Łęczna: „PsiStanek” jak zakątek relaksu, opuszczony i zarośnięty! [Zdjęcia]

Włodarski, jak Ci nie wstyd? Pytają mieszkańcy, którzy chcieliby korzystać z otwartego niecały rok temu wybiegu dla psów w Łęcznej. Tak samo jak w przypadku znanego w całym kraju – zakątka relaksu, kosztowna inwestycja została opuszczona przez urzędników burmistrza i zarasta w dość szybkim tempie.
Podobnie jak w innych tego typu sprawach, łęczyńskie pseudo-media milczą.

„Tak wygląda wybieg dla psów. Odkąd powstał nie widział kosiarki. psów nie widać z za tej trawy wcale. Owady zżerają żywcem jak właścicieli tak i psy. Zero zainteresowania tym miejscem. Najlepiej coś niby zrobić a później wcale się nie interesować.” – piszą poirytowani mieszkańcy i przesyłają zdjęcia.

Jak możecie zobaczyć chaszcze przewyższają już miejscami siatkę. Mieszkańcy powoli przestają tam wyprowadzać psy, ponieważ po powrocie muszą szukać kleszczy ( na sobie również ).

Kilka miesięcy temu był tradycyjne lans, pseudo-media nie nadążały z dostawami wazeliny.

Dzisiaj mamy szarą łęczyńską rzeczywistość, krzaki, brud i brak pomysłu na miasto. To dobrze podsumowuje kończącą się kadencję „skaczącego” Leszka.
Mieszkańcy nie mają złudzeń, im krócej będzie na stołku, tym lepiej dla Łęcznej.

Udostępnij ten wpis!

8 przemyślenia na temat „Łęczna: „PsiStanek” jak zakątek relaksu, opuszczony i zarośnięty! [Zdjęcia]

  1. Podobnie temat wygląda z fontannami przed urzędem które działają jak chcą, mała to nie wiem czy była uruchomiona w tym roku, jak tak to niech mnie ktoś poprawi bo przy mojej ostatniej wizycie nie działa, urząd również nie odpowiadał na moje pytania odnośnie tej fontanny.

  2. wita, rozumita, najwieksze wały sa na słomianych inwestycjach, a utrzymanie ich (inwestycji )to juz tylko strata pinindzy , komu zalezy na tym pseudo miescie ? na pewno nie tym z placu „sprawdzonych firm”

  3. Psy korzystają z tej inwestycji. Jako właściciel psa jestem bardzo zadowolona że powstało miejsce w którym nasi podopieczni mogą swobodnie biegać i się bawić. Niestety brak regularnej opieki nad zielenią w mieście jest widoczny na każdym kroku. Mam nadzieję że osoby odpowiedzialne za koszenie tej części miasta zajada również i na plac dla piesków. Myślę że brama która jest częścią ogrodzenia miała służyć możliwości wjazdu dla kosiarek.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.