Łęczna: Zmiany w oświacie. To nauczyciel ma mieć dobrze! Dobro dziecka? Nie przesadzajcie! [Video]

Maski opadły, wyszło szydło z worka. Podczas wczorajszej komisji oświaty stało się jasne, że zmiany w łęczyńskiej oświacie, o których rodzice dowiedzieli się z mediów, miały być wprowadzone szybko i po cichu. Jednak skala oburzenia rodziców, spowodowała, że nawet Leszek Włodarski, który jeszcze tydzień temu popierał pomysł zmian, teraz nie chciał dać jednoznacznej deklaracji.

Na posiedzeniu komisji oprócz radnych i burmistrza, obecni byli rodzice, dyrekcja wraz z popierającymi ją kilkoma nauczycielami, przedstawiciele związków zawodowych oraz członkowie rady rodziców. Zmiany jak pewnie pamiętacie dotyczyły tego, że dzieciaki z klas 1-3 mają uczyć się na ul. Piłsudskiego, 4-8 na ul. Szkolnej, jedna klasa 4 ma ulec likwidacji, a basen dla najmłodszych nie będzie już obowiązkowy.

Ku zdziwieniu wszystkich obecnych usłyszeliśmy, że argumentami za wprowadzeniem zmian są skargi kilku nauczycieli, że muszą chodzić z jednej szkoły do drugiej, a dzwonki (na ul. Szkolnej) mają przeszkadzać najmłodszym klasom (gdzie sztywne godziny lekcji przerw nie obowiązują).
Pojawiły się też informacje, że cała operacja jest bezkosztowa i choć szkołę na ul. Szkolnej do potrzeb najmłodszych, dostosowano, wydając dziesiątki tysięcy złotych, to przesiadka na ul. Piłsudskiego nie będzie wymagała nakładów finansowych. Prawda, że logiczne?

Warto zwrócić uwagę na fakt, że rodzice obecni podczas posiedzenia, byli niesamowicie dobrze przygotowani do prowadzenia dyskusji. Poniżej jedna z wypowiedzi:

I nie była to jednostkowa sytuacja. Trzeba przyznać, że wszyscy rodzice bardzo dobrze przygotowali się do tego spotkania.
O komentarz do pomysłu zmian pokusił się radny dr Fijałkowski. Przy okazji zarzucił dyrekcji kłamstwo i celowe wprowadzanie w błąd opinii publicznej:

Honoru dyrekcji broniło troje nauczycieli. Poniżej wypowiedź jednego z nich. Nie wiem jak Wam ale mi ręce i cycki opadły, gdy tego słuchałem. Szkoda słów, posłuchajcie sami jak jest im ciężko:

Z uwagi na fakt, że jeszcze tydzień temu Leszek Włodarski otwarcie popierał propozycję zmian, został kolejny raz zapytany o stanowisko. Wygląda na to, że presja i oburzenie ze strony rodziców, przyniosły oczekiwany rezultat. Posłuchajcie:

Sami wiecie jak jest…

Rodzice w swoich wystąpieniach mówili wprost, że tu nie chodzi o dobro dzieci, że liczą się tylko interesy grupki nauczycieli. Pojawiła się nawet hipoteza, że zmiany wprowadza dyrektor (która za chwilę odejdzie na emeryturę) aby przygotować grunt nowemu dyrektorowi, a być może nawet w niedalekiej przyszłości umożliwić miękkie lądowanie Włodarskiemu na wypadek niepowodzenia w przyszłorocznych wyborach.

Na koniec chciałem zwrócić Waszą uwagę na wypowiedź przedstawiciela związków zawodowych. Dowiedzieliśmy się z niej, że nauczyciele chwilę po usłyszeniu pomysłu zmian, byli bardzo przeciwni. Byli nim wręcz oburzeni. Dziwnym zbiegiem okoliczności to oburzenie miało ustępować pod wpływem dyscyplinujących rozmów z dyrekcją. Nauczyciele mieli później mówić, że nie chcą przeciwstawiać się dyrekcji, bo chcą spokojnie pracować. Posłuchajcie sami:

A dobro dzieci? Jakie dobro dzieci? Stołki!

