Tak jak wspominałem w ostatnim wpisie, środowa sesja rady miejskiej w Łęcznej była elektryzująca nie tylko za sprawą dyskusji w temacie wysokości diet radnych. W niemałe osłupienie wszystkich obecnych w sali obrad wprawił swoim wystąpieniem radny Grzegorz Pelica. Dotarł on bowiem do dokumentów opatrzonych pieczątkami IPN, które mogą wskazywać na bliskie kontakty radnego Janusza Matyska ze służbą bezpieczeństwa PRL. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez radnego Pelicę, wiceprzewodniczący Matysek miał działać jako TW (tajny współpracownik) o pseudonimie „Zenek”. Poniżej możecie posłuchać wystąpienia radnego Grzegorza Pelicy.
Z końcem przemówienia, radny Pelica rozdał kopie dokumentów, o których wspomniałem wyżej. Jeden z takich kompletów trafił również do mnie. Poniżej zamieszczam skany opisywanych materiałów, a w nich oprócz kwestionariusza T.W., dwa pokwitowania dotyczące przyjęcia pieniędzy przez „Zenka” oraz jego zobowiązanie.
Zarzuty kierowane do wiceprzewodniczącego Matyska, są bardzo poważne. Gdyby zostały potwierdzone, mogłyby nawet oznaczać dla niego koniec kariery politycznej. Sam zainteresowany nie odniósł się do tych sensacji podczas sesji. Mam nadzieję, że zrobi to przy najbliższej okazji.
Przyznacie, że z sesji na sesję w Łęcznej, robi się coraz ciekawiej?? 😉
Podobało się? Kliknij Lubię to! poniżej 😉










Ponieważ szkalujące mnie dwuznaczniki i niedomówienia komentatora pawello, szkodzą moim najbliższym, uzupełniam niewiedzę tych, którzy dali się nabrać.W ten sposób chcę zamknąć stary rok, gdyż kolejny raz te same kręgi próbują mi dorobić życiorys. Podobne kłamstwa spowodowały, że po relegowaniu ze studiów w 1981, zostałem od 1985 wcielony na 2 lata do woja, choć innych nauczycieli brano do LWP na rok lub półtora.
To nie J.Matysek załatwiał mi mieszkanie przy Gwarków 1/41 w Łęcznej, lecz potrzebujący katechety w 1993 ks. J. Rzeźnik. Od 1997-2002 mieszkałem w Puchaczowie przy parafii.Od 2002 mieszkam przy ul Staszica 4. i też obyło się bez p. Matyska.
A co do ukazującego się „w okienku” P. Wójcickiego: to marionetka w rękach m.in. przeciwnika lustracji „Zenka” i pełnomocnika PiS Krzysztofa Niewiadomskiego, który mnie wyzerował w 2014 i to jemu powinni składać hołdy wszyscy wrogowie PiS. Na rok 2018 dedykuję: Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli… dr Grzegorz Jacek Pelica
Pogratulować takiego przewodniczącego! Oczywiście o jego winie lub niewinności powinien rozstrzygnąć sąd, ale prawo jest jasne:
Osoba, która po dniu wejścia w życie ustawy lustracyjnej nadal kandyduje lub ubiega się o objęcie funkcji publicznej, ma obowiązek złożenia oświadczenia lustracyjnego przed objęciem tej funkcji cyt. http://www.eporady24.pl/oswiadczenie_lustracyjne,pytania,2,79,133.html – A facet albo skłamał w nim, albo go nie złożył. Nie sądzę, żeby taką dokumentację ktoś specjalne sfabrykował.
Na marginesie – przypadkowo wszedłem i jestem pod wrażeniem – oby i u mnie ktoś zechciał tak solidnie „pilnować” włodarzy. Panie Bartol, rób Pan swoje!
Miałem na myśli odwołania radnego z funkcji wicerzewodniczącego Rady Miasta tak lepiej?
Lepiej lepiej. Różnica jest dość duża.
