Pamiętacie unieważnione rekrutacje w Starostwie Powiatowym(LINK)? Zostały ponowione, a dzisiaj znamy już ich wyniki.
Niespodzianki nie było.
Stanowisko podinspektora do spraw zamówień publicznych obejmie pracownica starostwa p. Edyta Szostakiewicz, która zajmowała się zamówieniami publicznymi.
Przy okazji dodam, że p. Edyta była jedną z pięciu osób (na 18 które przeszły 1 etap), które stawiły się na drugim etapie naboru. Jak pewnie pamiętacie, większość kandydatów nie została w ogóle poinformowana telefonicznie, że powinni stawić się na kolejnym etapie. To właśnie z tego powodu, starosta zdecydował się unieważnić nabór i przeprowadzić go ponownie.
Czy taki werdykt był planowany od początku? Czytelnicy wąsatego bloga nie mają wątpliwości, jeszcze podczas pierwszego naboru przesyłali do mnie (oraz pisali w komentarzach) informacje o tym kto wygra konkurs, wskazując jednocześnie zamówienia publiczne, którymi zajmowała się jego zwyciężczyni (LINK)
Czy była to zatem popularna urzędowa ustawka? Musicie sobie odpowiedzieć sami. Jeśli tak było to żal jedynie osób, które składały aplikacje, a następnie traciły czas i pieniądze w związku z kolejnymi etapami.
W wyniku drugiej prowadzonej rekrutacji, stanowisko inspektora do spraw zamówień publicznych obejmie p. Sylwester Walkowski(LINK). W tym jednak wypadku nie odnalazłem konotacji ze Starostwem lub PSL’em.

KOK! nie będę pisała w wąskich słupkach ale zapoznaj się z artykułem Wspólnoty Łęczynskiej z 31 maja 2016 tytuł mówi sam za siebie „Wirtualne życie Wirtualnych Powiatów”
Czy to też jest opluwanie?
o jakich my tu kompetencjach mówimy ? Sama rekrutacja była komedią. Test który miał wykruszyć „niewiedzę” był bujdą na resorach. Dlaczego ? Bo szanowna komisja „nie potrafiła” przeliczyć poprawnie głosów. Była sytuacja gdzie osoba ubiegająca się o stanowiska podinspektora „nie uzyskała” wymaganej liczby punktów, po czym gdy sprawdziła osobiście wyniki z szablonem okazało się że komisja „przeoczyła” 4 prawidłowe odpowiedzi!!! I nagle punktów wystarczyło do następnego etapu. A to tylko jedna osoba która postanowiła sprawdzić swoje odpowiedzi z kluczem odpowiedzi prawidłowych. Kto wie ile z tych co odpadło miało takie niedoliczenia punktów.
no, ładne kwiatki! Tam sami kompetentni, naliczanie subwencji oświatowej- do zwrotu, budowa szerokopasmowego internetu – do tej pory nie działa
sami kompetentni,
jak to nie działa internet, jak w gminach działa, telecentra działają i hotspoty
tak,chyba w gminie Nowy York 🙂
jaki jest wkład Miasta w WP#? liczył ktoś to już?
po co tak kłamać, że nie działa..? celowe działanie? obecnie internet WP3 działa na potrzeby administracji publicznej, więc działa. Wypisywanie wszędzie, gdzie się da nieprawdziwych informacji o WP3 jest bynajmniej zastanawiające. Komuś aż tak bardzo zależy, żeby zrobić zamieszanie, nakłamać i się uśmiać? Po co?
Bartolu czy u Ciebie działa internet szerokopasmowy z WP3?
czy znasz jakiegoś użytkownika korzystającego w usług WP3?
Budowano to z przeznaczeniem dla mieszkańców czy administracji publicznej? jakie kłamstwo „kok’?
