Straż miejska w Łęcznej – cenzura jak za PRLu

Przed świętami Bożego Narodzenia SM w Łęcznej utworzyła profil na facebooku. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że działanie takie było związane z coraz częściej rozważaną przez mieszkańców potrzebą likwidacji tej drogiej i nieporadnej służby (ponad 500 000 PLN rocznie). Niestety Łęcznianin może tam jedynie chwalić pracę strażników. Autorzy niepochlebnych, krytycznych opinii są blokowani, a ich komentarze usuwane.

W tej sprawie, na wąsatą skrzynkę piszą internauci.

Po ostatnich komentarzach, które dodawałem na fanpageu Strażników Miejskich zostałem zablokowany i nie mogę dodawać kolejnych komentarzy. Zaznaczam, że moje wypowiedzi były kulturalne, nie zawierały wulgaryzmów, wyrażałem w nich własną opinię.

O co tutaj chodzi? Boją się prawdy? – pyta czytelnik wąsatego bloga.

To nic nowego. Jest to filozofia znana z pseudo-portalu tworzonym przez rzecznika urzędu miasta (Leczna24), na którym również utrudnia się przekazywanie negatywnych opinii na temat pracy urzędu i burmistrza. W usuwaniu niepokornych poszli jednak tak daleko, że obecnie sztuczny tłok robi głównie rzecznik (pisząc z kilku kont) oraz jego rodzina. Tak to się kończy…

W zamyśle fanpejdż strażników miał zapewne służyć pokazywaniu, że SM jednak coś robi i nie jest tak zbędna, jak uważają mieszkańcy. W rzeczywistości otrzymujemy informacje głównie o kolejnych wizytach strażników w szkołach i przedszkolach lub o wyłapywaniu bezdomnych psów.
Zastanówmy się, czy nie ma w tym mieście kogoś, kto za uczciwe pieniądze raz na kilka dni objaśni dzieciakom zasady bezpieczeństwa na drodze etc.? Czy musimy wydawać ponad 500 000 PLN (pół miliona złotych) rocznie na wątpliwej jakości usługi?

Rozumiem moderowanie treści zawierających wulgaryzmy lub treści reklamowe, jeśli jednak ktoś, jak SM posuwa się do usuwania treści wyrażających opinie (również tych krytycznych), pisanych pod prawdziwym nazwiskiem, to zamiast reklamy, mamy gotową antyreklamę. Cóż… jaki pan, taki kram 😉

Cały czas możecie wyrażać swoje zdanie na temat LIKWIDACJI STRAŻY MIEJSKIEJ W ŁĘCZNEJ – lajkując ten profil na facebooku [LINK]

Udostępnij ten wpis!

30 przemyślenia na temat „Straż miejska w Łęcznej – cenzura jak za PRLu

  1. Jako fakt cenzury jaką Panowie uprawiają mam PrintScrena ze wstawionym przeze mnie komentarzem , który został usunięty , bo nie był wygodny . Czyli jak wcześniej pisałem hipokryci , sami kasują , a obwiniają innych o praktyki , które sami stosują . Ludzie patrzą wam na ręce, a nawet ufają , a widzę , że nie warto .

    1. Odpowiem krótko. Wy w urzędzie macie jakąś fobie i widzicie tu tłumy administratorów/redaktorów etc. Tymczasem prawda jest taka, że zarządzaniem blogiem zajmuje się wyłącznie moja osoba. Z tego względu nie ma tu też żadnego moderatora, a jedynie aplikacja AKSIMET, która odsiewa spam z komentarzy. Jestem przekonany, że jeśli dostatecznie się skupisz, możesz to zrozumieć. Pozdrawiam 😉

      1. Może to strażnik miejski działa, bo co ma w pracy do roboty. Rowery stoją w urzędzie w przedsionku jak się wchodzi do SM i Rady Miasta. Samochodem pojeżdżą trochę, ale to wiadomo nuda.