Gorąca dyskusja, widzę że każdy tutaj uważa się za prokuratora, ale żadne z Was tak naprawdę nawet nie sprawdzi co jest prawdziwe a co nie, co do reszty w IPN-ie nie ma takich dokumentów. Byłeś tam Bartol? Ale nikt nie wspomniał o historii Pana Pelicy hmm przecież (………………..ciach…………………..), nikt też nie mówi że Radny Matysek pomógł mu w Łęcznej znaleźć pracę i załatwił mieszkanie. Sprawa jest jasna zblizają się wybory, Pelica dobrze wiedział że zarzuty które poszły w kierunku wiceprzewodniczącego będą weryfikowane przez pewien czas co za tym idzie do wyborów nie przystąpi. Osiągnął swój cel. A tak swoją drogą to co dla Łęcznej w ogóle zrobił ten Pelica?
//Przepraszam, ale w trosce o Twoją kieszeń nie zdecydowałem się na publikacje komentarza w pełnej formie. Jeśli posiadasz jakieś dowody na poparcie swojej tezy (choćby takie jak przedstawione przez p. Pelice podczas sesji w sprawie TW Zenka) będzie możliwa publikacja całego komentarza. Bartol.//
Mój komentarz będzie krótki. Niepotrzebnie zastanawiasz się nad historią życia obu panów. W całej sprawie chodzi o to czy radny Matysek złożył oświadczenie lustracyjne zgodne z prawdą czy nie. Kwestię donoszenia zostawmy proszę na boku. To problem TW Zenka i jego ew. „ofiar”.
Poczytaj proszę ile w Polsce trwają procesy lustracyjne. Jest szansa, że radny Matysek będzie mógł kandydować jeszcze przez dwie najbliższe kadencje. Ostatecznie sprawę powinien rozstrzygnąć sąd.
Nawrzucać na Matyska możesz ale boisz się że internauci zobaczą co napisane zostało o Pelicy przecież są to infor. zgodne z prawdą jest os. publiczną a mimo to zostało to wycięte hmm. Dobrze zdobędę mat. na poparcie moich słów. Ale zastanów się kto tu jest donosicielem? Skoro zostało wyrzucone przewodniączemu coś co należy do historii to widocznie o nią własnie tu chodzi. Sęk w tym, że jest ona nie prawdziwa ale za to Pelicy bardzo ciekawa, wszystko w swoim czasie. 🙂
Przekazanie relacji z obrad rady miejskiej nazywasz „nawrzucaniem”? Chyba jednak trochę się zagalopowałeś. Jeśli Twoim zdaniem mieszkańcy nie powinni wiedzieć co dzieje się podczas sesji to gratuluję wyboru filozofii. Jeszcze raz podkreślam, tu nie chodzi o donoszenie, a o złożone oświadczenie lustracyjne.
PS. Przypominam Ci także, że ani podczas sesji, ani też w trakcie rozmów z dziennikarzami, p. Matysek nie zaprzeczył tym zarzutom.
Nawrzucaniem nazywam takie zaparte stawianie przy swoim oraz udostępnianie durnych piosenek z dedykacjami no ale nie dziwota bo poziom tych utworów jest równy z osobą prowadzącą bloga. Przekazywanie infor. mieszkańcom nie uważam za coś niesotosownego wręcz przeciwnie ale mydlicie ludziom oczy taka prawda. Zobaczymy co będzie dalej.
PS. tylko winni się tłumaczą 😀
Będzie dobrze 😉 Co do poziomu „piosenek” powiem krótko „z gustem jak z du*ą, każdy ma swoją” 🙂
http://leczna24.pl/informacje/lokalne/16612/z_ostatniej_chwili_%E2%80%93_janusz_matysek_zrezygnowal/
ciekawe o czym to świadczy człowieku? pokrętną masz logikę w której nawet można być donosicielem, kablem i człowiekiem nieprawym byle tylko coś robić dla Łęcznej? Zastanów się co piszesz.
Celowo Pelica chciał pozbyć się Matyska, dlatego też ukartowali sobie (nazwisk sypać jeszcze nie będę), że zwołają rade nadzwyczajną gdzie poinformowali media dla wielkiego show. Nawet przewodnicząca Rady nie miała o niczym pojęcia tak sobie to wszystko przemyśleli byle by tylko widowisko zrobić i za wszelką cenę wyrzucić go z Rady od tak na pokaz, jakimi są bohaterami. A teraz kilka słów do Pana Pelicy. Jak Panu nie wstyd, jak można uczyć religii nie mając za grosz etyki w sobie i szacunku do osób które wyciągneły do Pana rękę? Chodzić i szukać ludziom po dokumentach i kłamać to kim Pan jest? Kto będzie następną Pana ofiarą oszczerstw?
