Czynsze w Batorym w górę, pensje zarządu kosmiczne. Tak Mieszkańcy znów płacą za swoją bierność.

Mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej im. Stefana Batorego w Łęcznej od kilku dni ze złością i niedowierzaniem wyciągają ze skrzynek na listy nowe zawiadomienia. W oknach i na klatkach schodowych słychać tylko jedno pytanie: „O ile podwyższyli wam czynsz?”.

Co najgorsze, tym razem nikt nie może zrzucić winy na zewnętrzne podmioty. To nie podwyżki opłat za wodę, ścieki czy wywóz śmieci, na które zarząd spółdzielni nie ma wpływu. Skoczyły stawki za eksploatację oraz fundusz remontowy – decyzje zapadły bezpośrednio przy spółdzielczych biurkach.

Zaledwie cztery miesiące temu, przy okazji Walnego Zgromadzenia w Batorym, pisałem (LINK) o widmie nadchodzących podwyżek. Ostrzegałem wówczas, że brak zaangażowania ze strony lokatorów skończy się dokładnie w ten sposób. Niestety, frekwencyjna bierność mieszkańców przyniosła opłakane skutki – doprowadziła do dalszego zabetonowania „podwyżkowej koalicji” na spółdzielczych stołkach. Dziś zbieramy tego gorzkie owoce.

Podczas gdy od mieszkańców wymaga się zaciskania pasa i akceptowania kolejnych obciążeń w domowych budżetach, zarząd spółdzielni zafundował sobie prawdziwe finansowe eldorado. Przypomnijmy: uchwalony w 2025 roku regulamin wynagradzania przyniósł prezes Renacie Okoń gigantyczny skok dochodów. Z dotychczasowych około 10 000 zł brutto, jej całkowite uposażenie – po podliczeniu pensji zasadniczej (stanowiącej wielokrotność średniej w sektorze przedsiębiorstw), dodatku stażowego, aż 50-procentowego dodatku funkcyjnego oraz premii – może windować zarobki do poziomu nawet 18 000 zł brutto miesięcznie!

A przecież to nie wszystko. Kwota ta nie uwzględnia przecież potencjalnej nagrody rocznej, jubileuszówki czy wprowadzonego ryczałtu za używanie prywatnego samochodu do celów służbowych. Tym samym pensja prezes łęczyńskiej spółdzielni zrównała się z zarobkami burmistrza, starosty czy wręcz marszałka województwa. Warto zadać sobie wymowne pytanie: dlaczego do dzisiaj wspomniana uchwała nie została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej spółdzielni? Przeglądający witrynę lokatorzy nie znajdą tam szczegółów. Jak sądzicie, dlaczego zarząd tak bardzo unika jawności w tej sprawie?

Odpowiedź na pytanie, kto finansuje to finansowe eldorado, jest bolesna i prosta: my wszyscy, mieszkańcy, rozbijając te koszty w naszych rosnących co chwilę opłatach czynszowych.

Drodzy Mieszkańcy SM Batory! O ile złote wzrosły Wasze miesięczne opłaty po najnowszych zawiadomieniach? Wpisujcie w komentarzach pod artykułem konkretne kwoty i metraże swoich mieszkań. Pokażmy scale tych podwyżek i sprawdźmy, jak mocno sięgnięto do naszych kieszeni!

Udostępnij ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.