M. Fijałkowski: Kosiarski się tłumaczy, a Wy za to płacicie! [Audio]

Nie od dziś wiadomo, że władza nie boi się niczego tak bardzo, jak patrzenia jej na ręce i przekazywania informacji mieszkańcom. Tym razem jednak Kosiarski kolejny raz przekroczył wszelkie granice i postanowił, że z podwyżek i nieróbstwa będzie tłumaczył się za pomocą Biuletynu informacyjnego urzędu, wydawanego właśnie za nasze wspólne pieniądze. Jakby tego było mało, ową publikację do Waszych skrzynek dostarczyli w godzinach pracy pracownicy urzędu miejskiego w Łęcznej. Tak się korzysta z publicznej kasy i przywilejów władzy.

Zauważcie jak bardzo zdesperowany musiał być dobry gospodarz, że na szybko za publiczne pieniądze dodrukował do Biuletynu informacyjnego 2 strony (ten niby załącznik oznaczony jest jako str 9 i 10 Biuletynu i stanowi jego integralną część) przeznaczone na tłumaczenie się i nieudolną próbę zdyskredytowania Informatora Lepszej Łęcznej. Proszę zauważyć, że Kosiarski ani słowem nie komentuje tekstów o zawyżonej diecie przewodniczącej, nierozstrzygniętego przetargu w PGKiM, który jest badany przez organy kontroli czy wniosku o odznaczenie go odznaką “zasłużony dla woj. lubelskiego”.

Zdesperowany “orzeł biznesu” wiedząc, że nie może powstrzymać procesu informowania mieszkańców próbuje wszystko sprowadzić do kłamstw i manipulacji. Ponownie nie wspomina, że wszystkie informacje przedstawione w Informatorze poparte są dokumentami, protokołami oraz oficjalnymi nagraniami z sesji lub komisji rady miejskiej. Wobec powyższego radni Lepszej Łęcznej nie boją się odpowiedzialności. Gdybyśmy choć raz napisali nieprawdę posypałyby się pozwy sądowe. Ale Kosiarski wie, że dokumentów tych nigdzie i nigdy nie podważy. Jedyne co mu zostało to żenująca polemika i pokrętne tłumaczenia. Nic nam nie może zrobić, a to jak możecie się domyślać frustruje go najbardziej.

Najśmieszniejszym, a zarazem budzącym politowanie aspektem jest ciągły zarzut ze strony Kosiarskiego o braku rejestracji tytułu prasowego za 40 zł oraz to, że Informator zmienia nazwę. Może nie zauważył, ale tytuł Informatora w tej kadencji jest niezmienny. Pamięć szwankuje, a teraz jeszcze i wzrok. Nie wiem jak mam jeszcze tłumaczyć zarówno Kosiarskiemu jak i Kuczyńskiemu, że nie wszystko co występuje w formie papierowej i skierowane jest do mieszkańców jest gazetą, a ten co to napisał dziennikarzem. Już raz Kosiarski doniósł w tej sprawie na Bartola i przegrał. Dalej jednak niereformowalni panowie dwaj z Placu Kościuszki z uporem maniaka wiedzą swoje i chcą z radnych zrobić dziennikarzy wydających gazetę. Idąc tym chorym tokiem rozumowania Kosiarski również powinien nazywać siebie dziennikarzem skoro publikował już nie jednego paszkwila pod moim i moich kolegów adresem. Jestem jednak normalnym człowiekiem i do głowy by mi nie przyszło nazywać Kosiarskiego dziennikarzem. Czy naprawdę któryś z gminnych prawników nie może udzielić mu porady?

Ale i na to znaleźliśmy sposób. Panie Kosiarski, proszę zabrać rzecznika i udać się na korepetycje do choćby studenta I roku prawa. Opłacimy je Panu. Może wtedy przestanie Pan głosić herezje. Jest taka niepisana zasada: Nie znam się, to nie zabieram głosu. Nie śmiałbym zabierać głosu w temacie hodowli koni, więc i Pan niech…

Cały wpis przeczytasz na
<< Blogu radnego Mariusza Fijałkowskiego >>

PS. Z tej okazji pozwalam sobie przypomnieć nagranie z jednej z sesji na której Kosiarski wypowiada się w temacie parkingów. Właściwa wypowiedź od 1:10:


Macie jeszcze jakieś wątpliwości? 😉

Udostępnij ten wpis!

3 przemyślenia na temat „M. Fijałkowski: Kosiarski się tłumaczy, a Wy za to płacicie! [Audio]

  1. Jak trzeba być ograniczonym, żeby Informator „Lepszej Łęcznej” uznać za gazetę, czy jakieś tam czasopismo i chcieć za niego 40 zł- po dysze za stronę.
    Co wy?

    Ale do rzeczy:
    Przechodząc dziś na przeciw CPN Lotos spojrzałem na urzędową tablicę i co zobaczyłem – nad nią zegar.
    – skojarzyłem sobie z pewnym filmikiem tylko tamtego zegara i gospodarza nie można porównać do naszego, bo tamten – zresztą
    zobaczcie sami tylko rano zanim urząd weźmie się do roboty.

    http://www.youtube.com/watch?v=Y9j__zgw6wY

  2. Włodarzu, prosiłbym aby kolejne biuletyny wychodziły już na zwykłym papierze bo tym kredowym ciężko się podcierać.

  3. Odnoście tej wkładki to dawno takich bredni nie czytałem. Kosiarski chyba cały czas myśli że ktoś mu wierzy w to co pisze. Ta władza już dawno przestała być wiarygodna.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.