Lodowisko w Łęcznej? Zapomnijcie! [Audio]

W związku z ciepłymi zimami, coraz więcej polskich miast, miasteczek, a nawet większych wsi decyduje się na wynajem sztucznych lodowisk. Oczywiście przy sprzyjających warunkach można przy pomocy straży pożarnej lodowisko wylać choćby w pobliżu którejś z jeszcze niezlikwidowanych łęczyńskich szkół. Niestety w obu wypadkach brzmi urzędnicze NIE DA SIĘ!

W ostatnich tygodniach władza wydała w sumie ok. 40 000 PLN na wydanie książki „Ptaki Łęcznej” oraz kalendarzy, które później „zdobią” urzędnicze domy. Za te pieniądze można na miesiąc wynająć sztuczne lodowisko z pełną obsługą, wypożyczalnią i serwisem łyżew. Biorąc pod uwagę zysk ze sprzedaży biletów, cena wynajmu byłaby jeszcze niższa. Ale co tam, łęczyńska władza ma inne priorytety.

Oto co odpowiedział wąsaty wódz na pytanie o lodowisko w tym roku:

Czy ktoś ma wątpliwości, że on wie wszystko najlepiej?

Specjalnie dla „ynżyniera” z placu Kościuszki, który zna się na wszystkim, wrzucam krótką informację o syntetycznych lodowiskach: Po lodowisku z paneli syntetycznych można jeździć na łyżwach figurowych i hokejowych, w każdych warunkach pogodowych i temperaturowych. Lodowisko syntetyczne dostosowane jest do instalacji stałej i tymczasowej, co pozwala na wielokrotny montaż i demontaż oraz przenoszenie w dowolne miejsce zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz budynków.

Udostępnij ten wpis!

5 przemyślenia na temat „Lodowisko w Łęcznej? Zapomnijcie! [Audio]

  1. A dawno temu 40 lat dokładnie wystarczyło pòjść na Wieprz przy dawnym moście lubelskim i śmigało się, na boisku przy Piłsudskiego też było lodowisko a teraz nikomu się nie chce bo nierentowne.

  2. Trzeba zacząć od lokalizacji. Potem wybór technologii. Dodatkowo obsługa (ktoś z doświadczeniem). I najważniejsze pytanie.. czy ktoś w Ł jeździ na łyżwach ? 🙂

    1. To chyba jasne. Pod ratuszem albo na którymś szkolnym boisku. Na drugie pytanie odpowiedz sobie sam. Wystarczy zobaczyć ilu znajomych z Łęcznej smiga na łyżwach w Lublinie i Puchaczowie. Zawsze kogoś znajomego spotykam.

    2. To pomyśl, za co biorą pieniądze łęczyńscy urzędnicy skoro nawet takiego prostego przedsięwzięcia jak to lodowisko nie chce im się zrobić. Większość mieszkańców od razu zna odpowiedzi na zadane przez ciebie pytania. Ale w urzędzie się nie da !

  3. W zasadzie, to wszystko czego chcę mam dostępne w Lublinie. Szkołę, miejsca spotkań (np. porządne Centrum Kultury), zajęcia pozaszkolne, sklepy, ciekawe wydarzenia kulturalne, lodowisko również. Jedyne czego nie mam w Lublinie to mieszkania…

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.