Walka o 90-letnią drewnianą szkołę w Nowogrodzie. Mieszkańcy bronią zabytku przed apetytem deweloperów [Zdjęcia]

Niezwykły, drewniany budynek dawnej szkoły w Nowogrodzie obchodzi w tym roku swoje 90-lecie. Unikalny w skali całej Lubelszczyzny obiekt – wzniesiony przed laty w czynie społecznym przez samych Mieszkańców – zamiast tętnić życiem, stoi pusty i niszczeje. W tle lokalnego sporu o przyszłość budynku i działek o pow. 1,5-hektara pojawiają się zakulisowe interesy, lubelska fundacja od nieruchomości oraz ostry sprzeciw lokalnej społeczności.

Od likwidacji do podejrzanych planów

Problemy rozpoczęły się w 2019 roku, kiedy gmina podjęła decyzję o likwidacji funkcjonującej w budynku filii przedszkola. (Pisałem o tym w 2019 roku: LINK) Wtedy, jako oficjalny powód podano zły stan techniczny i rzekomą groźbę zawalenia obiektu. Z wersją urzędników nie zgadzają się jednak osoby, które doskonale znały wówczas wnętrza szkoły. W kuluarach od dawna mówiło się, że gmina po prostu szuka pretekstu do jej zamknięcia. Niedawne odwiedziny w budynku szkoły jedynie potwierdziły te domysły. Budynek potrzebuje remontu ale wcale nie grozi zawaleniem. Zdziwieni? Ja też nie 🙂

Prawdziwy powód zainteresowania obiektem wyszedł na jaw, gdy przyjrzano się zapisom w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP). W listopadzie 2019 roku – tuż po zamknięciu przedszkola – teren szkoły, obejmujący ponad 1,5 hektara atrakcyjnego gruntu, przeznaczono pod zabudowę mieszkaniowo-usługową (MN/U).

Atrakcyjna nieruchomość szybko przyciągnęła uwagę z zewnątrz. Tuż po ostatnich wyborach sołeckich do urzędu zgłosiła się lubelska fundacja ONDA NUOVA – podmiot założony zaledwie w czerwcu bieżącego roku przez ludzi związanych z nieruchomościami. Przypadek? Nie sądzę.
Z sekretarzem tego stowarzyszenia rozmawiał telefonicznie nowo wybrany sołtys Tomasz Wójcik, jednak jak zaznaczył w rozmowie, od jakiegoś czasu temat „deweloperskiego” stowarzyszenia ucichł.
Sołtys, nie dopuszcza możliwości inwestycji deweloperskiej w miejscu budynku szkoły. Budynek musi zostać zrewitalizowany – dodaje.
Co innego na terenach przyległych, tu nie protestowałby przeciwko budowie niewielkich domów jednorodzinnych.
Natomiast jeśli to miała być inwestycja typu dom przy domu ze wspólnymi ścianami i nastawiona jedynie na zysk dewelopera, to jestem absolutnie przeciwny. I jako mieszkaniec i jako Sołtys. Przykład Zofijówki jasno pokazuje, że już na etapie jakichkolwiek planów UM należy trzymać rękę na pulsie – komentuje

Mieszkańcy biorą sprawy w swoje ręce

Postawa władz wywołała silną mobilizację społeczności Nowogrodu. Mieszkańcy zjednoczyli się, powołali Fundację Szkoła w Nowogrodzie oraz podjęli ścisłą współpracę z Kołem Gospodyń Wiejskich. Samodzielnie opracowali kompleksowy Plan Rewitalizacji, według którego dawna szkoła ma stać się świetlicą wiejską wraz z Izbą Pamięci Nowogrodu.
Szczegółowy Plan Rewitalizacji: (LINK)

Społeczność podjęła konkretne kroki formalne i finansowe:

Złożenie wniosków o zmianę MPZP: Przygotowano zbiorowy wniosek (z podpisami 57 osób) oraz 41 wniosków indywidualnych o zmianę przeznaczenia terenu z deweloperskiego na usługi społeczne i kulturowe (US/UK). Miejscy planiści potwierdzili, że zmiana jest możliwa i zgodna ze studium.

Przeznaczenie środków z funduszu sołeckiego: Na zebraniu wiejskim mieszkańcy niemal jednogłośnie zdecydowali o przekazaniu ponad 19 500 zł z funduszu sołeckiego na zabezpieczenie dachu.

Ochrona zabytku: Przekazano burmistrzowi dokumentację z wnioskiem o wpisanie budynku do Gminnej Ewidencji Zabytków. Otoczenie obiektu ochroną konserwatorską ma zarówno plusy, jak i minusy. Z jednej strony daje sporo możliwości wnioskowania o dotacje. Z drugiej jednak mocno podnosi koszty ew. remontu.

