Euroregion Bug docenił Łęczną! Za ile? [Dokument]

Uśmiechnięty Kosiarski, w ręku dyplom – kolejna „prestiżowa” nagroda pomyślałem.
Kilka tygodni temu ratusz pochwalił się, że Stowarzyszenie Samorządów Euroregion Bug nagrodziło miasto Łęczna za zasługi. Jakie?
Być może jedną z nich jest składka członkowska, która od początku uczestnictwa kosztowała nas ponad 23 500 PLN
Ubiegłoroczna składka wyniosła: 2 390,40 PLN.

Jak dobrze się domyślacie, odpytałem urząd miejski o szczegóły naszego uczestnictwa w stowarzyszeniu, a także o korzyści, które ta obecność przynosi.

Początek urzędowej odpowiedzi to tradycyjne lanie wody o niczym. Wynika z niego np., że do stowarzyszenia należy 86 samorządów. W rzeczywistości jest ich jednak o 10 mniej. Widocznie jednak ratusz nie chce przyjąć do wiadomości, że grono członków topnieje. Powodem jest przede wszystkim wymóg „ponoszenia kosztów (składki rocznej) przy znikomej kooperacji”. W ostatnim czasie z uczestnictwa zrezygnowały: Kraśnik, Biała Podlaska czy powiat hrubieszowski.

Być może w Łęcznej przynosi to lepsze skutki skoro nie przewidujemy wyjścia ze stowarzyszenia? Poprosiłem ratusz o listę projektów zrealizowanych przy współpracy ze stowarzyszeniem. Były 3 (słownie TRZY!) w ciągu 10 lat O wartości nie warto wspominać, bo każdy z pewnością wie, jak kosztowne potrafią być „inicjatywy” administracji publicznej.
O kosztach i elementach składowych projektów przeczytacie w zamieszonym niżej dokumencie.

Zastanawiam się, czy kiedykolwiek usłyszymy o jakiejś nagrodzie dla łęczyńskiej władzy, która nie będzie wymagała wkładu pieniędzy podatników. Mogłaby np. doceniać dokonania na gruncie zawodowym. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to (zwłaszcza w Łęcznej) ekstremalnie trudne ale trzymam kciuki… 🙂

PS. Włodarzu! Następnym razem trzy razy się zastanów, zanim czymkolwiek się pochwalisz 🙂

Udostępnij ten wpis!

5 przemyślenia na temat „Euroregion Bug docenił Łęczną! Za ile? [Dokument]

  1. I tak jeden drugiego chwali, klepie po plecach, że razem niby działają dla dobra mieszkańców a w rzeczywistości kupują sobie nagrody, dyplomy, jeżdżą na wspólne imprezy, innymi słowy żyć nie umierać ciesząc się zdrowiem i rządzić ze sto lat.
    A ciemnemu ludowi od czasu do czasu oznajmić, że inni nas doceniają, nagradzają za trud wniesiony do takiej współpracy a w rzeczywistości widzimy na czym to polega, bo kupić za nie swoje można wszystko.
    Czy rządy naszego gospodarza mają polegać na kupowaniu sobie dyplomów, lubienia kogoś, czy czegoś?
    Pewnie go tak za to na Placu Kościuszki uwielbiają.
    – hojny gość $ 😉

  2. Oni się nigdy nie nauczą. Żenada.
    Zobaczcie jak pok koniec pisma Kosiarski próbuje się tłumaczyć.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.