Łęczna: „Podpisy zebrane, referendum nie będzie, szkoda pieniędzy podatników”

Organizatorzy inicjatywy referendalnej zebrali ponad 2300 podpisów pod wnioskiem o odwołanie Leszka Włodarskiego ze stołka. „W tej chwili z uwagi na obecną sytuację ekonomiczną w kraju, jak również naszej gminy, doszliśmy do wniosku, że zorganizowanie referendum ws. odwołania burmistrza, nie spotkałoby się z odzewem mieszkańców, zwłaszcza w okresie wakacyjnym.” – napisał Artur Stec

Poniżej pełna treść oświadczenia:

Szkoda… Decyzji nie rozumiem ale w pełni ją szanuję.

Udostępnij ten wpis!

13 przemyślenia na temat „Łęczna: „Podpisy zebrane, referendum nie będzie, szkoda pieniędzy podatników”

  1. Leszek wygra kolejne wybory, bo nie warto dawać szansy ludziom nieskutecznym 🙁

    1. Ci skuteczni inaczej sami ukręcili na sobie bata. Dziękujemy Panie Stec, nie damy się już nabrać na taką opozycję.
      Tak panu Włodarski nie odpowiadał, że „dziwnym trafem” znaleźliście się razem z nim w Emocji na spotkaniu, a dzień później decyzja o zniszczeniu głosów. Więcej nie trzeba tłumaczyć.

  2. No Panie Stec tłumacz się Pan co Ci skaczący obiecał? Po co to całe ala referendum? Załatwił Lesku ciepła posadkę??

  3. Co tu dużo gadać, organizator zakpił sobie z mieszkańców. Mam nadzieję, że wrażliwe dane osobowe osób podpisanych były odpowiednio chronione (RODO)? Myślę, że najlepszy czas na rozliczenia i zmiany nadejdzie w dniu wyborów.

  4. To jak było Panie Stec? Dogadaliście się z Włodarskim czy może z Kosiarskim na czwartkowym spotkaniu w Emocji? Stąd ta nagła zmiana decyzji?

  5. Nie do wiary, niezla ustawka. Brak logiki w uzasadnieniu tej decyzji ze strony organizatorow. Ciekawe , co na to Ci co podpisali wniosek? Mieli racje wahajacy sie !!!

  6. Nie wierzę w te głupie komentarze. Coś musiało się wydarzyć. I jeszcze ten atak na opozycję. Może wnioskodawca liczył, że ktoś za niego będzie pracował. Skoro ktoś się za coś bierze to chyba wie co robi. Jeśli podpisy faktycznie były to powinny być złożone do komisarza. Chyba, że ta cała akcja to była celowa zagrywka. Może to było z góry ustalone. Przecież burmistrz od początku mówił, że nie przejmuje się tym referendum. Może wiedział coś więcej…Pewnie się nie dowiemy. Pytanie tylko co osiągnął inicjator referendum?

  7. Może Pan Stec dogadał się z Włodarskim? Nie jest tajemnicą, że kilka dni temu był na wspólnym spotkaniu peeselowców z Włodarskim i Kosiarskim właśnie. Zdziwieni?

    1. Niemożliwe, że tak odpuścił. Dogadali się w PSL, albo nie było podpisów.
      Popytajcie innych.

  8. Zastanówcie się, może ktoś tego człowieka zastraszył? To nie jest niemożliwe. Pamiętam jak tego bloga chcieli zniszczyć. Dziwne

  9. Na moje to oni nie zebrali tylu podpisów. Strasznie głupie to oświadczenie.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.