Finalnie jako rozwiązanie problemu radny dr Pelica powtórzył swoją propozycję związaną z utworzeniem trzeciej szkoły podstawowej w Łęcznej. Jak się okazało, ta propozycja pojawiła się już w zeszłym roku, jednak tak się jakoś złożyło, że została zamieciona pod dywan. Czyżby już wtedy było wiadomo, co ma się wydarzyć?

Radni zaapelowali do rodziców o trzymanie ręki na pulsie i nie odpuszczanie tematu. To posiedzenie pokazało dobitnie, że podobnie jak przy wcześniejszych zmianach w oświacie (likwidacja szkół) nie można liczyć na nauczycieli. Radni zaoferowali pełne wsparcie dla rodziców. Trzeba liczyć się z tym, że o sytuacji w łęczyńskiej oświacie zostanie poinformowane kuratorium oświaty.

Ze swojej strony chciałbym zwrócić się do nauczycieli. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek naciski ze strony władz (szkoły lub miasta) dajcie proszę znać np. na adres redakcja@lle24.pl. Anonimowość jest tradycyjnie gwarantowana. Nie może być tak, że kolejny raz garstka ludzi próbuje zwijać łęczyńską oświatę. Milczenie jest przyzwoleniem na patologię. Jeśli możesz pomóc, nie masz prawa milczeć!

Udostępniajcie ten wpis. W interesie władz (miasta i szkoły) jest aby nikt nie wiedział nic, o tym co się tu dzieje.

Udostępnij ten wpis!
Poniżej możesz napisać komentarz do tego artykułu. Wysłanie komentarza jest równoważne z akceptacją [Regulaminu komentarzy]

5 komentarzy do artykułu "Łęczna: Zmiany w oświacie. To nauczyciel ma mieć dobrze! Dobro dziecka? Nie przesadzajcie! [Video]"

  1. Hipolit pisze:

    To świetnie, że odbyło się to posiedzenie, projekt pewnie upadnie,ale poruszono i ujawniono wiele innych problemów. Wiele prawd o szkole ujrzało światło dzienne.Czas na zmiany!!!

  2. Ferdynand K. pisze:

    Gdy ja chodziłem do „podstawówki”,a było to w Lublinie – szkoła podstawowa nr. 18 lata 70 -te.
    Dzwonki na lekcję, czy przerwy, były słyszalne nawet na al. Racławickich. I wszyscy wiedzieli, nauczyciele, woźne, dzieci, że szkoła to jest szkoła. Dzwonek rozpoczyna zajęcia, dzwonkiem kończą się lekcje i dzwonek słyszymy na przerwę. Gdzie jest szkoła tam ma być dzwonek. To święta rzecz.
    Dziś widzicie Państwo popird…ło się niektórym w Łęcznej w myśleniu.
    Panie burmistrzu nauczycielu! – coś się Wam robi?

  3. Goska pisze:

    Tu był już gotowy scenariusz, miało być szybko i bez rozgłosu, tylko ci wredni rodzice się dowiedzieli i sypią piach w tryby maszyny Włodarskiego.

  4. Prozac pisze:

    Burmistrz jest skończony nie tylko w moich oczach. To podłe lawirowanie, żeby tylko nie powiedzieć co się myśli. Nie takiego człowieka wybieraliśmy. Szkoda

  5. uczeń pisze:

    aż chce się zacytować Kurdej-Szatan „Kurwa! Kurwa! Co tam się dzieje?”

Skomentuj

WordPress | Download Free WordPress Themes | Thanks to Themes Gallery, Premium Free WordPress Themes and Free Premium WordPress Themes