Na sali Sądu Okręgowego w Lublinie trwa właśnie rozprawa w trybie wyborczym przeciwko „dobremu panu”, a tymczasem w Łęcznej kończy się pierwsza sesja rady miejskiej. Okazuje się, że kłamstw w paszkwilu Kosiarskiego było więcej. Podczas obrad dowiedzieliśmy się, że wbrew temu co pisał, nie miał większości w radzie. Podczas głosowania stanowiska przewodniczącego rady padł remis 9 do 9 (Borkowska:Łagodziński). Dopiero po przerwie, podczas której odbyła się rozmowa dyscyplinująca, doszło do ponownego głosowania w którym wygrała „prestiżowa” Borkowska (11 głosów za). I to by było na tyle jeśli chodzi o proces samodzielnego myślenia we spólnej sakwie.
Teczki wiceprzewodniczących zdobyli Zbigniew Łagodziński (Lepsza Łęczna) oraz Krzysztof Matczuk (Wspólna Sprawa).
Jedno jest pewne, ta kadencja nie będzie nudna. Po wąsatej koalicji nie został nawet ślad. Na długo? 😉
PS. Wczoraj podczas mszy w parafii św. Barbary w Łęcznej doszło do złamania ciszy wyborczej. Podczas ogłoszeń duszpasterskich księża dziękowali Teodorowi i Małgorzacie Kosiarskim za ofiarę (Punkt 3: http://emaus.parafia.info.pl/?p=main&what=60). To obrzydliwe!

Nie dziwcie się, że tytuł wpisu jest jaki jest.
Bo kiedy ten człowiek mówił, czy mówi prawdę?
Może Ktoś wie czemu ten gość musiał odejść z kopalni?
Czy tak dobrze kierowniczył? 🙁
Miałam o to samo zapytać. Chyba zbyt dobrze, bo emerytowani pracownicy śmieją się, że to kopalnia wypchnęła go do urzędu. Wspominają coś o jakichś stalowych, nieużywanych elementach sprzedanych w tym czasie poniżej ceny złomu.
Co z ta rozprawą w trybie wyborczym? Jakos dziwnie tajemniczo.
dzisiaj powinno być orzeczenie w tej sprawie. Poprosiłem już KNP o przesłanie go do mnie. Z tego co wiem, KNP nie dopełniła wczoraj formalności. Najprawdopodobniej chodziło o pełnomocnictwo składającego wniosek.
…jakie miasto taka polityka…
Kolega chyba nie rozumie funkcji przewodniczącego RM i w-ce. Oni nie mają wpływu na głosowanie i jego wynik. Są po to, aby pilnować prawidłowego przebiegu sesji i przy uchwaleniu budżetu. To że pan Łagodziński był dobrym kandydatem dla Borkowskiej ma znaczenie dla jego osoby i znaczy, że jest poważany w Radzie, a nie lekceważony jak w poprzedniej kadencji.
*** chciałam napisać odpowiednim rywalem nie kandydatem; przejęzyczenie 😉
niestety wiem na czym polega funkcja przewodniczącej i wiceprzewodniczącego. proszę spojrzeć na ubiegłą kadencję RM gdzie Pani Borkowska wielokrotnie wpływała na postępowanie radnych, to co mówili, albo czego nie mówili. czasem był to podniesiony ton głosu, czasem nerwowość, uspakajanie tych radnych, którzy mieli rację, ale w ocenie pani Krysi tej racji nie mieli. było to przerywanie wypowiedzi radnych, poganianie, tymczasem gdy do słowa dochodzili (o ile dochodzili) radni koalicyjni to słuchała w spokoju, nie przerywając. tak więc w mojej ocenie ma to wpływ na głosowania. bo jeśli jednym się przerywa, a drugim pozwala gadać głupoty to świadczy to o wybiórczości, o faworyzowaniu radnych a to przekłada się na głosowania.
Dodam tylko że wpływała jedynie na radnych koalicji. Na opozycję nie miała żadnego wpływu.
W parafii św. Izydora w Ciechankach Łęczyńskich także doszło do złamania ciszy wyborczej. Ksiądz w czasie ogłoszeń przestrzegał od głosowania na ateistę. Mówił parafianom że nie powinni głosować na ateistę a potem iść na mszę i przystępować do komunii świętej. A jeżeli nie na ateistę to przecież wiadomo na kogo kazał głosować zważając również na to ze na ogrodzeniu kościoła wisi plakat wyborczy pana Kosiarskiego.
Wszyscy, którzy znają tego księdza wiedzą, dlaczego tak powiedział. I pewnie wcale nie o ateizm chodziło. Swoją drogą jako przedstawiciel Wspólnoty nie powinien mieszać się do spraw świeckich, zwłaszcza do polityki. Niech sam da jakiś przykład, a nie wskazuje innych. Co to za ksiądz, który z ambony po nazwiskach czyta kto ile mu dał, jak chodził po kolędzie.
a moim zdaniem księża mają prawo do wskazywania na kogo głosować, i jeśli już to robią to powinni starać się podchodzić do tego obiektywnie i wiadomo, nie robić tego w dniu wyborów. druga sprawa to argument że Fijałkowski był/jest ateistą nie ma znaczenia, bo jak wiadomo od zarania dziejów bywa tak, że ten kto w pierwszym rzędzie pod ołtarzem „zdrowaśki” klepie i komunię na klęcząco przyjmuje może być największym chujem od tego rzekomego ateisty. i prawda jest taka że nawet jeśli ludzie gdyby mieli więcej oleju w głowie to żadne wskazywanie, czy ogłaszanie z ambony na kogo głosować nie wiele by dało. teraz wychodzi że społeczeństwo to banda debili- no niestety- skoro potrzebują wskazania zamiast samemu dochodzić do prawdy, to na to wychodzi.
P.S.wszystkim życzę więcej samodzielności w myśleniu i w podejmowanych wyborach.
*może nie tyle wskazywać co wypowiadać się na tematy polityczne. wszak Chrystus również z powodów politycznych został skazany, więc nie można mówić o nie wtrącaniu się Kościoła do polityki…
Fijałkowski wypowiedział się w sprawie rzekomego ateizmu. Jest wierzący, choć po tym jak kościół zachował się podczas wyborów, sam nie wiem czy będąc na jego miejscu nie zwątpiłbym. Co do klęczników 100% racji.
W moim odczuciu ludziom, którym trzeba palcem wskazywać kandydata powinny być odbierane prawa wyborcze.
@Bartol, przede wszystkim nie wierzy się w księży i raz jest ten za parę lat biskup go przeniesie… wierzy się w Chrystusa albo się jest klerykałem i klęczy się przed księdzem.
nie wiem czy ludzie wiedzą że mają możliwość wpłynięcia na kadencję kleru w danej parafii, wystarczy czasem napisać list, pojechać do kurii i zwyczajnie poprosić o audiencję u biskupa i się wyżalić na szkodliwą działalność kleru, bo działalność proboszcza z Barbary i z Ciechanek szkodzi interesowi społecznemu.
to ludzie są właścicielami kościołów, a nie księża- warto zwrócić na to uwagę.
Chciałbym żeby powyższy komentarz, a zwłaszcza jego ostatni fragment trafił do wszystkich głów 😉
Szanowni Państwo. Nie ma mowy o żadnym współrządzeniu ze Wspólną Sprawą. Jak pokazały dzisiejsze głosowania burmistrz wcale nie ma większości. Okazało się, że 9 głosów to nie jest większość. Większość będzie się formowała w zależności od głosowania i od przedmiotu sprawy nad jaką będą głosować radni. Zbigniew Łagodziński pokazał, że potrafi przekonać innych radnych do swojej kandydatury i chwała mu za to.
I przez następne 4 lata stara gwardia na czele domu kultury, szkół, przedszkoli,bibliotek wierni pretorianie teo. A 70 % łęcznian szczęśliwie konsumuje i nic się nie przejmuje wyborami, może nawet nie wie kto to teo kosiarski.
a dodatkowo strona parafii padła.. przypadek? 😀
nie sondzę
a po mszy wczoraj Kosiarski do proboszcza z prezencikiem :/ żal po prostu :/
W którym miejscu te złamanie ciszy bo nie widzę?
bodajże 3 pkt niedzielnych ogłoszeń w św. Barbarze. proboszcz dziękował za wkład finansowy bodajże na obrazy czy obrazę Małgorzacie i Teo Kosiarskim a ludek już wiedział że proboszcz Lupa popiera układ rządzący i babcie poszły głosować na p. Kosiarskiego. można powiedzieć że mohery nie głosują już na PiS, bo to nie modne tylko SLD albo jak proboszcz wskaże :/ sojusz tronu i ambony w pełni…
No chyba ma 11 głosów skoro 11 osób poparło Borkowską…
A 11 osób oznacza przy 21 osobowej grupie radnych większość…
Tylko w drugim głosowaniu. Gdyby mieli rzeczywistą większość (koalicję) nikt spoza wspólnej sakwy nie wszedłby do prezydium, a przypominam, że reprezentant LŁ się tam znalazł. Podsumowując, po wąsatej koalicji, która na zawołanie głosowała uchwały „mentora” nie został już nawet ślad.