Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Lepszej Łęcznej został ogłoszony kandydat na stanowisko Burmistrza Łęcznej. Będzie nim Mariusz Fijałkowski – doktor nauk prawnych UJ, wykładowca, nauczyciel, przedsiębiorca i lider Lepszej Łęcznej. Zanim informacje i nagrania z dzisiejszej konferencji zobaczycie w regionalnych mediach, już teraz prezentuję Wam nagranie z jej przebiegu.
Program Lepszej Łęcznej 2018:





Może warto by zrobić podsumowanie ostatniej kadencji Kosiarskiego. Co obiecał : http://www.tubalecznej.pl/aktualnosci/czytaj/564/Co-obiecal-Kosiarski , a co został zrealizowane.
Mnie brakuje w Pana programie środków przeznaczanych na sterylizację i zabezpieczanie bezpańskich kotów, szczególnie wolnożyjących. Populacja kotów w Łęcznej jest duża, w sezonie wiosennym jest bardzo dużo kociąt przywożonych z okolicznych wsi i porzucanych w mieście. Środków na pomoc tym zwierzakom praktycznie nie ma, są leczone i sterylizowane ze środków prywatnych. Jakie są Pana spostrzeżenia na ten temat? Czy jakieś plany na dofinansowanie/pokrycie kosztów kastracji zwierząt także właścicielskich?
Przypuszczam, że tą kwestię spokojnie można rozwiązać nawet poprzez wniosek budżetowy.
Pani Marzeno, zgłaszałem takie wnioski. Jeden trafił nawet na sesję budżetową i został odrzucony głosami Wspólnej Sprawy. Ale sprawa ta jest bliska memu sercu, jednak tylko ze względu na zbyt dużą objętość programu, ten i jemu podobne zapisy się tam nie znalazły. Wszystkie sprawy, które Lepsza Łęczna w tej kadencji zgłaszała jako wnioski budżetowe będą pozytywnie załatwione jeśli tylko wygramy wybory.
Środki, które trzeba przeznaczyć na pomoc bezdomnym zwierzętom nie są duże i na pewno się znajdą. Jestem także zwolennikiem dofinansowania do sterylizacji bezdomnych kotów – tak jak się to dzieje w innych miastach. Zrobimy to!
ok, będę się przyglądać tej sprawie, bo temat ten bardzo kuleje. Pani Dominiqo – wniosek budżetowy oczywiście tak, choć to akurat powinny być środki na kastrację psów, kotów właścicielskich, aby ograniczyć populację zwierząt w Łęcznej i okolicy – tak się dzieje w innych miastach. Natomiast obowiązkiem gminy jest opieka nad zwierzętami bezdomnymi i stąd też powinny być środki na koty wolnożyjące.
Chcieliśmy to zrobić już dobrych kilka lat temu. Oczywiście Wspólna Sprawa powiedziała NIE. My mówimy TAK i zrobimy to! Proszę mi wierzyć tu naprawdę się zmieni jak tylko wygramy wybory.
Panie Mariuszu, w punkcie 5 programu pisze Pan o obniżeniu kosztów wody i ścieków.
1. Jaki ma Pan plan dotyczący cen ciepła w Łęcznej „windowanych” przez Łęczyńską Energetykę? Co prawda ceny te zostały zatwierdzone przez URE ale są najwyższe w regionie. Czy do tej pory jako Radny podjął Pan działanie w kierunku obniżenia tych opłat? Czy miasto jako udziałowiec „ŁE” ma jakikolwiek wpływ na ceny ciepła?
Łęczyńska Energetyka co roku podnosi cenę ciepła, gdzie paliwo do jego produkcji ma „pod nosem”. W takiej sytuacji nie dziwią przychody „ŁE” powyżej 40 milionów zł rocznie, najwyraźniej kopalnia (udziałowiec większościowy) swój zysk kreuje na nas wszystkich!
2. W nawiązaniu do punktu 10. Utrzymania czystości. Jak dobrze wszyscy wiemy, w Łęcznej segregacja odpadów to fikcja, większość (jak nie wszyscy mieszkańcy) zadeklarowali segregowane śmieci, a co za tym idzie obniżoną opłatę za ich wywóz. Śmieci są wymieszane nie tylko w workach lecz nikt nie zadaje sobie nawet trudu aby worek wrzucić do odpowiedniego kontenera.
Jaki ma Pan plan na mobilizację mieszkańców do wypełniania ich OBOWIĄZKU?
A tak przy okazji okazji czystości 😉 czy ma Pan na „plagę” ptaków krukowatych w Łęcznej? Skutecznie i wytrwale zanieczyszczają zrewitalizowane fragmenty miasta 🙂
Pisze Pan najpierw o wodzie i ściekach, a potem o Łeczyńskiej Energetyce, która dostarcza nam ciepło do mieszkań. Za wodę i ścieki odpowiedzialny jest pgkim.
A co do pkt 2, to można pomyśleć o śmieciomatach:)
Realne możliwości oddziaływania na Łęczyńską Energetykę oczywiście są. Jest to rada nadzorcza. Od lat zasiada w niej Teodor Kosiarski i jak wszyscy wiemy, nie przynosi to nic dobrego dla miasta. Ten przykład pokazuje, że wymiana (nie zamiana) tylko jednego elementu, przyniesie bardzo dużą zmianę dla mieszkańców w wielu obszarach. Bo to także PGKiM, Szkoły, Mops, i wiele innych instytucji którymi kieruje ów jegomość. Pozostaje oczywiście pytanie czy jesteśmy gotowi na zmianę.
Pełna zgoda. Ustawa śmieciowa w obecnym kształcie przez to fikcja. Tu mamy naprawdę duże pole do działania i do poprawy, bo jak PGKiM segreguje śmieci to już pokazywaliśmy.
Jeśli zaś chodzi o motywację, to wzorem innych miast, jestem za filozofią w której mieszkańca do segregacji się zachęca czy to dodatkowymi pieniędzmi, które płacą firmy recyklingowe np. za plastikowe opakowania, czy preferencyjną stawką za odbiór odpadów. Niestety do tej pory zarządzanie w ratuszu polegało na oczekiwaniu na inwestorów, oczekiwaniu na to, że problem rozwiąże się sam, na braku inicjatywy i na straszeniu mieszkańców podwyżkami, a ludzi z dobrymi pomysłami zwyczajnie się zbywało. To się zmieni!
Jestem też otwarty na wprowadzenie takich śmieciomatów. To byłby dobry pomysł. Bardzo zmalałaby wtedy ilość plastikowych czy szklanych butelek porozrzucanych gdzie tylko się da.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Trzymam kciuki za wynik wyborczy. Potrzebna jest zmiana.
Niech Pan sobie przeczyta moje rady na Facebooku ,które się odnoszą również do wszystkich przyszłych Burmistrzów.
Niech Pan zobaczy Starą Łęczną jak jest bardzo zaniedbana , a powinna być wizytówką miasta .Tyle miast w województwie
lubelskim zwiedziłam ale takiego brudu jak u nas nie widziałam.
Jest Pan Radnym czy Pan Stare miasto widział ,myślę że tylko Pan osiedla ogląda i o nich pan zadbał.Czy ta Lepsza Łęczna to tylko bloki .Czy Pan z mieszkańcami Starej Łęcznej rozmawia.Każdy Radny tylko pieniądze bierze,bo społecznie nie chce pracować.Trzeba z nami więc rozmawiać ,bo tu mieszka dużo seniorów , a dla nich nic
się nie robi.
Popieram spostrzeżenia. Rynki l i lll ładnie wyglædają a reszta żal patrzeć.
Nie ulega wątpliwości, że należy poprawić radykalnie czystość w mieście. Uważam, że Stare Miasto powinno być wizytówką Łęcznej podobnie jak to ma miejsce w innych podobnych miastach. Będziemy do tego dążyć, dlatego trzeba doprowadzić do końca proces rewitalizacji. Chciałbym także, aby na Starym Mieście tętniło życie, pojawili się turyści, kawiarnia, restauracja, itp. Tyle na ile się da urząd miejski powinien dążyć do tego aby taki stan osiągnąć. Jeśli to miejsce będzie czyste i atrakcyjne to pojawią się inwestorzy, którzy będą chcieli otworzyć swój biznes w tej części Łęcznej.
Mam nadziejë, że środki, ktòre już zainwestowano w plany biur planujæcych rewitalizację nie zostanæ zmarnowane. Co do turystòw, co majæ zwiedzać? Zabytek renesansowy , piszë o synagodze za kilka lat zawali się. Turyści dziwią sië, może warto podjæć rozmowy z gminæ żydowską. Okolice synagogi, schody stajæ sië śmietnikiem i miejscem spotkań młodzieży. Co dalej ze strażæ miejską. Piszę Pan, że podejmował Pan walkę o szkołę Chrobrego, nie słyszałem o tym. Łęczna zwonu od 6 miesiëcy tętni rytmem prac budowlanych, pojawiły się śmietniczki przy Gòrniczej. Mam nadziejë, że tak bëdzie przez nastëpne 4 lata. Niech Pan pamięta, że w tym mieście mieszka inteligencja, młodzież, ktôra potrzebuje zròżnicowanej oferty sportowej, muzycznej etc. Jest Pan humanistą wiëc życzę powodzenia, niech obietnice nie zostanæ na ulotce.
Panie Mariuszu trzeba kampanie robić w ten sposób czyli często spotykać się z wyborcami jeździć rozmawiać a wynik będzie dobry znam też potrzeby Łęcznej ale wiem jaka tu jest ludzie siedzą cicho bo obawiają się o stratę pracy .
A kiedy w Dzienniku Wschodnim tam tylko dla wybranych czy pełna demokracja?
Spokojnie, uzgodnią wersje z urzędem miejskim i puszczą. Przeczytamy tam jaki ten Fijałkowski zły i ze program skopiował od Wlodarskiego 🙂 Na niespodzianki bym nie liczył. W innym wypadku skończą się gotowce z ratusza. Sam rozumiesz ;P
Piszecie takie zeczy na temat dziennika, a zachowujecie się podobnie. Czy mój komentarz jest aż tak nie wygodny ze go nie puszczasz?
jeśli to prawda to zawsze możesz umieścić go na Dzienniku
a co z Leszkiem po wyborach? ci od kosztorysów…
Wybacz, mam dzisiaj rodzinną uroczystość i rzadziej niż zwykle zaglądam do komentarzy. Wydaje mi się ze żaden Twój mi nie umknął.
Ps. Różnica między prywatnym blogiem, a regionalną gazetą jest kolosalna ale o tym nie muszę chyba nikogo przekonywać.
Już lepiej 🙂
Kogo uważa Pan za swego największego rywala? Pana Leszka czy Pana Winiarskiego?