Inwestycja za 30mlz zł – jest o czym rozmawiać! sytuacja finansowa Powiatu jest wszystkim znana
Zanim coś się napisze w anonimowym komentarzu, trzeba wiedzieć, o czym się pisze. Cele projektu są dwojakie, na potrzeby administracji i mieszkańców. Projekt jest dawno zakończony i pracownicy Starostwa wykonali poprawnie swoje zadanie, co przypominam NIK potwierdziła. Na marginesie niektórych to zmartwiło. Czyżby z zawiści?? nie wiem. Internet działa w około 300 miejscach. Korzysta głownie administracja, ale również rozumiana jako szkoły, świetlice wiejskie i hot spoty. Można skorzystać. Lista punktów jest znana. A co ma sytuacja Powiatu do WP3? Koszt samego sprzętu komputerowego, który został zakupiony na potrzeby Starostwa jest porównywalny do całego wkładu Starostwa w projekt. Można to sprawdzić. Proszę więcej nie kłamać i nie siać zamieszania. Pragnę zauważyć, że wypisywanie kłamstw w internecie, które godzą w czyjeś, rówwnież instytucji, dobre imię nie jest prawnie dozwolone.
Bartolu! Zabierz głos w dyskusji!
Gdzie to kłamstwo? Czy udało się zbudować społeczeństwo informacyjne na Lubelszczyźnie (a w szczególności w Ł.) czy nie?
przypomnę że WPII nagrodzono:
-ZŁOTĄ MAŁPĄ 2006
-„PRZYJAZNA WIEŚ” I miejsce w lubelskim
niestety nie mogę zabrać głosu – nie mieszkam w Łęcznej 🙂 Myślę, że radni powiatowi powinni wyjaśnić tą sprawę z racji pracy w jednostce, która prowadziła projekt. No chyba że się boją albo im nie wolno 🙂
hehe. taka jest właśnie ta Wasza prawda o wirtualnych.. trochę prawda trochę nie.. czyli nieprawda. Piszesz o nagrodach WPII, internet to WPIII,czyli coś wiesz ale jak zwykle nie do końca. Dlatego prawda jest taka, że kłamiesz. Nieprawda jest kłamstwem. Chyba że czarne jest szare albo zielone. Jeszcze raz powtarzam. jak coś krytykujesz na forum, najpierw rozeznaj temat. łatwo opluć. Bo nawet jak się okaże, że się myliłem, to konsekwencji nie ma?!?!
Kok, bo nieprawda (na zasadzie: nie wiem o co chodzi do konca, ale napewno jest to złe 🙂 ) powtarzana ciagle, staje sie w końcu „prawdą”. Niestety. Zasada jest prosta-nie opluwam, zanim dobrze nie rozeznam tematu. A wirtualnym zycze pomyślności, bo byłem, widziałem, posłuchałem, kawał roboty zrobione.
Nina to nie są paszkwile, a plotki o których mówisz można bardzo łatwo zweryfikować i o zgrozo co jeśli okazują się prawdą. Łęczna jest małym miastem i powiązania pani Sz. nie są czymś trudnym do zweryfikowania. A pensja urzędnika jest z naszych podatków więc warto się zainteresować tematem. Ja nie mam nic przeciwko zatrudnuaniu znajomych ale w firmach prywatnych. Urząd taką firmą nie jest a konkursy takie jak ten nie powinny być dla zamydlenia oczu i obejścia systemu. Zatrudniona pani nie ma żadnych pokrewnych studiów jest po ochronie środowiska nie ma więc wiedzy o której piszesz. Nie ma też doświadczenia bo przedtem pracowała przez wiele lat jako sprzedawczyni więc jedyne zamówienia jakie robiła to towaru, gdy go brakowało. I to nie jest żart! Ma więc ogromne braki w tak trudnym temacie jak zamówienia publiczne. Pracę w urzędzie też rozpoczęła stosunkowo niedawno, stąd brak jeszcze nowego, pokrewnego z zp doświadczenia.Zmiana władzy często ciągnie za sobą zmiany wśród pracowników niższego szczebla. Nie chodzi tu o wybujałe ego osób które kandydowały tyle o fakty i nieuczciwość, bo ktoś ich kosztem uprawia prywatę. SIWZ pod danym nazwiskiem też nie jest wysokiej jakości i widać w nim niestety podstawowe braki w wiedzy chociażby przy stawianiu warunków udziału- pojawiają się sztuczne zapisy i wiele gaf w treści siwz- praktycy wiedzą co mam na myśli.
