Kierowcy poruszający się po Łęcznej muszą zachować szczególną ostrożność. W godzinach popołudniowych na ulicy Staszica, w bliskim sąsiedztwie skrzyżowania z ulicą Stefanii Pawlak, doszło do znacznego powiększenia dziury w jezdni.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy od naszego Czytelnika.


Asfalt po prostu runął w dół
Jak wynika z przesłanych fotografii, nie mamy do czynienia ze zwykłym ubytkiem w nawierzchni, a w zasadzie z zapadliskiem. Warstwa asfaltu dosłownie załamała się do środka, odsłaniając pustą przestrzeń pod podbudową drogi. Wokół wyrwy widoczne są liczne pęknięcia, co może świadczyć o tym, że podłoże w tym miejscu jest mocno podmyte lub niestabilne, a strefa zagrożenia może się powiększać.
Uwaga kierowcy: Miejsce to jest niezwykle zdradliwe – z daleka wyrwa może wyglądać niepozornie, jednak w rzeczywistości pod cienką warstwą pozostałego asfaltu znajduje się głęboka pustka. Wjechanie w taką dziurę grozi poważnym uszkodzeniem zawieszenia, a w najgorszym wypadku wypadkiem.
Służby zabezpieczyły teren
Miejsce wokół zapadliska zostało oznaczone już kilka tygodni temu. Jednak jak to bywa u Włodarskiego, odpowiedzialni urzędnicy pewnie czekali, aż naprawi się „samo”.
W związku ze znacznym powiększeniem się ubytku, miejsce zostało ogrodzone biało-czerwoną taśmą ostrzegawczą oraz rozstawiono plastikowe zapory drogowe.
Na ten moment nie są znane dokładne przyczyny powstania wyrwy. Najczęstszym powodem tego typu awarii bywa awaria sieci wodno-kanalizacyjnej i podmycie gruntu przez wyciekającą wodę. Na miejscu zapewne będą musieli pojawić się pracownicy odpowiednich służb komunalnych, którzy ocenią skalę problemu i przystąpią do naprawy.
Mieszkańcom i kierowcom zalecamy omijanie tego odcinka ul. Staszica lub zachowanie maksymalnej czujności. O rozwoju sytuacji będziemy informować na bieżąco.
Masz zdjęcie lub informację o ważnym wydarzeniu w Twojej okolicy? Wyślij je na adres redakcja@lle24.pl
Update po godzinie 19tej. Dziura powiększa się z godziny na godzinę:

