Mariusz Fijałkowski: “Segregacja” śmieci po łęczyńsku

W ostatnich tygodniach docierały do mnie sygnały od mieszkańców o ciekawym sposobie odbierania segregowanych odpadów komunalnych przez łęczyński PGKiM, a mianowicie, że są wrzucane do jednej śmieciarki. Wydawało się to niemożliwe, biorąc pod uwagę, że miesiąc temu, podczas sesji burmistrz Kosiarski straszył podwyżką opłat za śmieci twierdząc, że mieszkańcy ich nie segregują. Ale czy na pewno to mieszkańcy nie segregują śmieci? Po tym jak w ostatni piątek zobaczyłem jak śmieci odbiera PGKiM zaczynam wątpić w sens tej segregacji na terenie miasta.

Informacje od mieszkańców sprawdziły się w stu procentach. Pracownicy PGKiM najpierw opróżnili pojemnik z frakcją suchą, czyli głównie papierem, puszkami, itp., po czym do tej samej śmieciarki zaczęli opróżniać pojemnik na szkło. Gdy zostali zapytani co robią, jeden z pracowników bardzo zdziwiony stwierdził, “że tak się właśnie miesza śmieci z obu tych frakcji, żeby butelki zmieszane z papierem się nie potłukły, a śmieci i tak później będą jeszcze segregowane” (cytat z pamięci). Następnie wrzucili szklane butelki do śmieciarki. Huk i brzęk tłuczonych butelek wskazywał na to, że zostały one doszczętnie rozbite, a w śmieciarce znajduje się szklana miazga, która podczas jazdy skutecznie zmiesza się z papierem. To nie żart Szanowni Państwo ! Wy segregujecie a “komunalna” miesza.

Mam wątpliwości, czy był to tylko jednorazowy incydent. Jak więc się to ma do łęczyńskiego sposobu segregacji na 3 worki/pojemniki: frakcja sucha, szkło i frakcja mokra? Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Łęczna wyraźnie stanowi, że właściciel nieruchomości jest zobowiązany do…

Dalszą część artykułu przeczytasz na:
<< Blogu radnego Fijałkowskiego >>

Udostępnij ten wpis!

7 przemyślenia na temat „Mariusz Fijałkowski: “Segregacja” śmieci po łęczyńsku

  1. Tu nie chodzi o jakąś tam segregację śmieci, tylko o jak największą zebraną „kasiorę”od mieszkańca.
    Codziennie wchodząc tu na stronę LLE spoglądam na zegar odmierzający czas – koniec rządów Pana Burmistrza, bo już dość
    Może Pan nowy Prezes PGKiM w Łęcznej nie wie o takich zasadach odbioru śmieci przez pracowników?
    W zasadzie po co jeździć tyle razy, jak można zabrać to co jest za raz, a mieszkaniec i tak zapłaci.
    Ps.
    A podobno poprzedni Prezes PGKiM sobie nie radził, może nie spełniał oczekiwań, lub w pewnym momencie Sam powiedział STOP.

  2. Potwierdzam. To jest prawda. Pytając tych panów, którzy przyjechali śmieciarką i wszystkie posegregowane śmieci wrzucili do tej śmieciarki dlaczego tak robią ? Odpowiedzieli, ze na sortowni i tak to będą przebierać.

  3. A czy ktoś z Was z krytykantów sprawdził czy ta śmieciarka nie ma wewnętrznego systemu segregacji śmieci? Są takie, i myślę, że Pan Burmistrz zlecił zakładowi komunalnemu jej zakup.

  4. Wszystko ok, może i zbierają wszystko razem, ale zauważcie też co ludzie robią i gdzie wrzucają śmieci, przejdźcie się po osiedlu i zajrzyjcie do pierwszego lepszego śmietnika; np. do pojemnika na szkło wrzucają gruz, w suchej frakcji – mokrą, butelki plastikowe, które mają odpowiednie miejsce są wrzucane w pojemniki.
    Zanim zacznie się krytykować, należy brać pod uwagę obie strony.

    1. Więc po co segregować? Mieszkańcy nie segregują, PGKiM miesza śmieci – tylko kto za to zapłaci? Raczej nie burmistrz tylko ty czy ja. Może tobie to odpowiada ale mi nie. Skoro wymaga się czegoś ode mnie to urząd też ma być w porządku, a nie segregowane odpady zbierać razem do jednej śmieciarki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.