        1. HAHAHA , ludzie popadacie w paranoje :). Spam odsiewa ? Jestem informatykiem i żadnych słów kluczy nie było w tekście , skoro Pan tworzy ten blog to znaczy usuną Pan nie wygodny wpis. Chciałem tylko zwrócić uwagę na hipokryzje w mediach , a u Pana jest bardzo duża. Myślenie nie polega na skupianiu się , a wytężeniu umysłu – radzę spróbować 🙂 Pozdrawiam

          1. Hipokryzji szukaj u Kuczyńskiego. On nigdy nie odważyłby się napisać tego co Bartol. Tuba też ocenzurowana. I takie to „media”. O wycieraczkowcu szmatławcu nawet tu nie wspominam.

          2. Niestety nie wiem kto to Kuczyński . Bardziej chodzi o rzetelność , a nie stronniczość , jeżeli widzi ktoś tylko wady , może warto czasem popatrzeć i zobaczyć zalety. Pisząc co źle ktoś robi , trzeba także pisać co dobrze robi , a czytelnikom pozostawić ocenę . Media powinny być obiektywne. Pozdrawiam

          3. Wymien nam prosze ze dwie zalety lub pozytywy wynikajace z samodzielnej pracy dobrego gospodarza. Obiecuje ze zachowam je w pamieci 🙂

          4. Tylko tematem tego wpisu jest Straż Miejska jeżeli się nie mylę , a mój post pokazał , że autor krytykuje za usuwanie wpisów , a sam tego czynu dokonuje .

          5. To dowod jedynie na to ze napisales komentarz. Jesli napiszesz ich kilka o tej samej tresci badz pewien ze pojawi sie tylko jeden. Moderacja komentarzy zajmuje sie jedynie aplikacja AKSIMET. Nikt nie robi tego z palca.

          6. To normalne , że będzie się Pan tłumaczył ostro , jednak przypominam , że jestem informatykiem , znam dobrze wordpresa i wtyczki , w komentarzu nie ma żadnego słowa , które mógłby odrzucić AKSIMET . Chciałem uniknąć poniżania Pana poprzez wstawianie linku do screena , ale sam Pan sobie tego życzył 🙂 Pozdrawiam

          7. No cóż, muszę przyznać, że kiepski z Ciebie informatyk 😉 Jesteś w dużym błędzie jeśli sądzisz, że 24h na dobę monituję pojawiające się komentarze, a te pojawiają się w różnej ilości o różnych porach i są publikowane natychmiast (podobnie zresztą jak Twoje wypowiedzi).

          8. Ech szkoda czasu , niech czytelnicy ocenią , a Pan po raz kolejny ocenił osobe nie znając faktów ( kiepski informatyk ), a nie widzi własnych błędów ( wyświetlanie komentarzy , zła konfiguracja worldpresa – żenada )

          9. Chłopie o co ci chodzi przecież twoje komentarze są umieszczone. To że nic nie wnoszą to już inna sprawa. Zluzuj majty 😀

      2. Tak sobie przeglądam „Blog” i zauważyłem , że Pan „poleca” strony dwóch Panów , którzy jeżeli mnie pamięć nie myli są w opozycji , hmm … troszkę to dziwne i tendencyjne . Proszę być rzetelnym w dziennikarstwie , a nie stronniczym , wiem , że to nie jest popularne , ale prawdziwe.

        1. Zaden inny radny sie o to do mnie nie zwrocil. Byc moze dlatego, ze takiej strony nie posiada 🙂

          1. Jak się Pan teraz czuje pod gradem krytyki i oskarżeń, poniekąd słusznych popartych dowodami , natomiast Pańskie oskarżenie nie były poparte takimi dowodami.Pozdrawiam

          2. Tak jak wyżej, szkoda czasu , jeżeli dowody w postaci screena nie są rzeczowe to pozwolę sobie zacytować złodzieja złapanego na gorącym uczynku „nie moja ręka ” , hahaha. Pozdrawiam

  2. Ciekawe kto prowadzi tego fanpejdża? Może rzecznik się za to wziął, stąd i cenzura. To tylko kolejny dowód na to by rozwiązać to tałatajstwo, a przy okazji trzeba by wymienić niektórych urzędników.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.