Urzędniczy pat i blokowanie procedur

Pod wpływem determinacji mieszkańców burmistrz miał zadeklarować chęć podpisania umowy dzierżawy z lokalną fundacją (Szkoła w Nowogrodzie) oraz obiecał pokrycie kosztów wymiany dachu (ok. 40–50 tys. zł). Gdy jednak poparte podpisami ponad 50 osób dokumenty trafiły na jego biurko, proces nagle wyhamował. Według zarządu Fundacji włodarz uzależnił ostateczną decyzję od formalnego zaakceptowania jej na Zebraniu Wiejskim.
Jeśli zachowanie Włodarskiego też Wam się tu nie spina, to nic dziwnego. Bo to nie burmistrz, a rada miejska w głosowaniu decyduje o wydatkowaniu pieniędzy z budżetu gminy.

Bez zebrania, sprawa utknęła w martwym punkcie. Są jednak dobre wieści. Jak poinformował Sołtys Tomasz Wójcik, zebranie takie odbędzie się w przyszłą niedzielę 4 października 2026 o godzinie 16:00 (ogłoszenia znajdują się już na tablicach w sołectwie).

Była alternatywa dot. zagospodarowania budynku szkoły. Ale upadła.

Sołtys Wójcik przekazał, że jedna z fundacji patriotycznych działających na terenie naszego powiatu poszukiwała lokum. Jednak po analizie stanu technicznego budynku oraz realnych kosztach nakładów finansowych zrezygnowała. Wygląda więc na to, że fundacja Nowogrodu została sama na placu boju.
Tymczasem Mieszkańcy zgłaszają, że popołudniami i wieczorami pod budynkiem widywane są obce samochody i osoby spoza miejscowości. W jakim celu się tam pojawiają? Na tę chwilę pozostawiam to bez odpowiedzi.

– Obawiamy się najgorszego scenariusza: że ogromne zaangażowanie mieszkańców, nasze wnioski oraz środki z funduszu sołeckiego i gminy zostaną wykorzystane jedynie po to, by wyremontować dach z publicznych pieniędzy, a następnie – blokując wydzierżawienie budynku naszej Fundacji – przekazać zrewitalizowany obiekt i 1,5 ha atrakcyjnego gruntu w ręce deweloperskiej fundacji – podkreślają przedstawiciele Fundacji Szkoła w Nowogrodzie.

Sprawa zyskuje rozgłos

Determinacja mieszkańców Nowogrodu przyciąga uwagę mediów regionalnych i ogólnokrajowych. O walce o ratowanie zabytkowego obiektu powstał reportaż Katarzyny Michalak pt. „Droga do szkoły”, wyemitowany na antenie Radia Lublin oraz w Programie 2 Polskiego Radia.

Lokalna społeczność zapowiada, że nie odpuści walki o dorobek swoich przodków i będzie dążyć do pełnej transparentności decyzji podejmujących przez gminnych urzędników.

Więcej informacji o inicjatywie oraz planach odbudowy:

Szczegółowy Plan Rewitalizacji: (LINK)
Reportaż radiowy „Droga do szkoły”: (LINK)

Do sprawy z pewnością będę wracał.
Liczę jednak na szybkie przełamanie impasu i wspólną pracę fundacji oraz samorządu na rzecz powstania kulturalnego centrum dla wszystkich Mieszkańców Nowogrodu.

Udostępnij ten wpis!

3 przemyślenia na temat „Walka o 90-letnią drewnianą szkołę w Nowogrodzie. Mieszkańcy bronią zabytku przed apetytem deweloperów [Zdjęcia]”

  1. Jaki sprzeciw sołtysa i członków OSP ? 🤣 Sołtys jak już to wstrzymał się od głosu a nie był przeciwny. Do tego wiele osób było przeciwnych . Cała jedna część wsi była przeciwna przeznaczeniu pieniędzy bo za 19 tys ciekawe co chcą tam zrobić? Tam trzeba nakładu kilku milionów . Nikt nie zmieni dachu za 40/50 tys jak trzeba najpierw zrobić podstawy .

      1. *Zofiówka (bez j w pisowni od jakichś 50 lat) 😅

        Przykre jest to, że Sołtysowi nie przeszkadza zaburzenie dotychczasowego „wystroju” wsi dopuszczając zabudowę szeregową. Na szczęście jego głos nie jest w tej kwestii w żadnym stopniu decydujący.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.