Proszę Cię 😉 Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Sprawa jest zamknięta. Takim zachowaniem w mojej opinii radny Matysek potwierdził zarzuty stawiane przez radnego Pelicę. Kto będzie następną ofiarą złożenia nieprawdziwego oświadczenia? Dowiesz się wkrótce. Zapraszam do lektury bloga 😉
A ja z kolei gorąco zachęcam do spotkania się z Panem Matyskiem face to face oraz na przejażdzkę do IPN-u 😀
pawello doucz się trochę. Nie da się odwołać radnego z Rady a jedynie odwołać z funkcji, które zajmuje w tej radzie. Nikt Matyska z radnego odwoływać nie chciał.
czym jest prawda? wydaje mi się że przede wszystkim pan Pelica dąży do prawdy i zauważ pawello że miał niezbite dowody skoro pan Matysek zrezygnował. skoro pan Pelica uczy katechezy to zobowiązuje go to do dążenia do poznania prawdy. odwołujesz się do etyki a sam nie masz o niej żadnego pojęcia.
A co mieli lecieć do prestiżowej o zgodę czy co? Nie udało się sprawy ukryć, bo pewnie gdyby nie media to by miesiącami trwało „wyjaśnianie” w Łęcznej. Radni chcieli odwołać go z funkcji wiceprzewodniczącego RM, a ten odwołał się sam… z radnego. Czemu? Bał się, że podczas sesji ktoś przeczyta teczkę?
Karol 123 ocknij się kogo chcesz bronić?
Dla ..pusia skrupuły?
Ale co tam widzę jakiś „miętki” jesteś, czyżby „fumfel” TW Zenka?
A co by z tego było jakby każdy kliknął na stronę IPN i wyświetliłoby się kto i jak został kapusiem, jak pracownik służb go zwerbował i w jakich okolicznościach.
Z kim się spotykał, z kim pił i co mu opowiadał?
A o kobietach agentach z Łęcznej chciałbyś zdobyć jakąś wiedzę, sprawdź po dacie urodzenia i może się da, czy tego byś chciał?
Zainteresowałam się tą sprawą i z ciekawości przeszukałam numery referencyjne w IPN-ie co się okazuje takie nie istnieją, co więcej w spisie nazwisk nie widnieje żaden Matysek Janusz a przewertowane zostały lata od 44-49r. Oprócz tego, wiceprzewodniczący urodził się w 49r. to jakim cudem na dokumentach jest 44? Hmmm widzę, że właściciel blogu nie zweryfikował wszystkich niejasności ale w oczernianiu ludzi nie ma skrupułów. Pozdrawiam
Wyszukiwarka na stronie IPN’u nie posiada wszystkich dokumentów. Polecam wizytę w lubelskim oddziale IPN zanim kolejny raz napiszesz taki komentarz. 😉
Co do kwestii „oczerniania”, radny Matysek miał możliwość odniesienia się do zarzutów stawianych przez radnego Pelicę podczas sesji, a także później podczas pytań zadawanych przez dziennikarzy. Niestety nie skorzystał z tej możliwości.
Nie mam też złudzeń, że proces lustracyjny w tej sprawie może „trochę” potrwać.
haha. tak naprawdę to się nie zainteresowałeś. studia historyczne są po to właśnie by odróżnić co jest prawdziwe, a co nie w materiale źródłowym. gdyby pan Pelica i nie tylko on ale np. prof. Antoni Dudek, prof. Andrzej Paczkowski, czy dr Piotr Gontarczyk lub Sławomir Cenckiewicz korzystali tylko ze strony IPN to ich prace nie miałyby żadnej wartości. bo na stronie IPN nic tak naprawdę nie ma. nie wiem jak teraz ale w kiedyś w IPN oddziale Lubelskim były dwa komputery wyłącznie do wyszukiwania teczek- jednostek archiwalnych. nie miały one żadnego połączenia z internetem tylko specjalną bazę danych o dziwnej nazwie NEXUS i to w tej bazie należało by poszukać 😉 a żeby przeglądać choćby tę bazę NEXUS trzeba mieć „skierowanie” od profesora z uczelni, tak więc nic nie wyjaśnisz bez tego. polecam studia historyczne na jakieś uczelni:P