W minioną środę, 3 czerwca, tuż przed północą w miejscowości Bogdanka doszło do groźnie wyglądającego wypadku.
Około godziny 23:40 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o samochodzie osobowym, który wypadł z drogi i dachował.
Z wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący pojazdem mężczyzna, na prostym odcinku trasy, nagle stracił panowanie nad kółkiem. Rozpędzone auto zjechało z jezdni i zatrzymało się na dachu na pobliskim polu.
Na miejsce natychmiast wezwano pomoc. Poszkodowany – mieszkaniec gminy Ludwin – został przewieziony do szpitala. Na szczęście okazało się, że nie odniósł żadnych poważnych obrażeń.
Odmowa badania i policyjny areszt
Mężczyzna wzbudził jednak spore podejrzenia mundurowych, ponieważ stanowczo odmówił dmuchania w alkomat. W tej sytuacji policjanci podjęli zdecydowane kroki:
- Mieszkaniec gminy Ludwin został zatrzymany i noc spędził w policyjnej celi.
- Funkcjonariusze skonfiskowali mu prawo jazdy.
- Od kierowcy pobrano krew do badań.
O dalszym losie mężczyzny zadecydują wyniki laboratoryjne, które wykażą, czy w momencie wypadku był pod wpływem alkoholu.