By spełnić kryteria naboru na to stanowisko starosta nie postawił ŻADNYCH WYMAGAŃ ani z wykształcenia ani doświadczenia w zakresie zamówień. Trzeba jedynie było umieć obsługiwać komputer więc nie piszcie proszę o jakiejś nadzwyczajnej wiedzy i umiejętnościach bo zaraz dowiemy się się że pani Sz. ma większą wiedzę i doświadczenie w branży niż prezes urzędu zamówień. Na stanowisko inspektora, a więc podobne, trzeba już było wykazać 3 lata doświadczenia w zp, a tu nic!
Konkurs pokazuje jak ogłoszenie można pisać: pod osobę lub pod stanowisko…tu jaki był wybór widać. W końcu pani pomagała przy kampaniach i rodzice mają takich a nie innych znajomych, więc dlaczego by teraz nie korzystać. Ale czy o takie urzędy nam chodzi i o takich „fachowców”?! Póki co jeszcze parę lat kariery czeka zanim zmieni się władza a póki co będzie troszkę smrodu za nazwiskiem i tylko tyle w temacie ponoszenia konsekwencji, czy uczciwości urzędniczej. Swoją drogą od pracownika urzędu zajmującego się zamówieniami publicznymi wymaga się uczciwości- ale sama zainteresowana jest na tyle „biegła” w przepisach prawa że pewnie to wie. Przykre jest że „szaraczki” nic nie mogą zrobić.
powiedzcie mi jak krowie na rowie bo nie wiem naprawdę _ – będac pracownikiem w tym starostwie jak mozna wygrać konkurs na pracownika ? czy to była przygotowawcza robota aby potem przystąpić do naboru i łatwiej go przeskoczyć ????
oby nie było jak w zamówieniach Ratusza 🙂
Może była tam na zleceniu?
Raczej na poleceniu 🙂
Ogólnodostępne informacje dot. wyborów samorządowych w Łęcznej z 2002 r.: Okręg wyborczy nr 2, lista nr 6 komitet wyborczy PSL, pozycja nr 5…i jest pani „nie” powiązana z PSL.
http://um1.ebox.lublin.pl/ogloszenia/wybory_sam/obw_mkw_radni.html
Brawo za dociekliwość. Cały PSL.
no pięknie jeat lista gdzies świeżego nabytku po wyborach ? za Niwińskiego jakoś było cicho, a teraz BUU…M dawać listę niech ktoś sprawdza nawet Wy z powiatu dawać ją tu !!! nowe nabytki
Nina nie wiem w jakim urzędzie pracujesz ale domyślam się że nie w Polsce, piszesz mało konkretnie i rozwiąźle ale nie zmienia to faktu że praca w urzędzie tylko po znajomości. jeżeli ludzie wg ciebie piszą paszkwile to dlaczego tak nie szanują swych urzędów na które płacą podatki? walałbym żeby pisali tu realiści, może wtedy przyczyniło by się do jakiejś poprawy
Widzę że znajomości u przyszywanego „wujka” i przyjaciela rodziny po raz kolejny opisywana pani wykorzystuje i jak zwykle z dużą skutecznością. Może czas coś zdziłać samemu…bez znajomości?! „Gratuluję” błyskotliwej kariery.
… dalej to samo „Rodzina na swoim”
Praca Swoim Ludziom ;-)))
och, sprywatyzowano powiat 🙂
No to pozamiatane. I na nic studia, edukacja, wiedza… Nie mamy wpływowych rodziców, sąsiadów, ciotek, jesteśmy zerem!!! Powodzenia Edytko w karierze zawodowej