Na początku grudnia 2013 urząd miejski w Łęcznej na łamach Dziennika Wschodniego chwalił się ustawieniem 20 (dwudziestu) sztuk latarni przy ul. Kolonia Trębaczów (LINK). Jak pokazało życie, było to działanie idealnie wpisujące się w łęczyńskie/urzędowe standardy. Mija właśnie 4 (czwarty!) miesiąc od czasu ich ustawienia. Jak informuje czytelnik bloga, latarnie nie świecą do dziś.
Warto przypomnieć, że w organizację ulicznego oświetlenia włączyli się także mieszkańcy. Zapłacili za projekt oraz pozyskali zgody właścicieli posesji. Pewnie myśleli, że tak będzie szybciej… Niestety w Łęcznej kolejny raz „NIE DA SIĘ”.
Jak zwykle przy okazji takiego wpisu, dołączam do niego dwie fotki (naprawdę nie było sensu robić ich więcej) dla urzędowych niedowiarków.

Tym razem musicie uwierzyć na słowo. Na zdjęciach jest właśnie ul. Kolonia Trębaczów, wczoraj w okolicach północy.
Całą sprawę skomentuję krótko, parafrazując kultowy już tekst z Dnia Świra. Musicie przyznać, że jak urząd miejski w Łęcznej zrobi latarnie to… (a z resztą zobaczcie sami)
Tylko żeby koniec końców nie zrobiono tak jak na Starej Wsi. Tam owszem, latarnie są, owszem świecą, ale do godziny 23. Kiedy na zegarze przepięknie oświetlonego (przez całą noc) gmachu Urzędu Miejskiego wybije godzina 23:00 latarnie na wsi nagle gasną. Pytanie, z jakiego powodu? Z powodu oszczędności zapewne. Bo przecież nie warto pakować pieniędzy w byle wieś, nie ważne że po 23 po wsi też chodzą ludzie, wracają lub nawet idą do pracy. Nie ważne że jest ciemno jak w … jak na ul. Kolonia Trębaczów i strach z domu wyjść o tej porze. Najważniejsze żeby Urząd, plac przed Urzędem i oczywiście fontanna nocą były pięknie widoczne.
Ponownie redaktor serwisu lle24.pl przedstawia w swoich materiałach nierzetelne i niesprawdzone informacje.
Inwestycja przy oświetleniu drogowym na osiedlu Kolonia Trębaczów realizowana była w trybie postępowania przetargowego – przetargu nieograniczonego.
Inwestycja była realizowana od 16 listopada 2013 przez FUHP EL-MAR z Sokołowa Małopolskiego, a wykonawca zgłosił jej odbiór 30 grudnia 2013 roku. To po stronie wykonawcy wyłonionego w przetargu było przeprowadzenie procedury odbiorowej z właścicielem sieci PGE Dystrybucja SA. Taki protokół został sporządzony, ale posiadał braki formalne, co było wielokrotnie wskazywane w monitach urzędu.
Oczywiście wykonawca do dziś nie otrzymał wynagrodzenia za pracę. Zostały mu naliczone także kary wynikające z umowy.
Na zakończenie należy podkreślić zaangażowanie mieszkańców Łęcznej w proces inwestycyjny budowy oświetlenia na osiedlu Kolonia Trębaczów.
W artykule jest wymianka o zaangażowaniu mieszkańców. Czyżby urząd nie widział? Tylko co mieszkańców obchodzą wasze procedury jak dalej jest ciemno. Możemy udawać że nie widzimy. Tak też można.
To ostatni taki komentarz urzędu na tym blogu. Jeśli następnym razem będzie mowa o nierzetelnych i nieprawdziwych informacjach, chciałbym widzieć konkretne argumenty. (Nie zauważyłem abyście Państwo wskazali te rzekomo nieprawdziwe informacje.) W innym wypadku takie komentarze tylko kompromitują i tak już IMHO wystarczająco skompromitowany urząd.
Kolejny raz mówiąc kolokwialnie „daliście ciała” i takie tłumaczenia przypominają tłumaczenia p. Protasiewicza po „niefortunnym” zdarzeniu na niemieckim lotnisku. W takiej sytuacji, znacznie lepiej nie mówić nic.
PS. Przypominam sobie doskonale początek 2013 roku, kiedy to przez 3 tygodnie nie można było otworzyć „nowoczesnego targowiska”. Wtedy „winny był strażak”, teraz ludzie od prądu… Zawsze to jakaś zmiana 😉
Zaangażowanie mieszkańców…? Wezmę żarówki i śrubokręt, i to zrobię. Głupie zasiedzone pierdzistołki. WSTYD. Ruszcie dupy i do roboty!
Jakby mieszkańcy to robili sami u siebie to już dawno by to działało, a jak robi to urząd to jest jak jest. Ale urzędnik przecież nie robi tego u siebie więc co go to…… Po 15 do Lublina do domu i spokój, a ze ktoś ma ciemno to co? Wina firmy, strażaka itd. Zawsze kogoś wymyślą, ale to nigdy ich wina.
Tu rzeczywiście Bernardo w ostatnim swoim zdaniu ma rację.
Nawet al.Jana Pawła II też nie jest do końca oświetlona, po niby jakiejś awarii.
Zobaczcie wieczorem sami jak to wygląda i nie dziwcie się, że na kol. Trębaczów jeszcze jest ciemno.
Każdy dzień to jakieś oszczędności dla miasta, a teraz przed wyborami każda złotówka na promocję propagandy się przyda.
Przecież Kolonia Trębaczów to nie jest Łęczna więc trzeba mieć pretensje do sołtysa wsi, że latarnie się nie świecą. Pan Burmistrz nie ma tutaj nic do gadania.
brawo. Bernardo proponuje pooglądać trochę atlas geograficzny i zobaczysz że os kol trebaczów to jest ulica Łęcznej jak każda inna
Emilia. Myślę, że ten czytelnik (podobnie jak z resztą ja sam) zastanawia się czy ten dziennikarz, który takie „newsy” tworzy (P. Puzio), jest rzeczywiście na etacie w gazecie, czy może w urzędzie miejskim.
A może ktoś z urzędu podsyła mu informacje czy może gotowe teksty i potem są takie efekty?
Nie jestem Emilia :).
Co nie znaczy, że nie można pójść z takimi faktami do gazety i jej to przedstawić. Widziałam już czytając dziennik wschodni artykuły, które tworzone były, bo czytelnicy sami się zgłaszali z jakąś informacją do gazety. Wydaje mi się, że nawet nie musi to być dziennik wschodni Chodzi po prostu o to, że gazeta czytana na całe województwo narobi najwięcej wstydu 🙂
O przepraszam – pomyliłem nicka. Chciałbym zauważyć że spora część informacji publikowanych przez DW pochodzi właśnie z urzędu miejskiego. Z mojego doświadczenia wynika że ten „dziennikarz” nie będzie zainteresowany powyższym tekstem z wiadomego powodu.
Co do wstydu „dobrego gospodarza”, to chyba nie ma czegoś takiego. Udowodnię to kolejny raz, jutrzejszym wpisem 😉
Nie musi być przecież DW. Jest dużo innych gazet a im bardziej to nagłośnione tym lepiej 🙂
Moim zdaniem jeśli urząd chwalił sie na lamach gazety, ze latarnie postawil to teraz czytelnik z tymi zdjęciami powinien udac sie do dziennika wschodniego i przedstawic jak to urząd potrafi się tylko chwalić