Czym powinien pachnieć pierwszy dzień września? Może świeżymi, wyprasowanymi koszulami? Nic z tych rzeczy!
Uczniom łęczyńskiej „czwórki” na Jaśminowej z pewnością pachniał świeżą… skoszoną trawą 🙂
Od samego rana otrzymuję sygnały, że w całym mieście rozpoczęła się pacyfikacja niesfornej zieleni. Cóż, lepiej późno niż wcale.
Dyrektor widocznej na zdjęciu placówki najprawdopodobniej zapomniał o rozpoczynającym się nowym roku szkolnym i dzieciaki musiały (oprócz tradycyjnej akademii) wysłuchiwać również warkotu traktora podcinającego przyszkolną zieleń. Całość wyglądała dość groteskowo. Popatrzcie sami:

Absolutnie nie chciałbym tu wytaczać zarzutów pod adresem kierowcy traktora, który z pewnością wykonywał polecenie jakiegoś %%%%%. Ten człowiek nie mógł czuć się komfortowo, będąc postawionym w takiej sytuacji. Jak widać na zdjęciach, starał nie rzucać się w oczy i nawet ukryć traktor, kiedy tylko przechodziły większe grupy uczniów.

Jak informują czytelnicy wąsatego bloga, akcja koszenia traw trwała dziś nie tylko pod wspomnianą szkołą ale w całym mieście. Co oczywiście nie oznacza, że jest już OK.
Otrzymałem bowiem kolejne fotki z zarośniętych miejsc. Poniżej ulica Wiklinowa od ul. Leśnej. Jak podaje czytelnik, trawnik do ogrodzenia domku szeregowego koszony jest od lat raz albo w porywach dwa razy w roku.
Za co „gospodarz” płaci firmom którym zleca utrzymanie trawników. Czas by jasno powiedzieć jaka to firma dba o trawniki i jak jest sporządzona umowa z nimi, czy mają płacony ryczałt za utrzymanie trawników czy za każde koszenie – pyta czytelnik.

Do roboty! Ludzie patrzą wam na ręce!
PS. Mieszkańców w dalszym ciągu zachęcam do przesyłania zdjęć.
No a ciekawa jestem kiedy zostanie wykoszona trawa na placu zabaw przy ulicy wiosennej super plac zabaw był ale niestety trawa po kolana i ciekawe jak mają się dzieci tam bawić… A co do Super placu zabaw fajnie by było gdyby ktoś się zainteresował tym ze jest juz popsuty… i niestety to co zepsute juz do nas nie wraca była fajna huśtawka niestety większe dzieci nie potrafiły tego poszanowac i zepsuli oczywiście zabrali i dupa ślad po niej zaginą, teraz drązki to samo i żaba zepsuta…
poproszę o kilka fotek na wąsatą skrzynkę. W Łęcznej trzeba nierobom palcem pokazać, żeby łaskawie wzięli się do roboty 🙂
Dziś znowu koszą. Ktoś kogoś w dupę kopnął.
Ta sytuacja wystawia świadectwo dyrektorowi szkoły, on jest gospodarzem tych obiektów.
Czyżby zaczął wzorować się na głównym szefostwie miasta?
Z tego co widzę to koszony jest plac Zespołu Szkół, przez pracowników Zespołu Szkół.
Skoszone trawniki należące do Spółdzielni Mieszkaniowych.
Ale czy Gmina ruszyła z koszeniem to nie zauważyłem.
Tu zdrowie tych uczniów sie nie liczyło. Władza chciała żeby wszyscy zobaczyli jak pracują. Jak za komuny! Co za łby.
Jak się nie robiło wcześniej to już później nie ma wyjścia.
Czy dyrekcja pomyślała co by było, gdyby kamień w który uderzy ostrze kosiarki wybił oko jednemu z tych uczniów? Albo okaleczył go jeszcze bardziej? Ludzie myślcie!