefy ekonomicznej dotarł właśnie zwycięzca przetargu.
Czego nie rozumiesz?



Nie chcę mi się nawet tego już komentować.. ręce opadają, może do następnych wyborów Łęczniaki zmądrzeją przy urnach, powodzenia mieszkańcy z takim pseudo „wodzem”