Jak podaje PAP, Prokuratura Rejonowa w Lublinie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie wypowiedzi burmistrza Łęcznej o obcokrajowcach handlujących na łęczyńskim targowisku. Poseł Michał Kabaciński (Twój Ruch), który złożył doniesienie, poprosił o uzasadnienie decyzji, zapowiada także interwencję u Prokuratora Generalnego.
Prokuratura sprawdziła na podstawie nagrań i protokołu, że burmistrz rzeczywiście użył takich słów, jednakże nie wypełniają one znamion przestępstw opisanych w artykułach 256 par. 1 oraz 257 Kodeksu karnego. Postanowienie w tej sprawie jest już prawomocne.
Zdaniem prokuratury, określenie „kolorowy” nie odnosi się do żadnej konkretnej grupy ludzi ze względu na ich przynależność rasową, etniczną czy narodową, dla osób o białej karnacji, „może to być każda osoba o innym kolorze skóry. – Użycie tego określenia może być odbierane negatywnie społecznie, lecz nie w każdym przypadku będzie określeniem znieważającym – powiedziała Syk-Jankowska.”
Według mnie jest to porażka wymiaru sprawiedliwości, mogąca w przyszłości doprowadzić do tego, że „kolorowych misiów” będzie znacznie więcej. To zadziwiające, że sprawa, która bulwersuje przedstawicieli Wojewody lubelskiego czy organizacje antyrasistowskie, nie stanowi poważnego problemu dla lubelskiej Prokuratury.
A ja uważam, że to jest twoja osobista porażka, a nie porażka wymiaru sprawiedliwości. Nabiłeś piany z niczego, myślałeś, że zawojujesz tanim, pustym paszkwilem Urząd Miasta, a okazało się, że wystawiłeś się na pośmiewisko.
A moim zdaniem w tym wypadku ludzie potrafią robić z igły widły, obrócić wypowiedzi kota ogonem tak aby oczernić osobę w oczach innych. Decyzja prokuratury jest moim zdaniem słuszna. Ludzie potrafią tylko czyhać jak sępy, żeby zrobić komuś złą opinię w oczach innych, żałosne.
Czy uważasz, że takim językiem powinien posługiwać się publicznie burmistrz 20-tysięcznego miasta?
Moim zdaniem takie słowa nie powinny w ogóle paść z ust osoby publicznej jaką jest burmistrz/wójt/prezydent miasta. Rozumiem oburzenie, że przez „łączenie” stoisk na targu do um wpływa mniej pieniędzy ale do pełnionej funkcji należy używać odpowiedniego słownictwa i nie robić z gminy rynsztoku.
do wykopków panowie i tyle w temacie, jak kartofel, teraz do PG i po co?