Sebastian Pawlak: Gierka w zielone

Elektrownia

W niedzielę uczestniczyłem w spotkaniu z ekologami, którzy próbują przekonać mieszkańców Lubelszczyzny, jak wielkim zagrożeniem jest planowana elektrownia w Starej Wsi. Ich zdaniem węgiel i elektrownie węglowe to siedlisko wszelkiego zła. Co proponują w zamian? Led-owe żarówki, wiatraki i ogniwa fotowoltaiczne na dachach.

Nikt nie twierdzi, że elektrownia w Starej Wsi nie będzie mieć żadnego wpływu na środowisko naturalne i łęczyński krajobraz (TUTAJ) i (TUTAJ). Ale ekolodzy, którzy przyjechali do Łęcznej aż z Oświęcimia (nota bene starym dieslem, który przecież szkodzi środowisku) przekonywali, że węgiel to samo zło. A elektrownia zasilana węglem to zło wcielone.

Wyliczyli nawet, że elektrownia spowoduje co najmniej 35 „przedwczesnych zgonów”. Na jakiej podstawie? Miesięcznie? Rocznie? Nie do końca wiemy. Najbardziej rozbawił mnie argument jednego z prelegentów, że kąpiąc się w jeziorach Pojezierza obserwował turystów, którzy sobie pobudowali domki i „nie będą zadowoleni, że 20 km stąd będą mieć elektrownię”. Tak, to jest poważny, naukowy, argument przeciwko inwestycji! Albo, że teraz na Lubelszczyźnie można kupować truskawki przy drogach. Chyba pan prelegent zapomniał, że owoce wchłaniają metale ciężkie ze spalin samochodowych. W sumie, czekałem na wniosek, żeby zwijać drogi i zostawić nieutwardzone, ekologiczne, gościńce.

Ekolodzy proponują, abyśmy sami produkowali energię. Ze słońca lub wiatru, a nie węgla. Już widzę te wiatraki i kompostowniki na balkonach, a z nich miejsca pracy i podatki wpływające do kasy gminy…. Mają rację co do jednego – energię trzeba oszczędzać. Rozumieją to doskonale i bez wykładów także mieszkańcy budujący nowe budynki. Na coraz większej ilości dachów widzę instalacje zasilania słońcem. Postawmy sobie jednak pytanie, czy gdyby nie kopalnia to byłoby ich stać na budowę?

„Zieloni” mają proste recepty – ocieplajcie sobie domy styropianem, produkujcie energię. Jasne – tylko za co? Bo chyba nie za oszczędności dzięki LED-om… „Niech gmina dopłaca” – mówią. Tak, tylko skąd gmina bierze pieniądze? Bo przecież nie z…

Cały wpis znajdziecie na:
<< Blogu radnego Sebastiana Pawlaka >>

Udostępnij, podziel się! ;)
    Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

    Czytelnicy napisali 3 komentarzy do artykułu "Sebastian Pawlak: Gierka w zielone"

    1. swiadomy-wyborca pisze:

      pan pawlak to opozycja do burmistrza?? na tym spotkaniu mozna bylo odniesc calkiem inne wrazenie! przytakiwal we wszystkim burmistrzowi (chociaz ten nie we wszystkim mial racje).. zachowanie pana pawlaka porownac mozna jedynie do zachowania czerepacha z „rancza” :)

      co by ci ekolodzy nie mowili, nawet jakby ich twierdzenia nie trzymaly sie kupy to czy naprawde trzeba sie w ich strone zwracac po chamsku? zorganizowali otwarte spotkanie, poinformowali osoby zainteresowane, wyglosili co mieli wyglosic (niekoniecznie trzeba sie z nimi zgadzac) ale przynajmniej wyrazili wole do rozmowy. ze strony urzedow osoby przez ktorych dzialki ma przechodzic rura sa ignorowane, nikt z nimi nie chce rozmawiac. odbylo sie rzekomo jakies spotkanie z gdf suez o ktorym nikt nie raczyl powiadomic mieszkancow okolicznych wsi, mozna tylko domniemac dlaczego w taki sposob je zorganizowano…

      oj mam nadzieje ze wyborcy tym razem zweryfikuja obecnych leczynskich decydentow przy wyborach

      ps. juz w ogole sie nie wspomina o tym ze jedynie ci ekolodzy zaoferowali jakakolwiek pomoc prawna i w ogole zapewnili dostep do informacji osobom bezposrednio zainteresowanym tj ludziom przez ktorych dzialki przechodzic ma rura z elektrowni…

      • Bartol pisze:

        Polecam Ci jeszcze raz lekturę tego wpisu (ze zrozumieniem) oraz zerknięcie na ulotkę wyborczą radnego. Będzie znacznie prościej i nie trzeba będzie snuć domysłów ;)

      • Sebastian Pawlak pisze:

        Szanowny Panie,

        elektrownia jest sprawą, w której nie ma między mną a burmistrzem różnicy zdań. Myślę, że dopiero miałby Pan powód do „radości”, gdybym poszedł na spotkanie i burmistrza nie wsparł.

        Jestem radnym opozycji, ale opozycji konstruktywnej. Przykro mi, że Pana zawiodłem i nie wsparłem ekologów, tylko dlatego, że burmistrz miał inne zdanie od nich.

        Muszę Pana zmartwić, gdyż każdą ważną dla miasta i regionu inwestycję wspierałem i wspierać będę. I zawsze będę reagował, gdy ktoś będzie próbował siać wokół tych spraw zamęt.

    Skomentuj

    WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes