Na spacer do wąwozu? Niekoniecznie! [Zdjęcia]

Czytelnicy wąsatego bloga nie raz już udowodnili, że są bacznymi obserwatorami wszystkiego co dzieje się w mieście. Dzisiaj „na tapecie” miejsce spacerów, czyli łęczyński wąwóz. Czy przechadzki w tym miejscu należą do przyjemnych?
Wąwóz nie ma jednego właściciela. Mamy tu do czynienia z terenem należącym do miasta oraz tym, którym zarządza spółdzielnia mieszkaniowa. Rozróżniamy je podobnie jak trawniki w mieście – po długości trawy(LINK).
W połowie września, Czytelnik wykonał kilka zdjęć wąwozu z myślą, że będzie mógł pokazać, że urząd potrafi stanąć na wysokości zadania. Wrócił w to samo miejsce z końcem miesiąca. Czy coś się zmieniło? Zobaczcie sami:

Zdjęcia wykonane 18 września 2014

Zdjęcia wykonane 30 września 2014

„Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?” Przepłacać, zatrudniając kolejnych urzędników. Wygląda na to, że w Łęcznej jedynie oni nie dostrzegają tak „subtelnych detali”. A może to jakiś specjalny/kosmiczny projekt ratusza?

Udostępnij ten wpis!

5 przemyślenia na temat „Na spacer do wąwozu? Niekoniecznie! [Zdjęcia]

  1. prosze Państwa …prawda jest taka że nigdy nie będzie nasze miasteczko rządzone dobrze czy to będzie kosiarski czy inny ,ponieważ z pustego to i Salomon nie naleje/// takie jest przysłowie.A Polska jest już rozgrobiona ..i to jest przykre . Nie ma już nawet nadziei dla następnych pokoleń na coś podobnego do demokracji.

  2. A to co się nad wieprzem dzieje na wysokości Starego Miasta powala jeszcze bardziej dno i wodorosty to mało powiedziane szkoda, że Łęczna nadal będzie miała sołtysa bo w oborze na placu Kościuszki raczej się nie zmieni

    1. Zmieni się! O tym jak bardzo władza boi się zmian, świadczy natarczywa agitacja pewnego urzędnika prowadzona wśród mieszkańców. Posuwa się on nawet do pomówień byleby tylko wybielić obecnego burmistrza. Niestety tutaj naprawdę NIE DA SIĘ! (a za pomówienia zostanie dotkliwie ukarany)

      Czy mi się wydawało czy Kosiarski mówił w prezentowanym niedawno programie, że nie ma parcia na władzę…? 😉

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.